Ogłoszenie

Pora roku
Rok na forum
Image and video hosting by TinyPic


http://www.fairy-tail.xaa.pl/ <- ZAPRASZAMY

#1 2013-09-20 13:56:24

Sayuri

Gość

[Raven Tail/Fairy Tail] Wioska bez życia.

Nagroda: 15'000
Gildia: Raven Tail/Fairy Tail
Miejsce rozpoczęcia: Gildia RT/FT
Ostrzeżenie: Trudna | możliwe uszczerbki na zdrowiu | zalecana dla paru osób.

Opis: Moja wioska została napadnięta. Nie wiem kto to zrobił... proszę, wszyscy nie żyją. Cała wioska została wymordowana. Mój mąż, dzieci... Byłam akurat w Hosence, gdy to się stało. Wioska, a raczej to co z niej zostało, mieści się niedaleko miasta. Proszę o znalezienie sprawcy. Dam wszystkie pieniądze jakie mam... Ja tylko chcę odrobiny sprawiedliwości na tym świecie!

Ostatnio edytowany przez Sayuri (2013-09-20 13:59:55)

 

#2 2013-09-20 14:14:44

Ayako

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

25267898
Zarejestrowany: 2013-05-30
Posty: 701
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Alexander the Great
Wiek: 28
Magia główna: Magia Zniszczenia
Umiejętności bojowe: Walka w zbroi
Magiczna energia: 21500

Re: [Raven Tail/Fairy Tail] Wioska bez życia.

Biorę. Oczywiście Takanaś idzie ze mną .

Offline

 

#3 2013-09-20 14:15:11

Takanashi Punyuru

Gość

Re: [Raven Tail/Fairy Tail] Wioska bez życia.

Potwierdzam, żeby wyglądało jakbym miała tu coś do gadania .

 

#4 2013-09-20 14:40:52

Sayuri

Gość

Re: [Raven Tail/Fairy Tail] Wioska bez życia.

Była godzina 10. W karczmie Fairy Tail, kobieta, na oko po trzydziestce, podbiegła uradowana do dwóch dziewczyn. Miała wilgotne oczy. Lekko się zdziwiła, zauważywszy, że wyglądają identycznie, jednak pomyślała, że są po prostu bliźniaczkami.
- Ja... dziękuję wam! Naprawdę wam dziękuję! Nie spodziewałam się, że tak szybko ktoś odpowie na moje ogłoszenie. Nawet nie wiecie... co to dla mnie znaczy... - rozpłakała się, zakrywając twarz w dłoniach. - Oni wszyscy nie żyją... proszę, spróbujcie mnie zrozumieć. Rodzina, przyjaciele... wszyscy! - powiedziała przez łzy, po czym pociągnęła parę razy nosem, próbując się uspokoić.
- To zdarzyło się wczoraj, przed południem. Nawet nie mam teraz dachu nad głową... wolałam tam nie wracać. Jeszcze morderca by wrócił i co wtedy? - wyprostowała się i otarła dłonią łzy z policzka. Spojrzała trzeźwo na dziewczyny. - Jesteście pewne, że dacie sobie radę? Przyjdzie wam się zmierzyć z mordercą 50 osób! To jest... bardzo mała wioska. Mieści się 10 kilometrów na wschód od Hosenki. Mieszkają tam głównie farmerzy, którzy zarabiają na życie poprzez handel z kupcami z Hosenki. Gdy znajdziecie się już w Hosence, pójdźcie w stronę świątyni na wzgórzu. Niedaleko niej będzie polna droga, wiodąca głównie przez pola. Ja tutaj na was zaczekam... powodzenia! - dodała z lekkim uśmiechem, po czym usiadła w kącie gildii. Kobieta która nie ma niczego i nikogo... jedyne co jej pozostało, to nadzieja w magach Fairy Tail.
Takanashi i Subaru mają do wyboru podroż pociągiem lub na piechotę, co jednak potrwa dość długo, zważywszy na odległość.

 

#5 2013-09-20 15:15:58

Ayako

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

25267898
Zarejestrowany: 2013-05-30
Posty: 701
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Alexander the Great
Wiek: 28
Magia główna: Magia Zniszczenia
Umiejętności bojowe: Walka w zbroi
Magiczna energia: 21500

Re: [Raven Tail/Fairy Tail] Wioska bez życia.

