Ogłoszenie

Pora roku
Rok na forum
Image and video hosting by TinyPic


http://www.fairy-tail.xaa.pl/ <- ZAPRASZAMY

#16 2013-11-11 11:18:49

 Hirehoshi

Mag niezrzeszony

5295677
Zarejestrowany: 2013-05-19
Posty: 73
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Hirehoshi Youshiro
Wiek: 22
Partner/ka: Hetero
Magia główna: Wektorów
Zręczność / Witalność: 25/20
Koncentracja / Szybkość: 25/20
Magiczna energia: 11,500

Re: Trybuna Crime Sorciere

Hirehoshi czuł ogromny bół zadany przez Koneko, która kopnęła go w krocze. No cóż jego żart obejmował zemście na Arlenie ale jego tż to nie ominęło co mógł chłopak przewidzieć. W przerwach pomiędzy atakiem bólu zdołał jedynei wyszeptać w stronę dziewczyny mniejszej od Inori.
- Nie... Nie znasz się na żartach...
Na szczęście z pomocą przyszła druga dziewczyna stojąca na trybunach, która podała pomocną dłoń w potrzebie. Wyciągnęła ona skrzypce i zaczęła ona na nich piękną melodię. Hirehoshi nie wiedział co ona robi jednak po chwili zaczął ból ustępować. Chłopak był nieco zaskoczony. Ból, który mu przed chwilą doskwierał nagle zniknął jak gdyby nigdy nic. Siedząc skrzyżował nogi i popatrzył w stronę Inori.
- Wow jesteś naprawdę niesamowita... Dziękuje ci za to - Chodź jego słowa były szczere to jednak usmiech tym razem przyszedł mu z trudem i było widać, ze był nieco wymuszony. Nagle na głowę chłopaka coś spadło co wyglądało na jeden z batoników Koneko. Hirehoshi na jej zachowanie skrzwił się. Może jego żart nie wyszedł tak jak chciał ale nie znaczyło to, że może być traktowany. Wstał jedynie zostawiając to co mu rzuciła dziewczyna i z powagą powiedział do niej.
- Nie znoszę słodyczy więc możesz sobie go zabrać spowrotem - jego ton wskazywał chyba trochę na to, że się obraził.
Nic nie mówiać więcej do nikogo zwrócił swoją twarz w stronę Areny by móc obejrzeć konkurencję.

Ostatnio edytowany przez Hirehoshi (2013-11-11 20:05:57)

Offline

 

#17 2013-11-11 20:42:16

 Anduril

Mag niezrzeszony

47782447
Zarejestrowany: 2013-06-06
Posty: 201
Punktów :   

Re: Trybuna Crime Sorciere

Arlen po chwili otworzył oczy ze zdumieniem, czując ogromną ulgę przelewającą się przez jego ciało. Ze zdumienia podniósł rękę patrząc jak mała rana szybko się zasklepia, zaś w uszach ciągle brzmiał ten piękny dźwięk skrzypiec. Z uśmiechem zacisnął pięść po czym odepchnął  się od zniszczonego ogrodzenia, po czym oddał ukłon w stronę dzewczyny.
-Zaprawdę jeszcze nie raz zaskoczę się na tej gildii a zwłaszcza jej członkach... Dziękuje ci za to!
Mikkelson wyprostował się, płynnym ruchem zarzucając czarny, postrzępiony płaszcz na siebie. Do jego nozdrzy dostał się zapach łaziennego szamponu. Od razu po tym na jego poliki spłynął nikły rumieniec a on szybko odwrócił się w stronę trybun, ignorując zbliżającą się kłótnie między Hirehoshim a Koneko. Patrząc na rozgrywającą się konkurencje, zagadnął do Inori:
-Posiadasz niesamowitą oraz przydatną magię... Nie to co ja, moja magia potrafi tylko niszczyć a jeśli się nie będę kontrolował, jeśli okażę się za słaby to mogę zranić bliskich... Boję się tego jak niczego. Zostałem naznaczony magią demonów.
Korsarz spuścił głowę, choć słowa kierował do kobiety, chciał aby reszta członków również to usłyszała. Nie chciał mieć przed nimi tajemnic, jednak czy nie odwrócą się od niego, wiedząc, że w każdej chwili demon może zapanować nad jego ciałem? W tej chwili, nieustraszony pirat się bał. W tej chwili miał ochotę zarzucić kaptur na głowę udając, że nic się nie stało...


