Ogłoszenie

Pora roku
Rok na forum
Image and video hosting by TinyPic


http://www.fairy-tail.xaa.pl/ <- ZAPRASZAMY

#16 2013-11-07 19:42:42

Melchor

Mag niezrzeszony

Zarejestrowany: 2013-05-20
Posty: 419
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Melchor Namikaze
Wiek: Prawdopodobnie 26 latek
Partner/ka: <3
Magia główna: Ognisty Zabójca Bogów p. II
Umiejętności bojowe: Silna wola, Drugie źródło
Umiejętności fabularne: Wyczuwanie energii
Zręczność / Witalność: 67/26
Koncentracja / Szybkość: 41/21
Magiczna energia: 30.500 + 12.500

Re: Trybuny - Fairy Tail

Mel naprawdę zirytowany szedł w kierunku trybun dla wróżek. Nie dość, że źle trafił, to jeszcze na dodatek złego musiał całkiem wyjść z trybun i legitymować się przed jakąś głupią komisją. Te kruki! Pewnie wzięli go za ich maga i chcieli utrzymać z dala od jego prawowitej gildii. Gr! Teraz to był niemiłosiernie zły. Zanim wszedł, odetchnął i wzrokiem szukał baru. Potrzebuje alkoholu. Odnalazł go wzrokiem, uśmiech wszedł na jego pochmurną twarz. Nareszcie! Odnalazł go. Lekko zdziwiony wszedł po schodach. Od razu inna atmosfera oraz inny rodzaj energii magicznej wyczuwa się stąd. Dlatego był lekko zdziwiony jak tam wchodził, czując lekką grozę... Ech. Nic nie poradzi. Wszedł do góry, wcześniej zaopatrując się w sklepie alkoholowym w butelkę Balentina. Stojąc już na swoich trybunach, odkorkował ją i wypił ciurkiem całość. Pychota! Chociaż... W pewnym momencie zaczął się dusić i odłożył flaszkę, całe jego ciało w dziwnych konkluzjach odreagowywało na nadmiar alkoholu i brak tlenu. Koszmarne połączenie. Odetchnął jednak, odkrztuszając resztę wódki i spojrzał na mężczyznę w masce. A to kto? Jakiś podejrzany typ. Maskę ma w dodatku. Jeżeli jest jednym z kruków, wykopię go po schodach prosto do ich gildii. Miał ich po dziurki w nosie. W dodatku nie mógł nic zrobić wtedy... Po prostu porażka! Wracając jednak, powoli i pokornie podszedł do mistrza.
-Ohayo, Mikaboshi-sensei. Wróciłem po lekkiej przechadzce.
Bardziej mruknął pod nosem, niż powiedział. Tak czy inaczej oczekiwał na reakcję. Wiedział, że lider wróżek widział go u kruków. Jaki idiota by go nie widział, skoro darł się na cały głos kibicując Misaki.
-Pomyliłem trybuny.
Dodał również, starając się usprawiedliwić. Wiedział, że Mikaboshi lekko się zirytuje. Lekko... Tak czy inaczej, czekał na jego odzew.

Offline

 