- Nie ma za co. Rozumiemy panią i chcemy pomóc. - Odparła zaraz po wymienieniu jednego zdania z kobietą. Pieniędzy brak, a trudna misja będzie ciekawsza. Poza tym mordercę trzeba złapać i tyle, w końcu od tego między innymi są gildie magów, prawda? Wysłuchała więc, co jeszcze starsza osoba ma do powiedzenia, lecz trochę zbulwersowała się faktem, że nie wierzy w ich możliwości.
- Niech się pani nie martwi. Nie bez powodu jesteśmy członkiniami prestiżowych gildii.
Nie mogła przecież powiedzieć, że Takanashi jest członkinią kruków, bo jeszcze ktoś by usłyszał i byłaby bieda. Wysłuchała szczegółowych informacji na temat miejsca, gdzie mają dojechać i powoli ruszyła w kierunku wyjścia dając towarzyszce znak, że powinny już iść. Kierowały się w stronę pociągu, bo to najszybszy sposób by dotrzeć do celu. Wioska pełna trupów w środku nocy nie brzmi zbyt ciekawie. Ruszyły więc opuszczając budynek gildii. Nie zamieniły ani słowa, bo w sumie wiedziały wszystko, co wiedzieć musiały i były tego samego zdania na temat misji. Prawdopodobnie nie dadzą rady, jeśli nie będą współpracować. Szły bardzo długo, bo stacja nie stała zaraz obok budynku lecz ostatecznie weszły do jednego z przedziałów i usiadły w ciszy czekając, aż pociąg wreszcie ruszy.

// Brak weny again and again //

Offline

 

#6 2013-09-20 21:36:26

Takanashi Punyuru

Gość

Re: [Raven Tail/Fairy Tail] Wioska bez życia.

Takanashi stała obok i tylko przyglądała się jak Subaru wszystko załatwia. W sumie nie miała tu nic do gadania, była jedynie iluzją, której zadaniem było wspierać swojego pana. Nie trwało to długo, bo ostatecznie usłyszały wszystkie potrzebne informacje i żwawo ruszyły w stronę peronu by zdążyć na niedługo odjeżdżający pociąg. Przedostawały się przez kolejne ciasne uliczki miasta by nareszcie zasiąść na peronie oczekując na maszynę, która miałaby je przetransportować. Nagle, ni stąd ni zowąd dziewczyna przypomniała sobie o płaszczu. Powinna go założyć, w końcu jeśli ktoś zobaczy ją współpracującą z wróżką, to może być nieciekawie nie tylko dla niej, ale także dla jej mistrzyni. W końcu odgrywanie roli było teraz najważniejsze i tego trzeba było się trzymać. Turniej zbliżał się wielkimi krokami, a wtedy nareszcie będzie mogła zaprzestać tego przedstawienia i zostać towarzyszką Konoe bez najmniejszych obaw. Do tego czasu jednak nie powinny pokazywać się razem w miejscach publicznych. Rozmyślenia przerwał jej dźwięk ruszającego pociągu, więc rozsiadła się wygodnie i wpatrywała w drzewa, które ginęły w oddali za pojazdem. To samo robiła jej przyjaciółka, jednak kto mógłby wiedzieć dlaczego...

:: Wybaczcie za krótki post, jakoś nie mogę się wczuć D: ::

Ostatnio edytowany przez Takanashi Punyuru (2013-09-20 21:43:55)

 

#7 2013-09-20 22:50:57

Sayuri

Gość

Re: [Raven Tail/Fairy Tail] Wioska bez życia.