Theme | Battle Theme | Full wiew

http://31.media.tumblr.com/032a80771b1ed034336f8bffe9ef5ec9/tumblr_mu9303oGfg1qflto8o1_500.gif
Jestem nieuczciwy i uczciwie możesz liczyć na moją nieuczciwość. Bo uczciwi są nieprzewidywalni... Zawsze mogą zrobić coś niewiarygodnie... głupiego.
http://31.media.tumblr.com/cb7dfc7c35bc36eaf384ddca65955427/tumblr_ms3zh4Y9Gu1qjhdfuo2_500.gif
Przestajemy sprawdzać czy nie ma potworów pod łóżkiem, gdy zrozumiemy, że one są w nas...

Offline

 

#18 2013-11-11 22:48:24

 Aphrodite

http://i.imgur.com/ZwhIflU.png

4994650
Zarejestrowany: 2012-11-20
Posty: 345
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Afrodyta
Wiek: ok 24 lat
Partner/ka: Biseksualna
Magia główna: Przejęcie Demona
Umiejętności bojowe: Magia bez mag. kręgu
Zręczność / Witalność: 50/40
Koncentracja / Szybkość: 45/40
Magiczna energia: 28'500 ME

Re: Trybuna Crime Sorciere

Najwidoczniej nikt nie miał ochoty na skromną przekąskę. Czyżby zdenerwowanie odebrało im apetyt? A może rzeczywiście przesadziłam? Czas pokarze, teraz wiem na pewno, że wszystkie słodkości są dla mnie. Po upewnieniu się, że nikt nie poczęstuje się wafelkiem, schowałam je do jednej z kieszeni gorsetu. Dokończyłam swój smakołyk. Podczas konsumpcji uważnie przyglądałam się zaistniałej sytuacji. Magia, muzyka dobywająca się z instrumentu Inori naprawiła to, co uprzednio "uszkodziłam". Zdecydowanie nie był to codzienny widok, by tak piękny dźwięk skrzypiec robił takie cuda. Zauważyłam, że nie tylko ja reaguje w ten sposób. Marynarz również nie dowierzał własnym oczom i ciału. Po minie Hirego doszłam do tego samego wniosku. - Niesamowite, a zarazem piękne. - Tylko tyle zdołałam z siebie wydusić na zaistniałą sytuację, gdyż chwilę później z transu po skończonym utworze wybił mnie białowłosy z swoją uwagą. - Hire, nie obrażaj się, to był tylko żart. Uwierz mi są smaczne i z pewnością polubisz je. Ale skoro rzeczywiście nie chcesz mogę go za Ciebie zjeść. - Odpowiedziałam mężczyźnie. Czekałam na jego reakcje, jednak zanim coś zrobił usłyszałam głos Arleana. Nie przerywałam mu. Trochę się przeraziłam na wzmiankę o opanowaniu ciała przez demona, co raczej nie było dziwne. W końcu małe dziewczynki boją się potworów, a ja raczej do nich należę, lecz to nie jest istotne. Gdy skończył szybko zabrałam głos, zanim ktokolwiek coś zrobił.
- To w takim razie, czas abym się i ja przedstawiła. Oprócz tego, że posiadam nadmiar energii, co nasza męska część gildii odczuła. - Tu pojawił się fałszywy uśmiech i lekkie zakłopotanie, gdyż miny owych osób nie zrobiły się przyjemne - Powiem tylko to, abyś nie mieli mi tego za złe. Tak nie cierpię, jak ktoś nabija się z mojego wzrostu. Cóż mogę na to poradzić? (ostatnie słowa mówione z lekkim przygnębieniem.) No dobra, ale nie o tym chciałam mówić. Z tego co słyszałam Arlen kontroluje demony, a jak mu się wydaje, że jest inaczej, to skopie Ci tyłek. Żartowałam..... Inori każdy widział. A ja kontroluje żelazo. Arleanie uczynisz mi tez zaszczyt i ukażesz jeden ze swoich hmmm mieczy? - ostatni wyraz dodałam po krótkim czasie, gdyż znając życie owa broń pewnie nie okaże się prostym mieczem, lecz czymś o czym nie mam zielonego pojęcia.
*Po ustaleniu z Andurilem - Po mojej prośbie mag zaskoczony i urażony wyciąga broń. (resztę dopisze w swoim poście)*
Po chwili przy ukazanej broni pojawia się fioletowy magiczny krąg. Chwilę później następny jednak tym razem jest widoczny efekt, albowiem broń jest rozgrzana do czerwoności. - Nie martwcie się mam wszystko pod kontrolą. Jak widzieliście żelazo, z którego wykonano ową broń jest pod moją kontrolą. Dowolnie mogę zmieniać jego kształt czy właściwości. - W chwili kończenia zdania, broń powróciła do normalnej barwy, przy czym pojawił się magiczny krąg - Dziękuję Andu i nic twojej broni się nie stało. No może drobna zmiana w kształcie, ale nic nie znacząca. Tak więc to tyle ode mnie. - zakończyłam z uśmiechem, by chwilę później pochłonąć batonik.