#17 2013-11-07 19:53:58

 Mikaboshi

Mag niezrzeszony

Zarejestrowany: 2012-11-20
Posty: 2270
Punktów :   12 

Re: Trybuny - Fairy Tail

Mikaboshi wyczuł już od pewnej chwili, że ktoś przybył na trybuny, jednak skoro ten nie zamierzał pierwszy zacząć to mistrz poczeka, jak na swój młody wiek jest zaprawdę cierpliwym magiem. Dopiero po chwili wyczuł znajomą energię, jak i odór alkoholu... Mistrz z westchnieniem odwrócił głowę, zaś po chwili całe ciało po czym w milczeniu przyjrzał się dokładnie Melchorowi oraz mężczyźnie w masce. Najpierw zwrócił się do zamaskowanego
Witaj, zwą mnie Mikaboshi, jestem mistrzem tej skromnej gildii, zakładam, że to ty jesteś tym nowym tak?
Nie czekając na odpowiedź podszedł do niego z uśmiechem, po czym położył mu ręke na ramieniu:
Jak myślisz, czy wróżki mają ogony? Odwieczna tajemnica oraz odwieczna przygoda... Witamy w rodzinie!
Po czym klepnął go, zaraz skierował spojrzenie na swojego ucznia. Nic nie powiedział tylko patrzył bez mrugnięcia okiem na Mella, po krótkiej chwili Mistrz skinął głową. Zaś to liczyło się o wiele więcej niż jakiekolwiek pochwały czy też uznania. Mistrz ciągle przyglądał się mu na trybunach, zaś on utrzymał zimną krew, zachował się odpowiedzialnie. Był z niego zaprawdę dumny.
Pamiętaj, aby następnym razem ostrożniej dobierać wejścia, następnym razem znajdę cie jeszcze w domu uciech... Tak czy inaczej, musimy później wrócić do treningów.
Mikaboshi nie zamierzał wyjawniać, że brążowowłosy zyskał jego uznanie oraz większe zaufanie, przez co chciał go jeszcze wprowadzić w większe tajniki.
Teraz jednak, zapoznaj się z nowymi, pij, niszcz, wspieraj Misaki!
Po tych slowach Mistrz usiadł na parapecie narzucając na siebie płaszcz.


Theme | Battle Theme | End Theme
http://24.media.tumblr.com/tumblr_mchwcculQ91rbp4juo1_500.gif

http://endlessfacts.com/upload/img/gVv9D14397106132.gif
Tylko czas uczy nas czegokolwiek. Jedynie z perspektywy czasu można zrozumieć, co jest słuszne, kto jest człowiekiem, a kto potworem, jak rozpoznać zło i jak je pokonać. (…) Ja jestem ideą. Począwszy od podstaw, skończywszy na rzeczach najważniejszych, takich jak cel, wizja, która nam przyświeca. Celem jest nowy świat. Porządek, który nastanie po nadejściu Proroctwa. Świat, w którym każdemu dane będzie według zasług, nie pochodzenia lub układów. Świat, w którym silniejszy pomaga słabszemu, a zbrodnię spotyka zasłużona kara. Świat jasnych zasad i ideałów! To znaczy właśnie słowo Wybawiciel!

http://i60.tinypic.com/6e2ng6.jpg


Offline

 

#18 2013-11-07 22:27:36

Melody

Gość

Re: Trybuny - Fairy Tail

Stałą z boku obserwując Misaki, lecz po chwili usłyszała, że ktoś wchodzi na górę i dostrzegła Melchiora ? Nie , jego imię brzmiało podobnie jednak w tej chwili jakoś nie mogła sobie go przypomnieć, kiwnęła delikatnie głową na przywitanie, po chwili dostrzegła jak Mikaboshi podchodzi do jakiegoś zamaskowanego gościa, uniosła jedną brew z zdziwienia , nie dostrzegła go wcześniej co było dziwne.  Jedyne co to wzruszyła ramionami na ten gest pewnie nowy jak Keiza pomyślała niemal od razu i uparła głowę o kamień i skrzyżowała ręce pod piersiami, ciekawa była, kiedy ta konkurencja się zacznie w końcu. Nie znała prawie żadnej twarzy, więc to było trochę frustrujące nie znać mocy przeciwników jakich ją czekają. W sumie sama miała nadzieję ,że nie umrze  jak tylko wyjdzie na arenie i o ile w ogóle wejdzie. W sumie modliła się w duchu by jej nie wyczytali, nie zna swojej magii co pewnie eliminuje ją od razu, westchnęła ciężko zrezygnowana.

