Ogłoszenie

Pora roku
Rok na forum
Image and video hosting by TinyPic


http://www.fairy-tail.xaa.pl/ <- ZAPRASZAMY

#1 2013-11-06 15:39:29

 Tomiji

http://i.imgur.com/3INhtpd.png

34016860
Zarejestrowany: 2012-11-20
Posty: 100000031
Punktów :   14 

Trybuna Crime Sorciere

Jest to trybuna na arenie Domus Flau. Trybuna jest jedną z najmniejszych, ponieważ organizatorzy uznali, że gildia z tak małą ilością osób nie wymaga dużo miejsca. Balkon jest ogrodzony metalową barierką, która ma zabezpieczać przed wypadnięciem z niego. Na trybunę dostać się można przez drzwi w ścianie, na której zawieszony jest balkon. Członkowie gildii muszą pokonać długą drogę na schodach zanim będą mogli obejrzeć część igrzysk magicznych.
Wstęp mają tu tylko członkowie gildii Crime Sorciere.


http://fairy-tail-pbf.pun.pl/_fora/fairy-tail-pbf/gallery/2_1464021165.png

Offline

 

#2 2013-11-06 16:36:12

 Hirehoshi

Mag niezrzeszony

5295677
Zarejestrowany: 2013-05-19
Posty: 73
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Hirehoshi Youshiro
Wiek: 22
Partner/ka: Hetero
Magia główna: Wektorów
Zręczność / Witalność: 25/20
Koncentracja / Szybkość: 25/20
Magiczna energia: 11,500

Re: Trybuna Crime Sorciere

Hirehoshi stał na balkonie spoglądając z góry na arenę i wyczekując konkurencji w której miała wziąść udział Mirajane. Droga na balkon była dosyć długa i chłopak odrobinę się ssapał. Był ubrany tak jak zwykle, gdyż były to jego ulubione. Po za tym idealnie nadawał się do walki. W skupieniu spoglądał na wodny sześcian, który został swtorzony dla celów konkurencji. Białowłosy chłopak zaciągnął się mocno papierosem, który odpalił zaraz po wejściu na trybune po czym powiedział jakby sam siebie.
- Ta konkurencja byłaby dla mnie idealna... Mam nadzieję, że Mistrz się nie pomylił w wyborze.
Po chwili jego oczom ukazała się Mirajane. Hirehoshi uśmiechnął się i spróbował do niej pomachać ale chyba go nie dostrzegła. Chłopak nawet nie spodziewał się, ze za chwilę będzie mógł się radować doskonała sylwetką Miry. Gdy dziewczyna się rozebrała i ukazała swój strój kąpielowy to ten się prawie udławił dymem z papierosa. Kaszlał tak przez chwilę ciągle obserwując swoją przyjaciółkę z gildii. Jednak po chwili do śmiechu już nie było. Kiedy nie chcący rozcięła swój sznurek od górnej częsci stroju i na dodatek potknęła się o swoją broń lądując w sześcianie na jednym z uczestników tej konkurencji Hirehoshi był jedynie w stanie spojrzeć z góry na tego szczęściarza i wyszeptać słowa.
- Już jest trupem...

Ostatnio edytowany przez Hirehoshi (2013-11-06 16:37:03)

Offline

 

#3 2013-11-06 16:57:37

 Inori

Mag niezrzeszony

7284192
Zarejestrowany: 2013-03-05
Posty: 86
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Inori Airashii
Wiek: Dwadzieścia lat
Partner/ka: Heteroseksualna
Magia główna: Magia muzyki
Zręczność / Witalność: 20/10
Koncentracja / Szybkość: 30/20
Magiczna energia: 16'250