Dziewczynom podróż minęła szybko i bezproblemowo. Wysiadły na stacji w Hosence, po czym, zgodnie ze wskazówkami, ruszyły w stronę świątyni, wystającej ponad budynki. Przechodziły przez zatłoczone miasto, ciasne oraz te większe alejki i w końcu znalazły się na rozstaju dróg, niedaleko świątyni. Jedna z nich, ta po lewej, wyraźnie prowadziła na wzgórze świątyni, a druga ciągnęła się, aż za horyzont do przodu, poprzez pola i lekkie pagórki.
Takanashi i Subaru ruszyły, zgodnie z zaleceniami, drogą prowadzącą na prawo. Szły prostą, polną droga, pełną dziur i nierówności. Miały do pokonania przeszło 10 km! Słońce, zawieszone wysoko na niebie, piekło niemiłosiernie, jednak dziewczyny dawały radę.
Po godzinie wędrówki, weszły w przecinający pola las. Był niewielki, jednak drzewa rosły w nim gęsto. Wchodząc do lasu, mogły poczuć się trochę nieswojo. To był dziwny las... taki bardziej cichy, mroczny. Ptaki nie śpiewały, a słońce nie świeciło, gdyż korony drzew rosły tak gęsto, że nie przepuszczały promieni słonecznych. Panował półmrok jak o zmierzchu. Idąc przez las, co jakiś czas, dało się usłyszeć ciche szelesty liści, jak gdyby coś, lub ktoś, przebiegał.
Nagle spomiędzy krzaków, na drogę, wyskoczył monstrualnych rozmiarów wilk. Był większy i masywniejszy niż inne wilki. Gdyby stanął na tylnych łapach, byłby wyższy od nich ze dwa razy. Zauważywszy dziewczyny, wilk zjeżył sierść, przykucnął lekko, po czym uniósł wargi, spomiędzy których wydobyło się ciche warknięcie. Takiego wilka, jeszcze świat na oczy nie widział.

 

#8 2013-09-20 23:36:25

Ayako

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

25267898
Zarejestrowany: 2013-05-30
Posty: 701
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Alexander the Great
Wiek: 28
Magia główna: Magia Zniszczenia
Umiejętności bojowe: Walka w zbroi
Magiczna energia: 21500

Re: [Raven Tail/Fairy Tail] Wioska bez życia.

Pociąg dojechał... Nareszcie można by rzec, bo cała podróż zaczynała się już robić nudnawa. To patrzenie przez okno i siedzenie w ciszy pozwoliło jej jednak na chwilę przemyśleń. Zaplanowała całą misję jak na przezornego człowieka przystało, więc teraz były już na wszystko przygotowane. W sumie, dlaczego kupiła 2 bilety, skoro mogła wsiąść jako 1 osoba? Idiotka z niej... No ale cóż, każdy popełnia błędy. Nagle koła ucichły, a wszystko za oknem zaczęło poruszać się coraz wolniej, chociaż to raczej jej środek transportu zwalniał, a nie otoczenie... Przynajmniej wydawało się to bardziej logiczne. Ostatecznie okazało się, że to prawda i pociąg zatrzymał się, gdyż dojechał już na miejsce. Machnęła tylko ręką do swojej towarzyszki na znak, że powinny wychodzić, ale ona też już dawno zerwała się z siedzenia i prostowała kości. Opuściły pojazd i ruszyły przed siebie. Oczywiście obrały dobrą drogę przez rozwidlenie i kontynuowały podróż... przez 10 kilometrów polany oświetlonej palącym słońcem. Nareszcie znalazły trochę cienia i postanowiły się tu na chwilę zatrzymać, gdy zaatakowało ich to zwierze. Wilkiem tego nazwać nie można, zbyt duże, ale wiedziały, że trzeba się tego pozbyć.

// No więc wspólnymi siłami machnęliśmy tą część posta za obydwie osoby, a teraz ja i Takanaś osobno dokończymy swoje posty z walką. //

- Na mój znak zaatakuj od tyłu i poderżnij mu gardło. - Wydała polecenie.
Sama zaś wyciągnęła swoje miecze i ruszyła prosto na niego. Kiedy była zaraz przy nim wykonała kataną cięcie na wysokości jego łap, a klingą krótszej z broni uderzyła go w głowę, by wytrącić z równowagi. Następnie ponowiła cięcie w łapy tym razem dbając o to, by trafiło. Jeśli tak, to odskakuje na bezpieczną odległość i wydaje polecenie do ataku. Jeśli nie, to napiera na jego paszczę, by przytrzymać go w miejscu. W razie kontrataku przechodzi do obrony. Ostrza cały czas są w pozycji "X".
- Teraz!

Offline

 

#9 2013-09-20 23:41:10

Takanashi Punyuru

Gość

Re: [Raven Tail/Fairy Tail] Wioska bez życia.