 

#19 2013-11-07 23:05:47

Michi

http://i.imgur.com/EmF8zN9.png

35492142
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 730
Punktów :   19 
Imię i Nazwisko: Michi aka Haijin
Wiek: 21

Re: Trybuny - Fairy Tail

Ocykam się z rozmyślań - od tego człowiek tylko smutniejszy się robi i jeszcze w jakąś depresję tylko popadnę! Tego bym za cholerę nie chciał... To nawet do mnie nie podobne. Trzeba żyć tym co jest, a nie dumać nad tym, co było, bo to do niczego, prócz możliwości naprawienia błędów nie prowadzi. Ale czy ja chcę coś naprawiać? Chyba nie, więc nie ma się co nad przeszłością rozwodzić.
    Przyglądam się jakiś czas nowej twarzy w gildii, nie usłyszałem jego imienia, ale nie wiem czy chcę pierwszy się przedstawiać. Po chwili odwracam się, bo zbliża się jakiś zamaskowany, również nic nie mówi. Na miejsce dociera też Melchor. HA! Tego to wiecznie gdzieś wcina. Posiedzi 5 minut w miejscu i zaraz znika nie wiadomo gdzie. Melody coś tam też podziwia wszystko dookoła... Ehh... Słabo z tym towarzystwem.
     Przysłuchuję się pytaniu Mikaboshiego. Czy wróżki mają ogony? Heh... Fairy Tail... Muszą mieć, ale czym on jest? Kiedyś sobie odpowiem na to pytanie.
- To jakieś nowe pytanie inicjacyjne, Mistrzu? - odwracam się z uśmiechem na twarzy. - Czy może rozwiązujesz krzyżówkę? - ukazuję zęby i ponownie odwracam wzrok od znajdujących się za mną magów.
- Ci dwaj to nowi? - pytam zerkając kątem oka na młodego blondyna z baru.
     Po zadaniu pytania odwracam na chwilę głowę by przyjrzeć się jeszcze Melchorowi, do którego również się uśmiecham, a po tym badam wzrokiem tego zamaskowanego. Nie wiem czemu, ale jakoś mi się nie podoba... Taki cichy, schowany się wydaje. Tak robią ci, którzy coś ukrywają albo kręcą. Może to szpieg? Trzeba będzie go przepadać, bo jestem ciekaw, ale to może później.


"Before creation, comes destruction..."
http://i40.tinypic.com/im5b4i.png

Relacje
♫ Theme ♫  ♫ Battle Theme ♫
♫ Dragon Mode Theme ♫


Chcesz wziąć udział w misji?
Napisz do mnie na PW
spróbujemy się dogadać.

Offline

 

#20 2013-11-10 16:30:50

Shadow

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

Zarejestrowany: 2013-11-06
Posty: 8
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Shadow
Wiek: 20
Partner/ka: As przestworzy
Magia główna: Magia fali
Zręczność / Witalność: 21/21
Koncentracja / Szybkość: 21/22
Magiczna energia: 12,500

Re: Trybuny - Fairy Tail

Poznając mistrza gildii i słuchając jego przemowy, Shadow przytaknął. Następnie postanowił się przedstawić, lecz tylko i jedynie to. - Nazywam się Shadow, miło mi. Kończąc swoją rozmowę na tym, Przyglądał się innym członkom gildii. W sumie można rzecz mała grupka, lecz większość wyglądała na bardzo silnych. Co dawało przekaz, że nie jest to słaba gildia. Jedyne czego nie wiedział Shadow, to czy go zaakceptują. Znaczy raczej jego postać obecną i wiążący się z nią charakter. Pewnie czas pokaże. Ignorując wszystko w okół, chłopak podszedł bliżej żeby przypatrzeć się turniejowi. Zawszę jakaś odmiana na początku.
Bezinteresowny wzrok spoglądał na arenę, mało interesujące było przekonanie. Że towarzysz z gildii tam walczył.
Ciekawe było tylko, kto wygra. Nie ważne jaka strona i kiedy, ważne tylko kto. Chociaż może nie tak ważne, jak zaczęcie jakiejś roboty. No ale trzeba poczekać..