Re: Trybuna Crime Sorciere

Takiej ilości schodów Inori z pewnością się nie spodziewała! Ledwo dotarła na górę by zaraz schylić się opierając jedną dłoń na swoich udach starając się złapać oddech. Przez całą drogę od hotelu biegła dlatego najzwyczajniej w świecie była już zmęczona. Nie była zbyt wysportowana, drobna, można nawet rzec filigranowa więc efekt był taki, a nie inny. Gdy wreszcie jej oddech ustabilizował się, a dziewczyna poczuła się lepiej mogła się wyprostować i rozejrzeć wokół. O dziwo nie była tak spóźniona, ba! Była nawet druga! Drugą ręką przyciskała wciąż do swojej klatki piersiowej płaszcz Arlen'a, który chciała mu zwrócić, jednakże chłopak jeszcze nie zdążył pojawić się na trybunach, mimo że wcześniej wyszedł z łaźni. Jasnowłosa w ciszy podeszła do Hirehoshi'ego, który stał i obserwował już arenę. Ona sama czując wciąż lekkie zmęczenie staneła na palcach opierając się jedną dłonią o balustradę chcąc być jeszcze wyżej. Ubrana tym razem była w krótką, plisowaną różową spudniczkę, granatową bluzkę na cienkich ramiączkach, na którą miała ubraną jeszcze jedną, tym razem czarną bluzę, która zsuwała się z jej ramion odsłaniając je. Na dole były jeszcze zakolanówki oraz wysokie buty na płaskiej podeszwie, które sięgały prawie do jej kolan. Jako, że nie miała czasu na zmiane fryzury zaraz po wyjściu z łaźni, zwyczajnie rozwiązała swoje koczki w biegu, które zostawiły włosy w lekkim, acz kontrolowanym nie ładzie, gdyż lekkimi falami opadały na jej plecy kończąc się zaraz za udami. Całkiem jej to pasowało choć nie miała zamiaru męczyć takimi zabiegami swoich prostych dotychczas włosków. Ostatnim elementem był jeszcze średniej wielkości pokrowiec na instrument, który trzymała na plecach nie ogarniczając tym swoich ruchów.
- Mirajane! Pokaż na co cię stać! - Zawołała głośno czując jak sama jest zdenerwowana. Współczuła biednej towarzyszce tego, że teraz tyle oczu jest w nią wpatrzone i taka odpowiedzialność na nią spada. Ona sama nigdy nie chciałaby być pierwsza... Presja by ją pochłonęła do reszty, była tego przekonana. Dopiero w momencie gdy ostry zapach dymu zaczął przeszkadzać Inori, ta zorientowała się, że nawet nie przywitała się z chłopakiem. Kolejna gafa! Ale teraz było jej już głupio więc odwróciła głowę w bok kątem oka przyglądając się jego profilowi by w momencie gdy widownia jęknęła głośno zwrócić znów błękitne oczka na arenę. Co spowodowało ten jęk? Biedna Mirajane nie dość, że rozcięła sobie górną część stroju kąpielowego to jeszcze potknęła się wpadając do sześcianu wodnego wprost na jednego z uczestników!- Mira... - Jęknęła podłamana zasłaniając jedną dłonią połowę twarzy. Spojrzała ponownie na mężczyznę obok, którego stała. Czyżby był zazdrosny? To było całkiem urocze! Mimo wszystko ten papieros jej tutaj nie pasował więc korzystając z chwili gdy ten był rozkojarzony ich przyjaciółką wciąż wspinając się na palcach by być choć odrobinkę wyżej zabrała zaraz mu papierosa spoglądając na niego surowo... a przynajmniej starając się!

Ostatnio edytowany przez Inori (2013-11-07 18:09:55)

Offline

 