ME:18'750-2k-1,5k-1,5k=13'750


KP || Movie

http://i.imgur.com/wsx9mgM.png
Because "Life is Strange" ||Main Theme

Battle Theme || Metzil Game || A&L <3

Offline

 

#19 2013-11-17 12:29:54

 Inori

Mag niezrzeszony

7284192
Zarejestrowany: 2013-03-05
Posty: 86
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Inori Airashii
Wiek: Dwadzieścia lat
Partner/ka: Heteroseksualna
Magia główna: Magia muzyki
Zręczność / Witalność: 20/10
Koncentracja / Szybkość: 30/20
Magiczna energia: 16'250

Re: Trybuna Crime Sorciere

Widząc jak chłopacy zdążyli odczuć już wyraźną ulgę Inori przerwała grę nie chcąc używać więcej niż to było potrzebne magicznej energii. Kto wie, w końcu może się do czegoś jeszcze przydać. Nic nie mogła poradzić na to, że czuła się odrobinkę zażenowana tą sytuacją, jednak nie miała zamiaru komentowania tego, a jedynie ostrożnie odsunęła od siebie instrument by przykucnąć i wsadzić go na powrót do pokrowca, który zamknęła i umieściła znów na swoich plecach odgarniając wcześniej włosy do przodu by jej w tym nie przeszkadzały.
- W porządku, proszę. - Odpowiedziała jedynie na podziękowania po czym przystanęła znów przy barierce opierając się o nią dłońmi i stając na palcach by lepiej przyjrzeć się temu co działo się wewnątrz wodnego sześcianu gdzie Mirajane walczyła o ich zwycięstwo. Została jednakże dość szybko odciągnięta od własnych myśli słowami, które Arlen dość nie pewnie wypowiadał. W pierwszej chwili nie rozumiała jego roztargnienia, ale z każdym kolejnym słowem wreszcie pojęła sens jego wypowiedzi jak i zachowania. Obawiał się swojej magii, tego co może wydarzyć się gdy wymknie mu się spod kontroli oraz tego co inni członkowie gildii pomyślą o nim. Dziewczyna poczuła lekkie ukłucie żalu, wiedziała jednak, że w pewnym sensie wyznanie Arlena zakończyło możliwą kłótnie między Koneko, a nieco rozdrażnionym wciąż Hirehoshi'm i była mu po części za to wdzięczna. Nie miała jednak pojęcia jak mogłaby pocieszyć korsarza więc jedynie odwróciła się do niego przodem kładąc ostrożnie dłoń na klatce piersiowej Arlen'a na wysokości serca, a następnie posłała mu lekki, szczery uśmiech.
- Nie musisz się o nic martwić, jesteśmy tu po to by się również wzajemnie wspierać. Możesz na nas liczyć więc po prostu uwierz w Nas, dobrze? - Przekręciła głowę na bok przyglądając mu się przez dłuższą chwilę, a gdy tylko do jej uszu doszedł głos Koneko z nie wiadomych przyczyn oblała się bladym rumieńcem i odsunęła się jak oparzona od maga wlepiając znów błękitne oczka w arenę starając się wyglądać na niewzruszona co średnio jej wychodziło, dlatego postanowiła kątem oka obserwować prezentacje magii najmniejszej osóbki z nich wszystkich. Jeśli miała być szczera w osądzie to zaintrygowała ją tym... jednakże sama nie miała większego pomysłu na zastosowanie jej do niczego innego jak zwykłej walki w zwarciu. Zresztą! Co ona mogła o tym wiedzieć! Miała najzwyczajniej ochotę ujrzenia trochę więcej...

Offline

 

#20 2013-11-17 13:24:04

 Hirehoshi

Mag niezrzeszony

5295677
Zarejestrowany: 2013-05-19
Posty: 73
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Hirehoshi Youshiro
Wiek: 22
Partner/ka: Hetero
Magia główna: Wektorów
Zręczność / Witalność: 25/20
Koncentracja / Szybkość: 25/20
Magiczna energia: 11,500