Offline

 

#21 2013-11-12 13:13:57

Michi

http://i.imgur.com/EmF8zN9.png

35492142
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 730
Punktów :   19 
Imię i Nazwisko: Michi aka Haijin
Wiek: 21

Re: Trybuny - Fairy Tail

Uszami wyłapuję, co dzieje się za mną, a oczy śledzą wszystko, co dzieje się na arenie walki, bo właśnie coś dziać się zaczyna. Zamaskowany osobnik zdradza swoje imię. Więc wołają go Shadow, co? Albo chce, by go tak wołano, w porządku, niech tak ma.
     Widząc poruszenie w Wodnym Sześcianie unoszę się z siedzenia i patrzę na to, co się tam dzieje. Jakiś knypek z Raven Tail ruszył w kierunku środka, wyczynił jakieś czary-mary i posłał jakieś cieniste... "Cosie" w kierunku Misaki. Mojego wroga atakować? Na moich oczach? Niedo-kuźwa-czekanie! Marszczę brwi i mrużę oczy, by mieć lepszą ostrość obrazu. Gdy zauważam, że jak zwykle wyskakuje z tymi swoimi złotymi kręgami nachodzi mnie ochota coś do niej krzyknąć. Może świadomość, że patrzę wkurzy ją i doda siły?
- Misaki, łajzo~! - krzyczę, by usłyszała mnie jak najwyraźniej. - Nie baw się jak zwykle, tylko im coś zrób, albo ja to zrobię! A ty... - kieruję teraz słowa do przyzwanej przez Misaki istoty, jak mu tam było, Lodi, Loki? Chyba tak... - Loki! Zrzuć ten garniak, bo w wodzie krępuje Ci ruchy i słabniesz! A masz nie słabnąć, bo to się mija z celem!
     Co mnie napadło, by ją dopingować - nie wiem. Może jednak w pewnym sensie zależy mi na wygranej bardziej, niż myślałem...


"Before creation, comes destruction..."
http://i40.tinypic.com/im5b4i.png

Relacje
♫ Theme ♫  ♫ Battle Theme ♫
♫ Dragon Mode Theme ♫


Chcesz wziąć udział w misji?
Napisz do mnie na PW
spróbujemy się dogadać.

Offline

 

#22 2013-11-12 14:30:53

Melody

Gość

Re: Trybuny - Fairy Tail

Dziewczyna słysząc najpierw imię tego gostka w masce kiwnęła głową na przywitanie -Melody miło mi Powiedziała łagodnie po czym wzrok skierowała na sześcian, bo Michi zaczął dopingować Misaki, wzrokiem dostrzegła Misaki i jakiegoś gościa z innej gildii pewnie Raven Tail, lekko zmarszczyła brwi widząc gwiezdnego ducha i jakieś klony, albo inne cosie ,które chciały zaatakować Misaki. -Cholera maja silną magię pomyślała, ale jednocześnie pewnie maja dużo magicznej energii skoro mogą przywołać takie rzeczy mogę zapomnieć o turnieju magicznym pomyślała zrezygnowana, jednak cieszyła się, że jest w takiej a nie innej gildii. Ciekawił ją fakt co będzie się działo dalej w sześcianie. Kiedy jeden z komentatorów zaczal mówić o tym że Loki to lew dla Mel wszystko układało się w glowie w sunie jego wlosy są trochę jak grzywa czy coś pomyślała i na tą myśl lekko się uśmiechnęła . No to będzie ciekawie powiedziala sama do siebie cicho.

Ostatnio edytowany przez Melody (2013-11-12 18:23:01)

 

#23 2013-11-12 16:17:54

Melchor

Mag niezrzeszony

Zarejestrowany: 2013-05-20
Posty: 419
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Melchor Namikaze
Wiek: Prawdopodobnie 26 latek
Partner/ka: <3
Magia główna: Ognisty Zabójca Bogów p. II
Umiejętności bojowe: Silna wola, Drugie źródło
Umiejętności fabularne: Wyczuwanie energii
Zręczność / Witalność: 67/26
Koncentracja / Szybkość: 41/21
Magiczna energia: 30.500 + 12.500