#4 2013-11-06 18:24:38

 Anduril

Mag niezrzeszony

47782447
Zarejestrowany: 2013-06-06
Posty: 201
Punktów :   

Re: Trybuna Crime Sorciere

Arlenowi się nie spieszyło, przed tym jak wyszedł z łaźni przeszedł się po mieście, jednak nie bez celu. W końcu dotarł tam gdzie chciał, hotel kruków... Niczym specjalnym się nie wyróżnia. Po paru chwilach Mikkelson wzruszył ramionami po czym w końcu udał się na arenę zobaczyć jak Mirajane daje sobię rade. Kiedy dotarł na miejsce ujrzał już dwójkę towarzyszy, lecz zanim cokolwiek zdążył powiedzieć, magowie usłyszeli uderzenie. Kiedy się odwrócili, ujrzeli korsarza, leżącego plackiem na ziemii, widać zachaczył stopą o ostatni stopień schodów. Po chwili podniósł głowę, która wyglądała na załamaną...
Inori... A ja myślałem, że chociaż ty mi nic nie zrobisz... A żeś mnie kobieto powaliła swoją urodą!
Ze stękiem wstał otrzepując się, po czym podszedł do dwójki magów patrząc na arenę... Trafił w doskonałej chwili, akurat Mira przecięła sobie stanik po czym potykając się wpadła na maga z Pegazów... Mikkelson jedynie westchnął pocierając swoje czoło, interesujący wybór nieprawdaż?
Hire spokojnie, spokojnie dorwiesz go podczas walki!


Theme | Battle Theme | Full wiew

http://31.media.tumblr.com/032a80771b1ed034336f8bffe9ef5ec9/tumblr_mu9303oGfg1qflto8o1_500.gif
Jestem nieuczciwy i uczciwie możesz liczyć na moją nieuczciwość. Bo uczciwi są nieprzewidywalni... Zawsze mogą zrobić coś niewiarygodnie... głupiego.
http://31.media.tumblr.com/cb7dfc7c35bc36eaf384ddca65955427/tumblr_ms3zh4Y9Gu1qjhdfuo2_500.gif
Przestajemy sprawdzać czy nie ma potworów pod łóżkiem, gdy zrozumiemy, że one są w nas...

Offline

 

#5 2013-11-06 18:39:58

 Hirehoshi

Mag niezrzeszony

5295677
Zarejestrowany: 2013-05-19
Posty: 73
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Hirehoshi Youshiro
Wiek: 22
Partner/ka: Hetero
Magia główna: Wektorów
Zręczność / Witalność: 25/20
Koncentracja / Szybkość: 25/20
Magiczna energia: 11,500

Re: Trybuna Crime Sorciere

Hirehoshi wciąż wpatrywał się wzrokiem mordercy w członka tych ,,pięknisi" gdy nagle przed jego oczyma ukazała się malutka rączka, która chwyciła już niemal końcówkę  papierosa trzymanego w ustach. Hirehoshi spojrzał w dół i ujrzał Inori, która w przecudowny sposób stała na palcach próbując zabrać fajkę. Białowłosy chłopak wyciagnął fajkę z ust i gasząc ją o balustradę uśmiechnął się do dziewczyny. Następnie odrobinę się schylił i rzekł do niej przepraszającym tonem.
- Wybacz Inori nie zauważyłem, że już jesteś.- Hirehoshi był chyba niemal zawsze pozytywnie nastawiony do wszystkiego wokół. Zwracał się do tej ślicznej dziewczyny jak najłagodniej i jak najuprzejmiej potrafił. Chwilę potem pojawił się takżę Arlen, który słyszał słowa Hire na temat ,, ukatrupienia szczęściarza ". Chłopak jedynie skinął mu głową lecz nie odpowiedział nic szczególnego. Wyprostował się jedynie spoglądając na arenę. Postanowił, ze będzie obserwował czujnie każdego uczestnika by dowiedzieć się jakiej magii używają i jakiej taktyki. Hirehoshi nagle uśmiechnął się tak jakby wpadł na jakiś dobry pomysł po czym palnął co mogło być jego życiowym błędem.
- Podsadzić cię ?

