Ogłoszenie

Pora roku
Rok na forum
Image and video hosting by TinyPic


http://www.fairy-tail.xaa.pl/ <- ZAPRASZAMY

#1 2016-02-21 23:52:02

 Gordiana

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

53310163
Zarejestrowany: 2016-02-15
Posty: 29
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Gordiana Alcarin
Wiek: 18
Partner/ka: -
Magia główna: Magia Błyskawicy
Magia poboczna: -
Umiejętności bojowe: -
Umiejętności fabularne: Znajomość Pism
Zręczność / Witalność: 10 / 20
Koncentracja / Szybkość: 20 / 30
Magiczna energia: 15.000

Gordiana Alcarin

Imię: Gordiana
Nazwisko: Alcarin
Wiek: 18
Pochodzenie: Nieznane
Ekwipunek: -

Poziom: I
Rasa: Mag
Reputacja: 50%
Gildia: Fairy Tail
Znak: Niebieski, umiejscowiony na plecach między łopatkami

Wygląd:
Gordiana Alcarin to osiemnastoletnia pół-elfka - pół-człowiek. Szczególną jej cechą rozpoznawczą są spiczaste, charakterystyczne dla rasy wyższej uszy oraz nietypowe długie błękitne włosy sięgające po łopatki. Jest to błękitnooka dziewczyna o nieskazitelnych rysach twarzy i wyjątkowo bladej cerze. Symetrycznie zbudowana szczupła talia, wąskie uda, długie nogi z pewnością są jej uosobieniem idealnego piękna. Na co dzień ubiera się w bardzo typowy dla swojego gatunku strój. Mianowicie, jest to długa biało-niebieska suknia z oddzielonymi od reszty stroju, postrzępionymi rękawami, przepasana skórzanym paskiem. Dodatkowo nosi małe białe kozaki, natomiast jej nogi spowite są granatowymi zakolanówkami. Warto dodać, iż dziewczyna wokół swojego prawego nadgarstka ma wytatuowany niewielki napis w języku elfim, brzmiący następująco: "Va'esse deireádh eap eigean".

Wizualny wygląd:
http://oi66.tinypic.com/i3ulvc.jpg

Charakter: Gordiana ma trochę nietypowy charakter. Na pierwszy rzut oka może wydawać się miłą, cichą, a raczej zamknięta w sobie dziewczyną, nieśmiałą, chociaż może bardziej nieufną względem nieznajomych. Jednakże, kiedy pozna kogoś bliżej jej "prawdziwe ja" wychodzi na jaw. Mianowicie niepohamowana złość, momentalne wybuchy, odgryzanie się, czy też dogryzanie. Zabawne prawda? Takie zachowanie u przedstawicielki rasy elfiej. Czyżby uczucia ludzie brały górę nad rozsądkiem gatunku prastarej krwi? Hm... kto wie??
Na ogół stąpa po ziemi twardo, aczkolwiek rzadko kiedy lubi oddać się swojej fantazji. Ponadto pół-elfka ma obsesję na punkcie magii i wszystkiego innego z nią związanym, przez co często bywa arogancka i nieugięta w swych postanowieniach. Mimo wszystko jest bardzo ambitna, nie lubi, gdy nie ma racji lub ktoś wytyka jej błędy, jednakże potrafi pogodzić się z okrutną rzeczywistością i przyjąć z pokorą swe niepowodzenia. Ma chłodny umysł, potrafi wszystko dokładnie wykalkulować oraz nie daje się ponieść emocjom. Na ogół jest grzeczną, sympatyczną i przede wszystkim ułożoną osobą, która wie, czego chce od życia. Nie szuka kłopotów oraz sprzeczek,wręcz przeciwnie stara się zawsze ich unikać, a jeżeli już to rozwiązuje sprawy dyplomatycznie. W razie konieczności potrafi też użyć siły. Ogromną wadą przedstawicielki płci pięknej jest łatwe przywiązywanie się do nowo poznanych osób oraz chorobliwa zazdrość. Niektórzy mogą ją postrzegać jako "idealną, wręcz perfekcyjną księżniczkę", zaś inni jako "łobuziarę, istne zło wcielone"... jednakże jedno jest pewne... to nietypowa dziewczyna z nietypowym charakterem.