Re: Trybuny - Fairy Tail

Z początku nie zauważył żadnego wyrazu twarzy mistrza. Szybko się to jednak zmieniło i przywitał go zabawnymi słowami, a zarazem lekką naganą. Ucieszył się słysząc to i lekko zaśmiał. Dom uciech, co? Następne wyzwanie! Ciekawe pomysły mi podsunął. Rozejrzał się, nie zobaczył baru.
-Idę po alkohol. Wezmę skrzynkę wódki.
Pierwszą część zdania skierował tylko do Mikaboshiego, drugą zaś głośno do członków całej gildii. Tak też zrobił, odwracając się i powoli przestępując z jednego schodka na drugi, idąc w dół. Po drodze nachodziły go różne myśli, najgorszą było wspomnienie. Cóż to za wspomnienie? Ciężko stwierdzić jednoznacznie. Widział w nim Tsugaru... Szybko się zmieniało i widział Mizashiego, scenka śmierci Mephisto. Wiele tego było. Zabawne. Ten śmieszny typek zaatakował go ze swoją bandą, nawet wziął za zakładnika dziewczynkę. Teraz Melowi starczyłoby mocy, aby zmiażdżyć ich wszystkich tam... Nie. Nie może tak myśleć. Jeszcze nie jest na poziomie Tomijiego, a co dopiero jego rywala, który uwolnił wtedy taką masę mocy, że nawet teraz najpewniej nie miałby szans odeprzeć jego ataków. Chociaż... Gdyby użył swego ostatnio nauczonego zaklęcia? Było to ostatnie, o jakim myślał i o jakim wyczytał oraz dowiedział się. Zabawne. Nie ma innych zaklęć? Chyba nie... Żenada. Po kilku minutach dostrzegł, że opiera się o siatkę i spogląda przez nią martwym spojrzeniem. Ech. Westchnął głęboko i powoli odszedł na sam dół, gdzie od razu wzrokiem zaczął patrzeć za sklepem, który był barem. Dojrzał go i w miarę szybko przebył drogę do niego, od razu kładąc dłonie na ladzie i spoglądając na barmana, który obsługiwał już kogoś. Usiadł i lekko oparł dłonie, a o nie głowę, na blacie. Leżąc patrzył na alkohol a do jego głowy wchodziły różne dziwne myśli. Między innymi znowu sceny walk, których był świadkiem. Dlaczego teraz to wszystko wraca? Cholerne kruki. Walka Misy-nee już pewnie się rozpoczęła. Ech... Co on tu robi? Siedzi i rozmyśla jak jakiś stary dziad. Żałosne. Dojrzał barmana, który wrócił na swe miejsce i spoglądał na niego spod oka. Ile on tu już leżał? Kto wie.
-Skrzynkę... Nie. Cztery skrzynki. Jedna whiskey Czerwonego jakiegoś, druga piwo, trzecia i czwarta to wódka niech będzie. Na koszt Fairy Tail, mistrz uiści odpowiednią opłatę. Do tego proszę jeszcze karton soku.
Zakończył swą wypowiedź. Głos którym składał zamówienie lekko się zmieniał. Dziwne. Chłopak poczekał chwilę i dostał swe zamówienie, po czym odszedł kierowany smętnym wzrokiem barmana. Dziwny człek. Mel pokonał drogę w miarę szybko, nie zatrzymując już się. Wrócił i położył na jakimś krześle wszystko.
-Wódka, sok, whiskey, piwo. Kto co chce. Na koszt gildii.
Przy ostatnich słowach zwrócił swe spojrzenie ku Mikaboshowi i uśmiechnął się. Namikaze ma przerąbane, jak zobaczy rachunek. A właściwie to Mel będzie miał. A co tam! Jak bawić się, to na całość! Wyjął od razu dwie butelki whiskey i odkorkował. Zaczął pić. Spojrzał na Michiego, który zaczął dopingować Misaki. Uśmiechnął się lekko. No tak. Wrogowie przy sobie, przyjaciele na polu bitwy. Przyglądał się walce. Słaby ten kruk. Widać, że się lekko wysilił używając swych ataków, a nie są one zbyt... Efektywne. Łatwe do zniwelowania. Misaki ma wygraną zapewnioną.
-Wygraj to, Misaki-nee! Wódka, whiskey, wszystko czeka!
Krzyczał na cały głos, dopingując dziewczynę z jego gildii. Głowa powoli zapełniała się od działania alkoholu. Cudownie. Koniec myśli.