Offline

 

#6 2013-11-06 19:02:11

 Inori

Mag niezrzeszony

7284192
Zarejestrowany: 2013-03-05
Posty: 86
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Inori Airashii
Wiek: Dwadzieścia lat
Partner/ka: Heteroseksualna
Magia główna: Magia muzyki
Zręczność / Witalność: 20/10
Koncentracja / Szybkość: 30/20
Magiczna energia: 16'250

Re: Trybuna Crime Sorciere

Dziewczyna nie wiedziała czy Hirehoshi drażni się z nią teraz czy to co mówi było faktycznie prawdą, jednakże w dużej mierze nie miała kontroli nad swoimi reakcjami dlatego od razu odwróciła główkę w bok gdy tylko ten się troszkę schylił by czasem znów się nie speszyć. O ile udało jej się to z białowłosym o tyle dość specyficzne powitanie Arlena było nie do uniknięcia. Odbąknęła coś pod nosem w stylu - Witaj. - Zwracając od razu wzrok w stronę areny stojąc już normalnie i wysłuchując w ciszy pouczenia Arlen'a co do rewanżu w związku z magiem z Blue Pegasus. Przypomniała sobie, że przecież wciąż trzyma przy sobie płaszcz do niego należący. Po coś tu go ostatecznie przytargała ze sobą! Odwróciła się do chłopaka chcąc już coś powiedzieć, ale w tym samym momencie odezwał się znów Hirehoshi. Podsadzić?! Inori automatycznie oblała się mocnym rumieńcem stojąc sztywno w miejscu wpatrzona w Arlen'a by odwrócić się gwałtownie w drugą stronę i utkwić wzrok w białowłosym, który wyraźnie dobrze się bawił!
- N-nie, dziękuje! Mój wzrost jest całkiem w porządku! - Prawie zawołała nie zdając sobie sprawy z tego, że aż tak uniosła głos przy czym stał się bardziej piskliwy. Przysłoniła wolną dłonią usta by po chwili wycelować palcem wskazującym w tors chłopaka zupełnie jakby rzucała mu wyzwanie. - Nie powinieneś z-za to palić tego paskudztwa! - Wyrzuciła mu dość komicznie. Trochę to było wyrwane z kontekstu, ale uważała, że chłopak się z niej nabija dlatego chciała oddać mu! Co prawda nie wyszło jej bo kierowała nią bardziej troska o jego zdrowie niż dopieczenie chłopakowi...

Offline

 

#7 2013-11-06 20:12:01

 Anduril

Mag niezrzeszony

47782447
Zarejestrowany: 2013-06-06
Posty: 201
Punktów :   

Re: Trybuna Crime Sorciere

Mikkelson zwrócił swoje oczy na dziewczynę, która chyba chciała mu coś powiedzieć, jednak reakcja na słowa Hirehoshiego były tak nie spodziewana, że Arlen przez chwilę stał wpatrzony w obojga. Dopiero po chwili zaczął się szczerze śmiać, oj kiedy ostatni raz się śmiał? Już prawie zapomniał jak to jest! Jeśli ma spędzić z tą gildią reszte życia, coś czuje, że to będą świetne chwile...
Inoriś, muszę przyznać! Jesteś strasznie urocza kiedy się złościsz.
Teraz kapitan miał asa na nią, widać jej słabym punktem jest jej wzrost! Arlen spojrzał na Hirehoshiego puszczając szczerząc się do niego po czym uniósł kciuk do góry.
Trafiłeś w dziesiątke stary!


Theme | Battle Theme | Full wiew

http://31.media.tumblr.com/032a80771b1ed034336f8bffe9ef5ec9/tumblr_mu9303oGfg1qflto8o1_500.gif
Jestem nieuczciwy i uczciwie możesz liczyć na moją nieuczciwość. Bo uczciwi są nieprzewidywalni... Zawsze mogą zrobić coś niewiarygodnie... głupiego.
http://31.media.tumblr.com/cb7dfc7c35bc36eaf384ddca65955427/tumblr_ms3zh4Y9Gu1qjhdfuo2_500.gif
Przestajemy sprawdzać czy nie ma potworów pod łóżkiem, gdy zrozumiemy, że one są w nas...