Historia: Córka z zakazanego związku elfki Camile Alcarin oraz człowieka Ryu Takashi'ego. Urodzona w niewielkim domku leśnym położonym kilka kilometrów od jednej z elfich wiosek. Matka Gordiany była znaną w okolicy zielarką, zaś ojciec zbiegłym żołnierzem, który podczas jednej z wielkich wojen pomiędzy ludźmi, a elfami został dotkliwie ranny, ograbiony przez okolicznych mieszkańców. Wtedy właśnie porzucony, gdzieś po środku wymierającego lasu spotkał ją... wybrankę swojego serca, Camilie Alcarin, która uratowała go od rychłej śmierci. Elfka zabrała konającego człowieka do swojego domu i należycie się nim zaopiekowała. Mijały kolejne dni, tygodnie, a pomiędzy powracającym do zdrowia mężczyzną i przepiękną zielarką zaczęło tlić się pewne uczucie... uczucie które dało życie pół-elfce - pół-człowiekowi Gordianie Alcarin. Spytacie się dlaczego Alcarin, a nie Takashi skoro prawowicie powinna przyjąć nazwisko po ojcu? Odpowiedź jest bardzo prosta. W ówczesnych czasach związek pomiędzy elfem, a człowiekiem był zakazany, dlatego też aby uniknąć jakichkolwiek problemów, młodzi rodzicie zdecydowali, że dziecko które się narodzi otrzyma nazwisko tego z rodziców, do którego będzie bardziej podobne. Los, tak chciał, iż dziewczynka w 99,99% przypomina elfa, dlatego też otrzymała nazwisko po matce. Gordiana już od najmłodszych lat wykazywała ogromne zainteresowanie magią, istotom magicznym, pentagramom, runom oraz pradawnym zwojom i książkom, co poniekąd niepokoiło rodziców. W końcu Camile była tylko zwykłą zielarką, a ojciec zbiegłym żołnierzem. Mimo wszystko matka postanowiła wspomóc rozwój pasji swojego dziecka, dlatego też potajemnie, przed mężem uczyła Gordianę wszystkiego, czego sama wiedziała na temat magii oraz ziół. Ku zdziwieniu rodzicielki, dziecko było tak pojętne, iż w wieku 5 lat zaczęło zadawać jej pytania, na które nie znała odpowiedzi. Wiedząc, iż dalej sama nic nie zdziała postanowiła pokazać córce starożytne, opuszczone przez rasę wyższą ruiny, przypominające bibliotekę. Od tego pamiętnego dnia, młoda pół-elfka penetrowała opuszczony kompleks po kilka godzin dziennie... aż w końcu zupełnie przypadkiem natrafiła na komnatę, w której znajdowały się całe stosy książek. Ciekawska dziewczynka chwyciła pierwszą lepszą zakurzoną księgę, usiadła po turecku i rozpoczęła studiowanie. Ku jej zdziwieniu książka nie była trudna do zrozumienia, ba wręcz przeciwnie... jasna i przejrzysta, a z każdym przeczytanym słowem co raz bardziej wciągająca oraz ciekawa. Mijały kolejne dni, tygodnie, miesiące, dziewczyna coraz częściej zaczęła przebywać w swojej "świątyni", gdzie każdego dnia nieustannie poszerzała odległe horyzonty wiedzy, głównie na temat znajomości języków oraz magi. Najbardziej interesowały ją teksty o magii błyskawicy, albowiem już w tak młodym wieku uważała ją za coś nieskazitelnie pięknego, a zarazem nieosiągalnego. Już właśnie wtedy zaczęła zastanawiać się, co by było gdyby tak naprawdę potrafiła się posługiwać ową magią. Jednakże takie sielskie życie pół-elfki nie trwało długo. Zmiany w córce szybko zauważył jej ojciec. Widząc podatność Gordiany na wiedzę oraz magię, bał się, iż możne ona wyrządzić krzywdę zarówno jej, jak i osobom przebywającym w pobliskim otoczeniu, dlatego też postanowił zaszczepić w córce coś z człowieka. Mniej więcej od około 8 roku życia począł zabierać młodą kobietę na spacery, podczas których opowiadał przeróżne historie. Jedne bardziej fikcyjne, drugie zaś z życia wzięte. Szczególnie interesujące dla Gordiany były opowiastki o uczuciach ludzkich, których zawsze  słuchała z zapartym tchem. Młoda kobieta, tak bardzo zbliżyła się do swojego ojca, że zaczęła wychodzić z nim na polowania, co z kolei bardzo się spodobało Ryu, gdyż uważał, iż wreszcie jego córka nauczy się czegoś praktycznego. Tak, więc stopniowo ograniczyła wyjścia do ruin, na rzecz wykonywania prostych ludzkich rzeczy. Nawet zaczęła pomagać matce w domu. Cóż... wszystko byłoby pięknie, gdyby życie nie było życiem, aniżeli bajką...