Ostatnio edytowany przez Melchor (2013-11-12 16:19:00)

Offline

 

#24 2013-11-12 20:18:44

 Mikaboshi

Mag niezrzeszony

Zarejestrowany: 2012-11-20
Posty: 2270
Punktów :   12 

Re: Trybuny - Fairy Tail

Mikaboshi spojrzał z uniesioną brwią na Michiego, po czym wzdychając uniósł ręce na wysokość ramion. Zbliżył się do podopiecznego, po czym kładąc mu rękę na ramieniu spojrzał mu w oczy:
Widzę, że zaprawdę Tomiji zaniedbał swoje stanowisko! Według tradycji, wszyscy członkowie muszą usłyszeć te słowa, samemu je zinterpretować a co najważniejsze bawić się!
Po tych słowach podszedł do trybun zakładając rękę na rękę, po czym poważnym głosem zwrócił się do wszystkich:
Makarov, Sandaime kiedyś rzekł, że magia jest niepojętą siłą, jednak zrodziła się z jakiegoś powodu. To nie jest jakaś tam cudowna moc. To nadanie fizycznej formy naszej energii duchowej, zestawionej z energią duchową natury. Wymaga ona siły woli i koncentracji, chodzi o to, że tworzycie magię wkładając serce we wszystko co robicie. Jeśli będziecie się martwić o czujne oczy wyższych sfer, wasza magia nigdy się nie poprawi. Róbcie co uważacie za słuszn. Taka jest droga Fairy Tail!
Na jego twarzy zagościł uśmiech, jednak szybko zgasł słysząc slowa Melchora... "Róbcie co uważacie za słuszne" To był błąd..... Mikaboshi zacisnął pięść po czym wypuścił powietrze z sykiem.
A co mi tam... Dawaj no piwo!
Będzie tego żałował? Eee tam! Niech sie sam zastosuje do rad Makarova, trafniej nie mógł zacytować wielkiego mistrza a zawsze to chciał zrobić! Ze zdziwieniem spojrzał na Michiego, lecz owo zdziwienie przerodziło się w szczery uśmiech.
No No No...
Po tych słowach upił łyczka piwka, zaś w myślach tylko pojawił mu się obraz Natsu i Graya, najlepszy przyjaciele walczą ze sobą zawsze, jednak kiedy trzeba będą siebie wspierać? Lepszego przykładu znaleźć nie mogłem... Yare Yare!
Z napięciem teraz patrzył na Misaki, jednak nie okazywał tego. Dla widzów, mistrz był teraz opanowany i niczym się nie przejmował, zwłaszcza, że pił teraz alkohol!


Theme | Battle Theme | End Theme
http://24.media.tumblr.com/tumblr_mchwcculQ91rbp4juo1_500.gif

http://endlessfacts.com/upload/img/gVv9D14397106132.gif
Tylko czas uczy nas czegokolwiek. Jedynie z perspektywy czasu można zrozumieć, co jest słuszne, kto jest człowiekiem, a kto potworem, jak rozpoznać zło i jak je pokonać. (…) Ja jestem ideą. Począwszy od podstaw, skończywszy na rzeczach najważniejszych, takich jak cel, wizja, która nam przyświeca. Celem jest nowy świat. Porządek, który nastanie po nadejściu Proroctwa. Świat, w którym każdemu dane będzie według zasług, nie pochodzenia lub układów. Świat, w którym silniejszy pomaga słabszemu, a zbrodnię spotyka zasłużona kara. Świat jasnych zasad i ideałów! To znaczy właśnie słowo Wybawiciel!