Offline

 

#8 2013-11-06 20:56:54

 Aphrodite

http://i.imgur.com/ZwhIflU.png

4994650
Zarejestrowany: 2012-11-20
Posty: 345
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Afrodyta
Wiek: ok 24 lat
Partner/ka: Biseksualna
Magia główna: Przejęcie Demona
Umiejętności bojowe: Magia bez mag. kręgu
Zręczność / Witalność: 50/40
Koncentracja / Szybkość: 45/40
Magiczna energia: 28'500 ME

Re: Trybuna Crime Sorciere

Śpioch to ze mnie jest. To muszę sama sobie przyznać. Zamiast spędzić choć trochę czasu przed turniejem, to musiałam sobie pospać. Ta tylko ile można spać? Chociaż może to i lepiej? Przynajmniej mam większy zapas siły na najbliższy dzień, może i nawet więcej.
Hotel opuszczony, ba ostatnia wychodziłam z niego. Jedzonko - kupione. Czekoladowe batoniki, to jest rzecz, jakiej mi brakowało. To teraz tylko dostać się na arenę. Gdy już tam dotarłam pierwsza konkurencja została już przedstawiona. Wodny sześcian, ciekawe cóż to może być. Niestety nie mogłam więcej w tej chwili się dowiedzieć, gdyż znajdowałam się na schodach prowadzących na balkonik, przeznaczony dla naszej gildii. Druga, rzecz jaką udało mi się usłyszeć, to fakt wystąpienia Miry. - Przynajmniej nie muszę się już cofać z powrotem w dół. Powodzenia. - rzekłam cicho, by nikt mnie nie usłyszał. Ba kto miał? Przecież jeszcze kawałek przede mną.
Gdy znalazłam się na ostatniej prostej, tzn widziałam już wejście na balkon i białą pustkę znajdującą się za nią (inne natężenie światła) usłyszałam czyjś śmiech. Odwróciłam się, gdyż głos odbijał się echem po ścianach, że tak ujmę klatki schodowej. Nic jednak nie zauważyłam. Szybko zorientowałam się, że głos nie dochodzi zza mnie, lecz przede mną. Pokonałam ostatnie schody z łatwością, gdy nagle oślepił mnie blask słońca. Jedynie co udało mi się zobaczył to czarny kształt, który okazał się twórcą śmiechu. Niestety wpadłam w niego, gdyż gentlemen nie pomyślał, że ktoś jeszcze może przyjść. Odbiłam się od niego po czym upadłam na pośladki. Po chwili mój wzrok przyzwyczaił się do panującej tu jasności i ujrzałam twarz żeglarza. Zanim to jednak nastało zdołałam z siebie wypuścić, skromne Au!
Na całe szczęście smakołyki były całe. Przecież nie były przeznaczone tylko dla mnie...


KP || Movie

http://i.imgur.com/wsx9mgM.png
Because "Life is Strange" ||Main Theme

Battle Theme || Metzil Game || A&L <3

Offline

 

#9 2013-11-06 21:04:09

 Hirehoshi

Mag niezrzeszony

5295677
Zarejestrowany: 2013-05-19
Posty: 73
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Hirehoshi Youshiro
Wiek: 22
Partner/ka: Hetero
Magia główna: Wektorów
Zręczność / Witalność: 25/20
Koncentracja / Szybkość: 25/20
Magiczna energia: 11,500

Re: Trybuna Crime Sorciere

Hirehoshi wyraźnie był dumny z siebie. W takich rozmowach był dobry. Chwaktycznie Inori kiedy się złościła była słodka lecz teraz Hirehoshi czuł się trochę winny. Widać też było, że dziewczynie najwidoczniej nie podoba się to że chłopak pali. Hire wyciągnął ręke w stronę słodkiej dziewczyny i położył ją na jej głowie.
- Wybacz, trochę przesadziłem. Nie chciałem cię urazić Inori. Poprostu widać, że stresujesz się trochę więc postanowiłem, że spróbuje coż z tym zrobić. - Na jego twarzy jak zwykle był szeroku uśmiech lecz to był pierwszy tak szczery jaki mogła zobaczyć dziewczyna stojąca przed nim.
- Powinniśmy z całych naszych sił wspierać Mirajane więc nie oszczędzajcie się i krzyczcie ile sił wlezie !- rzekł do dwójki magów z jego gildii po czym sam zaczął krzyczeć słowa otuchy dziewczynie, która występowała w tej konkurencji.