Mianowicie, w wieku 12 lat, pamiętnego zimowego wieczoru, kiedy to Gordiana wracała ze swojej tradycyjnej "nocnej przechadzki po ruinach" poczuła jakby zmianę w swoim ciele. Usłyszała świergot, jakby ciche pstryknięcie. Niepewnie obróciła się za siebie... nic nie zauważyła. "Pewnie coś mi się przewidziało" - tak pomyślała i ruszyła dalej. Jednakże to "coś" nie ustępowało... z każdym kolejnym krokiem nasilało się, sprawiając coraz większy ból na całym ciele. Dziewczyna zaczęła powoli panikować, nie wiedziała co się z nią dzieje. Jedyne co chciała to, jak najszybciej znaleźć się przy rodzicach... szukała pomocy, dlatego też panicznie poczęła biec w kierunku domu... niestety... momentalnie straciła świadomość. Dopiero po kilku dniach dziewczyna odzyskała przytomność. Otworzyła oczy... ujrzała zwęgloną malutką chatkę leśną. Powoli wstała i rozejrzała się dookoła. Dookoła były porozrzucane poniszczone przedmioty. "Gdzie ja jestem" pomyślała i próbowała się podnieść. Niestety nieskutecznie, ogromny ból głowy jej na to nie pozwolił. Automatycznie złapała się za głowę i podkurczyła nogi, a przez jej głowę przeszedł niemiły dla uszu, wręcz odrażający, ogłuszający dźwięk. Po chwili dopiero ból ustał. Westchnęła głęboko i skierowała wzrok na rozłożone przed sobą ręce. Zauważyła na nadgarstku wytatuowany napis: "Coś się kończy, coś się zaczyna?" - wyszeptała, po czym uniosła się z ziemi i powoli skierowała się w stronę wyjścia. Nie zaszła daleko, kiedy przed oczyma otrzymała obraz dwóch leżących koło siebie zwęglonych, rozkładających się ciał. Momentalnie po jej policzkach spłynęły łzy. Płakała przez dobrych kilka godzin, nie wiedząc, dlaczego płacze, albowiem nie rozpoznawała ludzi, a raczej trupów leżących tuż przed nią. Nie mogąc znieść niezrozumianego bólu, zaczęła biec prosto przed siebie. Los tak chciał, iż trafiła prosto do prastarych elfich ruin. Wbiegłszy do pierwszej lepszej komnaty, zaszyła się w kącie i ubolewała nad sobą, zadając sobie multum pytań, na których tak naprawdę nie znała odpowiedzi. Wiedziała, jak się nazywa, kim jest naprawdę (pół-elfka - pół - człowiek), pamiętała wszystko czego się nauczyła, aczkolwiek jedynie nie wiedziała nic o swojej rodzinie, ani o "tamtym dniu", a każda próba przypomnienia sobie skutkowała ogromnym bólem. Minęło kolejnych kilka dni... 12-letnia dziewczyna w końcu zebrała się w sobie i postanowiła, iż już nigdy w życiu nie będzie próbowała nic sobie przypomnieć o "tak mało istotnych rzeczach", dlatego też czym prędzej wstała i ruszyła przed siebie. Tak oto rozpoczęła się 6-letnia tułaczka po świecie młodej pół-elfki w celu odnalezienia swojego miejsca w świecie. Gordiana przez te 6 lat poznała wielu ludzi, kultur, osobistości, miejsc zarówno tych przyjemniejszych, jak i tych mniej. Nie zaprzestała również przyswajać sobie wiedzy, albowiem wiedziała, że jest to wszystko, co trzyma ją przy życiu. W końcu przybyła do bardzo interesującego miejsca, miasta, które zwie się Magnolia. Przebywając w tutejszej bibliotece zdała sobie sprawę, że ma zdolności magiczne, zrozumiała, iż może władać magią. Niby prosta książka, którą czytała, oświeciła ją, przekazała tak oczywistą informację, której od dawna szukała. Nie szczędząc czasu, czym prędzej udała do gildii nazwanej Fairy Tail, o której dowiedziała się od mieszkańców miasta. I to chyba był przełomowy moment w jej życiu... mianowicie tego samego dnia została przyjęta do gildii magów Fairy Tail... gildii, która dała jej dom i nowe życie.


