Ogłoszenie

Pora roku
Rok na forum
Image and video hosting by TinyPic


http://www.fairy-tail.xaa.pl/ <- ZAPRASZAMY

#1 2015-11-04 00:47:39

Suzyua

http://i.imgur.com/Am2IbvB.png

Zarejestrowany: 2015-10-30
Posty: 1
Punktów :   

Suzyua w budowie

Imię: Suzuya
Nazwisko: Fincke; Formalnie nie posiada, więc używa nazwiska swojej byłej właścicielki.
Wiek:   19
Pochodzenie: Nieznane
Ekwipunek: wachlarz, harmonijka ustna, notatnik i pióro.

Poziom: 0
Rasa: Exeed
Reputacja: 50%
Gildia: Fairy Tail
Znak: Lewe udo, zielony.

Wygląd:

http://i65.tinypic.com/1zvd7wz.jpg



Suzyua mało kiedy pojawia się w wyglądzie, jaki naturalnie występują exeedzi. Jednak jej też się to zdarza – więc jest ona czarnym dość niewielkim kotem o czarnej sierści z białym krawatem. Ma heterochromię – jej lewa tęczówka ma zabarwienie błękitne, a prawa brązowe. Po stronie zewnętrznej prawego uda ma długą rysę, na której nie ma sierści. Dziewczyna spadła kiedyś z drzewa i spadając, dość mocno zraniła się o wystającą gałąź.

http://i67.tinypic.com/10z70n8.jpg



Po transformacji jest niewielką dziewczynką – ma 146 wzrostu i praktycznie nie różni się niczym od normalnego człowieka, z tym wyjątkiem iż nadal ma kocie uczy i ogon. Jest bardzo drobna i sprawia wrażenie, że mogła by się przewrócić od najmniejszego podmuchu wiatru, a każde uderzenie może ją połamać. W pierwszym przypadku, to raczej mit, w drugim, szczera prawda. Jest słaba fizycznie, chociaż z jej kondycją jest nieco lepiej, ale też szału nie ma. Jej skóra jest jasna, gładka i sprawia wrażenie delikatnej. Dalej przechodząc do wyglądu szczegółowego, zaczynając więc od głowy – na pierwszy plan rzucają się jej wielkie ciemne loki, duże kocie uszy oraz długa grzywka, która przysłania  większą część czoła. Włosy te są dość gęste i sięgają jej ledwo za ramiona.  Ma rzadkie brwi, przeważnie ukryte za grzywką, a dookoła jej oczu ma długie i ciemne rzęsy.  Koło nosa ma kilka niemrawo wyglądających piegów, mały i lekko zadarty nos. Ma przeciętnej wielkości usta i małe wargi. Jej cała twarz jest okrągła, a gdy na nią spojrzysz, na pewno ujrzysz delikatnie r umiane policzki. Ma wąska szyję i smukłe ramiona, zakończone równie małymi dłońmi.  Ma małych rozmiarów biust oraz słabo widoczne i delikatne wcięcie w tali. Ma stosunkowo grube uda, a nogę w rozmiarach 35-36.