http://i60.tinypic.com/6e2ng6.jpg


Offline

 

#25 2013-11-12 21:32:52

 Violette Aguari

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

Zarejestrowany: 2013-11-10
Posty: 37
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Violette Amelia Aguari
Wiek: 16
Partner/ka: hetero ;-;
Magia główna: Solidny Rękopis

Re: Trybuny - Fairy Tail

Sławetne trybuny... Miejsce tak znane, że prawie grzechem byłoby go nie odwiedzić. Jako członkini gildii Fairy Tail jeszcze gorszym grzechem byłby brak dopingu, jeśli ktoś z członków brałby udział w turnieju...
Już z daleka słychać śmiechy, żarliwe wrzaski dopingu i ogólny harmider. Czuję, jak żołądek skręca mi się z nerwów, a ręce robią się lepkie od potu... Tyle ludzi... Tyle spojrzeń. Boję się. Boję się jak najzwyczajniejszy tchórz, że będą się na mnie gapić i będą mnie oceniać.
Staję niedaleko wejścia i staram się uspokoić oddech. Moja ręka bezwiednie wędruje do klejnotu wiszącego na mojej piersi. Dotyk znajomego kamienia mnie uspokaja.
Weź się w garść, Vio, strofuję się w myśli, zniesmaczona własną niemocą. Uspokój się i po prostu tam wejdź. Głowa do góry, pierś do przodu.
Unoszę głowę do przodu, wypuszczam zgromadzone w płucach powietrze i wchodzę na trybuny. Staram się stłumić nadchodzącą falę paniki, przełykam więc ślinę i szepczę prawie niesłyszalnie dla nikogo:
- Ohayo...
A potem szybko staram się zniknąć wszystkim sprzed oczu, usiłując wypatrzeć miejsce, gdzie stanę i będę obserwować zmagania, sama nie będąc zauważoną przez nikogo.

Ostatnio edytowany przez Violette Aguari (2013-11-12 21:34:08)


Theme || Full View
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

http://24.media.tumblr.com/de5d968e5a907819a86a5c3c2f593e8d/tumblr_mqex69DVJC1qbvovho1_500.gif
My work is done here

Offline

 

#26 2013-11-13 18:13:30

Melody

Gość

Re: Trybuny - Fairy Tail

Dostrzegała Melchora który przyniósł alkohol, westchnęła cicho sama podeszła i wzięła karton soku pomarańczowego Cześć Powiedziała nowej i lekko się uśmiechnęła do niej. Wróciła na swoje miejsce i otworzyła sok upiła kilka większych łyków oglądając widowisko w sześcianie, ciekawa była czy Misaki wygra tą konkurencje, uśmiechnęła się pod nosem na myśl o wygranej, modliła się tylko w duchu by jej nie wybrali , bo ona sama nie ma szans na wygraną.

 

#27 2013-11-13 18:27:36

 Violette Aguari

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

Zarejestrowany: 2013-11-10
Posty: 37
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Violette Amelia Aguari
Wiek: 16
Partner/ka: hetero ;-;
Magia główna: Solidny Rękopis

Re: Trybuny - Fairy Tail

Na dźwięk głosu jakiejś dziewczyny prawie dostaję zawału. Moje ciało wykonuje coś w rodzaju skrzyżowania podskoku z drgnięciem, a spanikowany wzrok próbuje wyłowić z tłumu twarz osoby, która to powiedziała. Niestety, zanim udaje mi się w miarę zebrać do kupy i przypomnieć sobie, jak się oddycha, stoi, mruga i mówi jednocześnie, dostrzegam tylko plecy dziewczyny dzierżącej karton soku pomarańczowego.
Mam ochotę się rozpłakać z własnej tępoty.
Piękny start, Vio, gratuluję sobie w duchu kwaśno. Naprawdę świetny start.
Chowam się głębiej za ławą, mając nadzieję, że nikt mojego żałosnego wystąpienia nie zauważył. Bawię się klejnotem na szyi i patrzę na zmagania, zbyt spięta jednak, żeby spróbować zrozumieć, kto jest to i pokusić się na jakąkolwiek formę dopingu. Cały czas jednak myślę o dziewczynie i straconej szansie na nawiązanie kontaktu.