Takanashi, kiedy usłyszała polecenie od razu się do niego zastosowała i udała się na tyły wilka. Nie wiedziała, po co ta cała szopka, kiedy mogły po prostu go posiekać. Może to trening? W końcu niedługo przyjdzie im się zmierzyć z prawdziwym przeciwnikiem. Z resztą, to teraz nie istotne. Obserwowała ruchy Konoe próbując coś z tego przyswoić, ale nigdy nie potrafiła walczyć japońską bronią, to też nie była tym zbytnio zainteresowana. Po prostu wyczekiwała dobrego momentu na atak i czekała na polecenie do wykonania go. Ostatecznie go dostała. Ruszyła ze sporą szybkością na przeciwnika, a kiedy była zaraz za nim chwyciła za głowę w tym momencie bezbronnego zwierzęcia i nożem w prawej ręce przecięła tętnicę szyjną znajdującą się na jego gardle. Po wykonanym zabiegu odsunęła się i zbliżyła do Subaru.
- Trzeba ruszać. - Powiedziała jedynie i schowała swoją broń tam, gdzie być powinna.
Poczekała, aż tamta schowa i swoją i przygotuje się do dalszej drogi po czym wraz z nią ruszyła w dalszą drogę do celu ich misji.

 

#10 2013-09-21 00:19:42

Sayuri

Gość

Re: [Raven Tail/Fairy Tail] Wioska bez życia.

Subaru za pierwszym cięciem nie trafiła, jednak udało jej się uderzyć wilka w głowę. Zdezorientowane zwierze zaskomlało chwilę i cofnęło się do tyłu. Za drugim ciosem w łapy trafiła, powodując nacięcie na łapach. Odrobina krwi bryzgnęła lekko przed łapy zwierzęcia, które lekko zgięło kończyny, pod napływem bólu. Upuściło łeb do dołu i zaskomlało.
Jednak wilk jest duży i o wiele silniejszy i wytrzymalszy niż normalni jego krewni. Z uszami przylegającymi do głowy i z podwiniętym ogonem oddalił się od Ayako cofając się w tył, po czym, resztkami sił, uciekł w las, lekko kulejąc. Po zniknięciu wilka z pola widzenia, dało się jeszcze usłyszeć niknące w oddali skomlenie.
Jeśli dziewczyny decydują się nie biec za wilkiem, idą dalej drogą do wioski. Zdawać by się mogło, że do niej jeszcze kawał drogi, jednak parędziesiąt metrów dalej, za zakrętem ujrzały koniec lasu, a za nim majaczące w oddali domki.
Wyszły z lasu, na zalany słońcem świat. Różnica nastroju była piorunująca. Koło nich, przeleciał jakiś bzyczący robak, a wkoło była cisza, przerywana miarowym koncertem pasikoników, które przesiadywały wśród zboża i traw. Na prawo, na horyzoncie, spokojnie pasły się krowy, wydając przy tym ciche muczenie.
Droga prowadziła do punktu docelowego dziewczyn, który było widać 200 metrów przed nimi. Z wioski składało się zaledwie 11 chatek, mieszczących się niedaleko siebie, w zwartej grupie. Za wioską było widać granice lasu, wyglądającego na dużo większy, niż ten spotkany przed chwilą. Na lewo i prawo od wioski rozciągały się pola uprawne.
Podchodząc bliżej, można po chwili poczuć lekką woń rozkładanych się ciał. Mijając pierwsze dwa domki, dochodziło się do centrum wioski, którym był okrągły, pusty plac ze studnią z daszkiem po środku. Wokół placu rozmieszczone były domki. Trzy chatki, mieszczące się obok siebie, były spalone. Dachy w nich się pozapadały, a ze środka unosił się jeszcze lekki, czarny dym. Jeden, niespalony domek, miał zapalone światła. Były ledwo zauważalne, zważywszy na słońce.
Cały plac był w plamach z krwi. Po bokach walały się porzucone zwłoki mieszkańców. W niektórych miejscach zwłoki były poukładane na sobie w sterty ludzkich ciał, porzucone niedbale, bez jakiegokolwiek ładu. Wokół nich, na placu o średnicy 40 metrów, leżało prawie 50 ludzkich ciał. Niektóre zwłoki leżały na środku placu. W centrum, w studni, na sznurku, na którym powinno wisieć wiadro, wisiał martwy mężczyzna z pętlą u szyi i zaschniętą krwią przy ustach, z oczami zastygłymi w strachu.