Charakter:
Suzyua  to jedna z tych osób, które kochamy, dopóki ich lepiej nie poznamy. Doskonale sprawdza się tu powiedzenie „nie oceniaj książki po okładce”, bo jeśli nawet jej charakter nie jest zbyt paskudny, to jej zachowanie już tak.  Nie używa wulgaryzmów, ale używając tony sarkazmów, złośliwości i dwuznacznych obelg, potrafi zirytować nawet najtwardszą osobę. Najgorsze jest to, iż mówi to zawsze z uśmiechem na twarzy.  I nie uważa, że jest w tym coś złego -  w końcu to ją świat irytuje, a nie odwrotnie. Z zewnątrz ciężko to dokładnie ocenić. Dziewczyna wygląda tak, jakby ktoś do jednego ciała włożył starą, zrzędliwą pannę i niczego nieświadome dziecko, ponieważ po serii obelg potrafi zrobić słodkie oczka i tak owinąć sobie w około palca biednego słuchacza, iż ten biedak poczuje się winny. No ale wróćmy do jej zachowania, o którym wspomniałem, że jest okropne. Otóż panienka Fincke jest wielką egoistką i nie lubi przegrywać. Chociaż w normalnym obyciu jest bardzo miła i urocz, a również zwykła pomagać, nawet jak coś ją denerwuje, to nie dajcie się zwieść.  Bywa tak okrutna, iż potrafi zepchnąć towarzysza ze słodkim uśmiechem na ustach z klifu, gdy ten jest w niebezpieczeństwie. Bo jak sama twierdzi, ludzi się dzieli na tych, którzy się jej przydadzą, oraz na tych, którzy jej zagrażają. Jasne jest, iż ta mała manipulatorka pozbywa się tych, których włożyła do tego drugiego worka. To dotyczy również tych, którzy jej w jakiś sposób podpadli. Więc pytanie brzmi, czemu ludzie potrafią do niej lgnąć? Ponieważ ma kilka zalet. Po pierwsze, jak już wspomniałem wcześniej, jest słodka, urocza… i dopóki nic jej nie denerwuje, jest też bardzo miła osóbką. Swoją drogą, że łatwo ją zdenerwować. Jest też po prostu niegłupia.  Dość szybko rozgryzie, co siedzi w człowieku i umiejętnie to wykorzysta.  Z innej paczki, że ona sama lepi się do ludzi, uważając, że nie ma w tym nic złego - „Jestem mała i macie się mną opiekować”. To siedzi jej w takich sytuacjach w głowie. Nie umie trzymać rąk przy sobie, obściskuje  innych, całuje, często po to, by za kilka minut przysłowiowo napluć mu w twarz, przy użyciu jej niewyparzonej buźki. Zawstydza ludzi, sama nie wiedząc lub udając że nie wie czemu. Jej intencje są często bardzo dwuznacznie rozumiane – gdy ona nie ma niczego takiego na myśl lub tak po prostu wyraża swoją sympatię do danego człowieka. Całe szczęście dla niej, że jest świadoma swojej ekscentryczności i wybuchowego charakteru, to też udaje się jej wychodzić z wielu podbramkowych sytuacji w jednym kawałku.
Suzyua jest typem samotnika, aczkolwiek nie oznacza to, że odrzuca od siebie ludzi. Zwykła polegać na sobie, z tego też powodu przyzwyczajenie przerodziło się w zwyczaj. Lubi też ciszę – jest typem filozofa. Jest pozytywnie nastawiona do wszystkich osób, o ile uzna je za czyste i wychowane – nie nawiedzi brudasów, ani nikogo, kto ją ubrudzi. Sama też denerwuje się, gdy się ubrudzi. Jest po prostu pedantyczna. Nie widzi specjalnej różnicy między kobietą, a mężczyzną. Ocenia ludzi tylko i wyłącznie po ich zachowaniu, płeć nie gra dla niej roli. Ogólnie rzecz biorąc uważa, że świat byłby piękniejszy, gdyby magów ani konfliktów nie było. Mówi to, chociaż lubi magię.  Jednak to pociąga za sobą jej niechęć do konfliktów. Ceni swoje życie, dlatego w ich obliczu robi wszystko, by wyjść z każdego cało. Uwielbia śpiewać i tańczyć, często występuje publicznie; potrafi również grać na gitarze, fortepianie i fujarce ustnej.  Kocha pić herbatę, nie znosi smaku kawy. Jest niezdarna, często się przewraca i jest płaczkiem. Zdenerwowana, zaczyna mówić dość szybko, przez co ciężko ją zrozumieć. To samo dzieje się, gdy ją ktoś zawstydzi – zaczyna się delikatnie rzecz mówiąc jąkać. Nauczona jest, że gdy się upadnie, to trzeba wstać, nie ważne co by się nie działo. Temu też nawet przez płacz, wmawia sobie, że płakać nie powinna. No, ale nie wiele jej to daje. Jak już wspomniałem jest dość inteligenta i szybko łapie nowe rzeczy. Często siedzi w książkach, niekoniecznie tych o tematyce poważnej.