Magia: Magia Błyskawicy 

Zaklęcia:
- Burza [5.000]


http://images1.wikia.nocookie.net/__cb20120711142251/fairytail/pl/images/b/b1/Burza.gif
Użytkownik kumuluję energię wokół siebie przez krótką chwilę, po czym powstaje w odległości 3m. burza piorunów. Użytkownik z burzy może wystrzelić pojedyncze i szybkie błyskawice zadające średnie obrażenia(mniej zaawansowanych magów może sparaliżować.) Samo zaklęcie jest ofensywne i defensywne, lecz pobiera duże pokłady magicznej energii, im dłużej utrzymujemy burzę, tym więcej energii ona pobiera. Dużą wadą zaklęcia jest to, że kiedy jest aktywowane nie można używać innych zaklęć.

- Ciało błyskawicy [3.000 w każdym poście]

http://images2.wikia.nocookie.net/__cb20120305092739/fairytail/pl/images/1/19/118_-_Hades_vs_Laxus.gif
Użytkownik w jednym momencie zmienia swoje ciało w błyskawicę. Jego szybkość zostaje podwojona, przez co ma większe szanse uniku, oraz każdego kogo dotknie zada obrażenia. Jednak będąc w tej formie jesteśmy bardzo podatni na ataki wody lub innych cieczy, jedna mała kropla i sami sobie zadamy duże obrażenia. Będąc w formie błyskawicy nie możemy także używać innych zaklęć, sama zamiana nie zabiera dużo magicznej energii, im dłużej ją utrzymujemy tym więcej energii musimy dać.

Umiejętności: Znajomość Pism


Statystyki
Zręczność: 10
(Predyspozycja - Uniki) 
Witalność: 20
(Predyspozycja - Kondycja)
Koncentracja: 20
(Predyspozycja - Reakcja - Wyostrzone zmysły)
Szybkość: 30
(Predyspozycja - Przyśpieszenie)
Caster: 20 

Magiczna Energia: 15.000

Wady:
- Ciekawski (-1)
- Uzależnienie  (-2)
- Zazdrosny (-1)


Zalety:
- Ambicja (+1)
- Cierpliwy (+1)
- Dobra Pamięć (+1)
- Opiekuńczy (+1)

Ostatnio edytowany przez Gordiana (2016-02-22 19:30:49)

Offline

 

#2 2016-02-22 20:40:44

 Mikaboshi

Mag niezrzeszony

Zarejestrowany: 2012-11-20
Posty: 2270
Punktów :   12 

Re: Gordiana Alcarin

Punkty Akcji
~30

Klejnoty
10'000

Sloty
Zaklęcia: 2
Własne zaklęcia: 0
Umiejętności: 1
Statystyki: 100
Magiczna energia: 15.000

Zwerbowani
Brak


Theme | Battle Theme | End Theme
http://24.media.tumblr.com/tumblr_mchwcculQ91rbp4juo1_500.gif

http://endlessfacts.com/upload/img/gVv9D14397106132.gif
Tylko czas uczy nas czegokolwiek. Jedynie z perspektywy czasu można zrozumieć, co jest słuszne, kto jest człowiekiem, a kto potworem, jak rozpoznać zło i jak je pokonać. (…) Ja jestem ideą. Począwszy od podstaw, skończywszy na rzeczach najważniejszych, takich jak cel, wizja, która nam przyświeca. Celem jest nowy świat. Porządek, który nastanie po nadejściu Proroctwa. Świat, w którym każdemu dane będzie według zasług, nie pochodzenia lub układów. Świat, w którym silniejszy pomaga słabszemu, a zbrodnię spotyka zasłużona kara. Świat jasnych zasad i ideałów! To znaczy właśnie słowo Wybawiciel!

http://i60.tinypic.com/6e2ng6.jpg


Offline

 
.postleft {width:25em;} .postright {border-left-width:25em;}





♣ Mikaboshi: 44253006
Facebook

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.inib2009.pun.pl idealny wzor kulturowy lotowanie golebi wysokolotnych co daje silownia w gta sa www.url.pun.pl