Ostatnio edytowany przez Sayuri (2013-09-21 00:39:02)

 

#11 2013-09-21 22:35:52

Ayako

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

25267898
Zarejestrowany: 2013-05-30
Posty: 701
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Alexander the Great
Wiek: 28
Magia główna: Magia Zniszczenia
Umiejętności bojowe: Walka w zbroi
Magiczna energia: 21500

Re: [Raven Tail/Fairy Tail] Wioska bez życia.

Pokonanie zwierzęcia było aż zbyt proste. Skomląc uciekło skąd przyszło i nie sprawiało już więcej kłopotów. Po co więc gonić za nim, skoro wioska powinna być tuż za rogiem? Konoe ruszyła więc przed siebie dając Takanashi znak, że jednak powinny iść dalej i odpocząć niedługo. Chociaż odpoczynku jakoś szczególnie nie potrzebowały, to warto nabrać sił przed ewentualnym starciem z przeciwnikiem. Faktycznie nie zajęło im długo dotarcie do małego miasteczka, które nie tętniło życiem. Wszędzie krew, ciała i zniszczone domy. Jedna osoba tego dokonała? Wydawało jej się to niemożliwe. W końcu przewaga liczebna pokona nawet najsilniejszego wroga, no ale cóż. Musiał być nadzwyczaj silny, a jego magia prawdopodobnie pozbyła się większości przeciwników na raz. W końcu głupotą byłoby zakładać, że osoba ta nie była magiem, bo inaczej nie było by najmniejszej możliwości, by wywołała tak wielkie spustoszenie. W jednym z domów paliło się światło, co wskazywało na potencjalną obecność przeciwnika. Nie można było jednak działać pochopnie, a zastanowić się przed atakiem. Subaru wyciągnęła broń i powoli otworzyła drzwi, gdy jej towarzyszka schowała się za ścianą domu tak, by była niewidoczna.

------ Działania Konoe ------



Wchodząc przez drzwi była przygotowana na to, że morderca ją zauważy. Ba! Nawet była niemal pewna, że już na wejściu poleci w nią jakiś spell czy bliżej niezidentyfikowany obiekt. Dlatego też już na starcie przyjęła gardę będąc gotowa odbić lecący nóż, czy odskoczyć w prawo przed nadlatującym zaklęciem. Jeśli nic takiego się nie wydarzy, a nawet lepiej, przeciwnik jej nie zauważy, to powoli zbliża się do niego nie ryzykując jednak bezpośredniej walki jeden na jednego. Wyciąga jeden z noży i rzuca nim w plecy człowieka przygotowując się na jego kontratak w formie zaklęcia lub szarży. W 1 wypadku po prostu unika, lecz w 2 paruje go dając znak Takanashi, by wtargnęła i pomogła w walce. Jeśli w pokoju w ogóle nikogo nie ma, to woła iluzję do siebie, by chwilę odpoczęły.

Ostatnio edytowany przez Ayako (2013-09-21 23:36:39)

Offline

 

#12 2013-09-21 22:39:47

Takanashi Punyuru

Gość

Re: [Raven Tail/Fairy Tail] Wioska bez życia.

:: Nie musisz czytać wszystkiego do "Działania Takanashi", gdyż jest to kopia 1 połowy posta Ayako ::

Pokonanie zwierzęcia było aż zbyt proste. Skomląc uciekło skąd przyszło i nie sprawiało już więcej kłopotów. Po co więc gonić za nim, skoro wioska powinna być tuż za rogiem? Konoe ruszyła więc przed siebie dając Takanashi znak, że jednak powinny iść dalej i odpocząć niedługo. Chociaż odpoczynku jakoś szczególnie nie potrzebowały, to warto nabrać sił przed ewentualnym starciem z przeciwnikiem. Faktycznie nie zajęło im długo dotarcie do małego miasteczka, które nie tętniło życiem. Wszędzie krew, ciała i zniszczone domy. Jedna osoba tego dokonała? Wydawało jej się to niemożliwe. W końcu przewaga liczebna pokona nawet najsilniejszego wroga, no ale cóż. Musiał być nadzwyczaj silny, a jego magia prawdopodobnie pozbyła się większości przeciwników na raz. W końcu głupotą byłoby zakładać, że osoba ta nie była magiem, bo inaczej nie było by najmniejszej możliwości, by wywołała tak wielkie spustoszenie. W jednym z domów paliło się światło, co wskazywało na potencjalną obecność przeciwnika. Nie można było jednak działać pochopnie, a zastanowić się przed atakiem. Subaru wyciągnęła broń i powoli otworzyła drzwi, gdy jej towarzyszka schowała się za ścianą domu tak, by była niewidoczna.