Historia:
Suzyua  swoje dzieciństwo spędziła w domu niejakiej Charlotte Fincke, jako jej własność – była zwykłym zwierzątkiem domowym, nawet prawidłowo zaobrączkowanym.  Swoich prawdziwych rodziców nie znała, ale nie prędko jej do nich nawet było – w domu arystokratki było jej stosunkowo dobrze, więc dzieciństwo spędziła dostatnio – nie miała zbyt wielu rzeczy, którymi miałaby się przejmować. Miała być i się z tego domu nie ruszać i w sumie dziewczyna posłusznie robiła, co jej kazano. W domu tym nauczyła się wszystkiego, co powinna wiedzieć wysoko urodzona panienka – od tego, jak jeść przy stole, jak się ubierać, przez to, jak mówić. Ten etap jej życia jest współodpowiedzialny za dość uciążliwy charakterek kocicy. Z czasem, gdy nieco urosła, dostała większą swobodę zarówno poruszania się jak korzystania z dobytku tej bogatej rodzinki. Jako że nie po za nauką czytania i liczenia oraz dobrego wychowania nie wiedziała nic, postanowiła uczyć się sama. Odwiedzała więc ogromną (jak na przydomową) bibliotekę i uczyła się sama. Dzięki temu dowiedziała się czym tak naprawdę jest i że świat jest nieco większy niżeli się jej pierwotnie wydawało. Postanowiła go odkryć – w dzień udawała przytulankę, a w nocy uczyła się o świecie, w tym również o magii, którą sama zaczęła odrywać. Życie w dostatku nauczyło ją, że tutaj musisz walczyć o swoje, bo jak nie, to nie dostaniesz nic. A było wiele do wzięcia, więc ten okres życia nie był zaprzepaszczony, bo nauczył ją jako takiej zaradności w życiu. Zaczęła się uczyć grać na fortepianie, a potem na gitarze przyśpiewując i zabawiając swoją panienkę. Robiła to po to, by dostać się do niewielkiej podróżującej gildii artystów. Pewnej nocy bezczelnie uciekła z domu jej właścicielki i pod przebraniem udało się jej. Z maskotki Charlotte, stała się maskotką wcześniej wspomnianej bandy artystów. Takie udawanie ładnej niezbyt jej się podobało, jednak szła z prądem, szukając rozwiązania przy okazji. Jej problem rozwiązał stary mag, Azeveus. U niego pracując jako asystentka, nauczyła się transformacji, mimo iż zajęło jej ponad 3 lata znalezienie takiej możliwości i nauczenie się jej. Tym czasie nauczyła się wysycać pisane słowa magiczną energią, stąd jej zdolność bojowa. Znudzona życiem i ciągłym ględzeniem starca, w wieku 16 lat wyruszyła w morze, ponownie jako artystka, ale też jako jedna z osób chroniąca konwoje handlowe na drodze Fiore, a Seven. Po kolejnych 3 latach rezygnuje, ponieważ okręt na którym pływała został zaatakowany przez piratów i ledwo umknął w jednym kawałku. Stwierdziła, że nagroda nie jest warta ryzyka i ponownie wróciła do Fiore. Będąc w karczmie i topiąc smutki w kolejnym kuflu piwa, spotyka Melody. Spytała ją, czemu pije samotnie, na co Suzyua odpowiedziała, iż topi smutki po straceniu kolejnej pracy. Ta zaoferowała jej, by dołączyła do gildii magów.  Kocica zaśmiała się tylko i powiedziała „pewnie było by miło” po czym zasnęła naprzeciw nowo poznanej koleżanki. A to, co było dalej, to już całkiem inna historia…

Magia: Solidny Rękopis

Zaklęcia:

Umiejętności:
>Latanie
>Transformacja


Statystyki
Zręczność: 37
~Predyspozycja: Walka wręcz, Uniki
Witalność: 11
~Predyspozycja: Kondycja
Koncentracja: 23
~Predyspozycja: Reakcja
Szybkość: 24
~Predyspozycja: Przyspieszenie
Caster: 5
~Dodatkowe ME: 2500


Magiczna Energia: 7500

Wady i zalety:

Nieczuła ( -1 )
Nieśmiała ( -1 )
Egocentryk ( -2 )
Marzyciel ( -1 )
Mściwy ( -1 )
Narcyzm ( -1 )


Dobra aparycja ( +2 )
Piękny głos ( +1 )
Inteligencja ( +2 )
Mol Książkowy ( +1 )
Dobra pamięć ( +1 )

Inne:

Ostatnio edytowany przez Suzyua (2015-11-04 00:48:19)

Offline

 
.postleft {width:25em;} .postright {border-left-width:25em;}





♣ Mikaboshi: 44253006
Facebook

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.regatywat.pun.pl wierszyk o czterech murzynach reinhard heydrich zlecenie na miłość muzyka www.bellatoris.pun.pl