Re: Trybuna Crime Sorciere

Hirehoshi odszedł na bok jak najdalej od reszty wyciągając ze swojego płaszcza paczkę papierosów i odpałił jednego. Nie chciał żeby reszta marudziła, że chłopak pali obok nich zwłaszcza, że najwidoczniej Inori tego nie lubiła. Jednak białowłosy trochę się ziirytował i miał teraz wielką ochotę zapalić więc to zrobił. Jego wzrok spoczął na arenie gdzie w wodnym sześcianie w końcu zaczęło się coś dziać. Chodź Mira nie wykonała żadnego ruchu to inni zaczęli dosyć ostrym tempem. Zwłaszcza Raven Tail i Sabertooth. Ruch członka RT był zarówno ryzykowny jak i przemyślany. Ze środka będzie go raczej trudno wypchnąć jedak jest teraz celem niemal każdego członka innych gildii. Chłopak jakby jednym uchem słyszał rozmowę członków jego gildii na temat Arlena. Nie mógł dać żadnej rady kamratowi zwłaszcza jeśli samemu dobrze się nie kontroluje własnej magii. Jednak Hirehoshi nie miał zamiaru iść w ślady Koneko i pokazywać publicznie swoją magię. Zwłaszcza , że mógł nią komuś zrobić krzywde oraz dlatego, że za dużo osób mogłoby być świadkiem tego pokazu. Właśnie w tej chwili Sabertooth natarła na Mirę lecz jej atak chyba nie wyszedł.
- Spudłowała ? - Zapytał sam siebie Hirehoshi wypuszczając dym papierosa z ust. Spojrzał na członka Blue Pegazus i ujrzał jego uśmieszek.
- A może on coś zrobił ? - To zirytowało białowłosego jeszcze bardziej.
Chwilę potem atak członka Raven Tail na członka Fairy Tail. Zdarzyło się coś ciekawego. Mag Fairy Tail wyciągnął coś świecącego po czym przed nią pojawiła się jakaś osoba.
- OOOO ! MAg Gwiezdych duchów ! Nie dość że to prawdziwa ślicznotka to jeszcze posługuję się taką magią ! Miód dla mych oczu ! - Zaczął się ekscytować Hirehoshi zapominając że nie jest sam na balkonie.

Offline

 

#21 2013-11-18 13:16:56

 Anduril

Mag niezrzeszony

47782447
Zarejestrowany: 2013-06-06
Posty: 201
Punktów :   

Re: Trybuna Crime Sorciere

Alren oparł się o ścianę, słuchając uważnie a zarazem kątem oka patrząc na arenę. Kiedy Inori położyła rękę na jego klatce piersiowej, odwrócił wzrok wprost na jej błękitne oczy, nie odrzekł nic, jedynie skinął lekko głową. Tak właściwie jakież on, pirat siedmiu mórz mógł mieć podstawy aby im zaufać? No właśnie, dopiero teraz sobie uzmysłowił, że jak narazie nie mógł. Może nawet i lepiej, zaufanie buduje się długo, raz się zawiódł na najbliższym przyjacielu. Oczy Mikkelsona znowu stały się czarne i nieprzeniknione. Na prośbę KoNeko wyjął szablę, po czym przyglądał się coraz bardziej rozżarzonej stali.
Ejejej uważaj trochę! Te szable przywiozłem z królestwa Pergrande! Nawet nie wiesz jak trudno było je skraść!
Upewniając się, czy głownia nie została uszkodzona z czułością włożył ją do pochwy. Ha przypominają się stare dzieje... Ileż bym dał aby znowu zasiąść za sterem "Chimery"!
Pirat zaciągnął kaptur na głowę, po czym opierając się o barierkę, uważnie oglądał co się działo na arenie. Oczywiście większość uwagi skupił na Mirajane z jego gildii, tak jak i białowłosego, Arlena zaciekawił sposób w jaki została wyrzucona wybuchowa kulka.
To nie jest magia powietrza... To jest pewne, sam kiedyś taką się posługiwałem. Zaś ta bombka jest o wiele silniejsza niż zwykła wybuchająca Lacryma, którą mam w kaletce, również różni się kształtem. Ciekawe.
Niby do siebie, niby do członków gildi podrapał się po gęstej brodzie, po czym przeniósł wzrok na Saia.


Theme | Battle Theme | Full wiew

http://31.media.tumblr.com/032a80771b1ed034336f8bffe9ef5ec9/tumblr_mu9303oGfg1qflto8o1_500.gif
Jestem nieuczciwy i uczciwie możesz liczyć na moją nieuczciwość. Bo uczciwi są nieprzewidywalni... Zawsze mogą zrobić coś niewiarygodnie... głupiego.
http://31.media.tumblr.com/cb7dfc7c35bc36eaf384ddca65955427/tumblr_ms3zh4Y9Gu1qjhdfuo2_500.gif
Przestajemy sprawdzać czy nie ma potworów pod łóżkiem, gdy zrozumiemy, że one są w nas...

Offline

 
.postleft {width:25em;} .postright {border-left-width:25em;}





♣ Mikaboshi: 44253006
Facebook

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
mądre motto życiowe promt2 forum dragonlance chronologia dk unholy pve 3.3.5a sałatka z koperkiem i kurczakiem