------ Działania Takanashi ------



Takanashi zgodnie z planem pozostała na zewnątrz uważnie patrolując teren, ale jednocześnie wyczekując sygnału od swojej pani, by wtargnąć do pomieszczenia. Do czasu, aż to się wydarzy dokładnie rozgląda się, by nie okazało się, że morderca zastawił na nie pułapkę właśnie w postaci tego domku, czy jeszcze coś innego.

 

#13 2013-09-21 23:19:01

Sayuri

Gość

Re: [Raven Tail/Fairy Tail] Wioska bez życia.

Dziewczyny były przygotowane na wszystko. Starały się przewidzieć każdy ruch przeciwnika, a ich współpraca mogła im pomóc. Subaru weszła do pomieszczenia, a jej oczom ukazał się... pokój bez żywego ducha. Ktoś po prostu zostawił zapalone światło, jarzące się nad nią.
Po lewej stronie stały drewniane schody, prowadzące na piętro. Na końcu niewielkiego pomieszczenia był kominek, a kawałek przed nim stał stół z paroma wyświechtanymi krzesłami. Po prawej stronie stała niewielka drewniana komoda. Na ziemi leżał brudny, stary dywan. Koło komody znajdowały się otworzone na oścież drzwi, za którymi znajdowała się niewielka kuchnia. Całość była raczej dość skromna i uboga.

 

#14 2013-09-21 23:39:36

Ayako

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

25267898
Zarejestrowany: 2013-05-30
Posty: 701
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Alexander the Great
Wiek: 28
Magia główna: Magia Zniszczenia
Umiejętności bojowe: Walka w zbroi
Magiczna energia: 21500

Re: [Raven Tail/Fairy Tail] Wioska bez życia.

Wtargnęła ostrożnie, lecz nikogo nie zastała. Pułapka? Prawdopodobnie. Lecz dopóki Takanashi patroluje teren nie musiała się martwić o atak z zaskoczenia. Jedyne, czego mogła się obawiać, to że jakakolwiek większa grupa morderców zaatakuje teraz obie dziewczyny zgromadzone w domku. Konoe jednak na razie się tym nie przejmowała i rozpoczęła przeszukiwanie domu. Najpierw zajęła się komodą, w której mogłoby ukrywać się coś ciekawego. Przeszukała ją dokładnie pod względem przydatnych przedmiotów, lub wskazówek, które mogłyby pomóc jej kontynuować misję, która tymczasowo stanęła w miejscu. Następnie wybrała się na 2 piętro wchodząc bardzo powoli i ostrożnie po schodach, gdyż oczywistym było, że ktoś może czaić się na górze. Zbadała dokładnie i to miejsce. Liczyła na jakieś noże, magiczne eliksiry, czy lakrymy, ale co takie rzeczy miały by robić w małym domku w środku opustoszałej wioski? No właśnie... kiedy już skończyła zeszła na dół i weszła do kuchni ją także dokładnie patrolując. Ponadto wzięła nóż kuchenny, który najprawdopodobniej się tam znajdował i schowała go za pasem zaraz obok noży do walki w zwarciu. Jeśli nie było już nic ciekawego do znalezienia powoli opuściła budynek w celu kontynuowania zadania.

Offline

 

#15 2013-09-21 23:40:53

Takanashi Punyuru

Gość

Re: [Raven Tail/Fairy Tail] Wioska bez życia.

Takanashi przez cały czas stała i wypatrywała ewentualnych wrogów czy niesprzyjających im zjawisk. Jeśli zauważyłaby coś niepokojącego natychmiast zawiadamia swoją towarzyszkę, by nie było niemiłych niespodzianek.

:: Nic dodać, nic ująć, tutaj ważniejszy jest 1 post ::

 
.postleft {width:25em;} .postright {border-left-width:25em;}





♣ Mikaboshi: 44253006
Facebook

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
6 0bcy o co chodzi w combo breaker www.przemocdomowa.pun.pl www.lksszarotkauherce.pun.pl the gazette yaoi