Ostatnio edytowany przez Violette Aguari (2013-11-13 18:28:28)


Theme || Full View
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

http://24.media.tumblr.com/de5d968e5a907819a86a5c3c2f593e8d/tumblr_mqex69DVJC1qbvovho1_500.gif
My work is done here

Offline

 

#28 2013-11-13 18:35:54

Melody

Gość

Re: Trybuny - Fairy Tail

Dostrzegła, że dziewczyna chyba zawału dostała na jej widok To przez moje włosy ? pomyślała jednak po chwili wzruszyła ramionami podeszła wolnym krokiem do dziewczyny która siedziała na ławce i przysiadła się do niej, uśmiechnęła się do niej przyjacielsko -Chcesz ? Spytała pokazując karton soku, w sumie nowa dziewczyna ma podobny wzrost co Melody dlatego warto się zaprzyjaźnić.

 

#29 2013-11-13 20:37:51

 Violette Aguari

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

Zarejestrowany: 2013-11-10
Posty: 37
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Violette Amelia Aguari
Wiek: 16
Partner/ka: hetero ;-;
Magia główna: Solidny Rękopis

Re: Trybuny - Fairy Tail

Drgam i zerkam z boku na dziewczynę, która do mnie podeszła. Wygląda na miłą, jest bardzo ładna i jeszcze zachowuje się przyjaźnie... Na potwora stanowczo nie wygląda. Nie ma się czego bać.
Chyba nie słyszała o moim tacie..., zalewa mnie coś w rodzaju ulgi i wreszcie mogę oddychać normalnie.
- Dziękuję - mówię do dziewczyny, a moje wargi delikatnie wyginają się w nieśmiałym, jakby pytającym uśmiechu. - Ale nie chce mi się pić. Jakoś wyjątkowo.
Robi mi się trochę nieswojo, gdy myślę, że to mogło zabrzmieć dziwnie, ale zanim zaczynam się tym zadręczać (w swoim zwyczaju), zmieniam temat.
- Jesteś z Fairy Tail, prawda? - delikatnie wskazuję podbródkiem znak na jej ramieniu. - Jak tam jest? - kończę, nim całkiem stracę odwagę.


Theme || Full View
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

http://24.media.tumblr.com/de5d968e5a907819a86a5c3c2f593e8d/tumblr_mqex69DVJC1qbvovho1_500.gif
My work is done here

Offline

 

#30 2013-11-13 20:58:45

Melody

Gość

Re: Trybuny - Fairy Tail

Uśmiechnęła się ciesząc się, że dziewczyna zaczęła mówić, kiedy dziewczyna odmówiła sama upiła kilka łyków soku i odstawiła ją na bok obok swoich stóp. Na jej pytanie uśmiechnęła się lekko -Tak jestem z Fairy tail i jestem niecały tydzień, ale jest tu głośno i zabawnie Na te słowa przypomniał jej się Michi z odsłoniętym...nie ważne czym po czym też miło wspomina rozmowę z Mikaboshim i innymi członkami gildii. -Jestem Melody, ale wołają czasami na mnie Melodyjka może dlatego,że ładnie śpiewam Na własne słowa dziewczyna podrapała się po policzku nieco zakłopotana, co prawda ładnie śpiewa, ale jakoś nie lubi tego pokazywać od tak na co dzień.

Ostatnio edytowany przez Melody (2013-11-13 20:59:04)

 
.postleft {width:25em;} .postright {border-left-width:25em;}





♣ Mikaboshi: 44253006
Facebook

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.cssnofear.pun.pl fajne servery na 1.6.4 Podarta sukienka slubna jak rozmawiać z osobą ktorej nie chce sie żyć Gotik 2 kod na bryłke rudy