Offline

 

#10 2013-11-07 13:06:54

 Inori

Mag niezrzeszony

7284192
Zarejestrowany: 2013-03-05
Posty: 86
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Inori Airashii
Wiek: Dwadzieścia lat
Partner/ka: Heteroseksualna
Magia główna: Magia muzyki
Zręczność / Witalność: 20/10
Koncentracja / Szybkość: 30/20
Magiczna energia: 16'250

Re: Trybuna Crime Sorciere

- Arlen! - Zawołała speszona dziewczyna słysząc jego uwagę. Wcale się nie złościła, a już na pewno nie uroczo! Robiąc nadąsaną minę brakowało jeszcze by tupnęła nóżką spoglądając kątem oka na pirata, który najwyraźniej bardzo dobrze się bawił. Otworzyła usta by coś jeszcze dodać,ale w tym samym momencie Hirehoshi położył dłoń na jej główce więc Inori odwróciła ją lekko by zwrócić znów na niego  wzrok i wysłucha tego co miał do powiedzenia. Była szczerze mówiąc troszkę... zaskoczona? Ale z pewnością w pozytywny sposób. - Dziękuję... i przepraszam. - Powiedziała dość cicho zakładając kosmyk włosów za ucho nie rozumiejąc czemu zrobiła się nagle taka nerwowa? To przez jego uśmiech? Albo całą tą nową sytuację, w której się znalazła. Jasnowłosa pokręciła lekko głową jakby chciała się z  tego wybudzić, a następnie zerknęła w stronę schodów na Koneko, która dopiero teraz do nich dołączyła by przywitać ją ciepłym uśmiechem. Ona i Mirajane zawsze miały najlepsze wejścia. Zaśmiała się cichutko w duchu zgadzając się z tym co mówił Hirehoshi o dopingowaniu ich towarzyszki, ale wcześniej zbliżyła się do Arlen'a wyciągając w jego stronę złożony płaszcz, który wcześniej użyczył jej i Mirze w łaźni.
- Proszę. Dziękuje za wtedy, to było całkiem miłe, doceniam fakt, że chciałeś nas chronić. - Odezwała się wreszcie podając mu jego własność.

Offline

 

#11 2013-11-07 13:18:42

 Anduril

Mag niezrzeszony

47782447
Zarejestrowany: 2013-06-06
Posty: 201
Punktów :   

Re: Trybuna Crime Sorciere

Arlen odwrócił wzrok uśmiechając się tylko na krzyk a raczej pisk dziewczyny, rozejrzał się spoglądając na trybuny, dostrzegł gościa w masce, co ciekawsze chyba coś się tam u nich działo...  Mikkelson właśnie chciał o tym coś wspomnieć, kiedy coś bądź ktoś na niego wpadł. Korsarz odwrócił się zaskoczony, zaś po chwili na jego twarzy dostrzec można przerażenie! Jeszcze znowu dostanie! Wstrzymał oddech przez krótki moment, jednak kiedy na szczęście dziewczyna nic mu nie zrobiła odetchnął z ulgą udając, że ściera pot rękawem.
Witaj Koneko, trafiłaś w idealnym momencie, już się zaczyna turniej oraz co dziwniejsze już staniki latają...
Po tych słowach odwrócił się znowu do Inori przyglądając się chwilę płaszczowi, dopiero po chwili jakby się ocknął po czym lekko ukłonil glową po czym wyciągnął rękę po płaszcz.
Nie ma sprawy, pewnie będę to robić częściej, zresztą co gorsza chyba ich odegnała twarz Hirehoshiego a nie moja siła!
Wyszczerzył zęby do białowłosego, taki niewinny żarcik, chociaż tak na prawdę miał na celu pokazanie, że ten kobieciarz również przybył z pomocą, tak nie umniejszając jego zasług. Wzrok pirata znowu skupił się na wodnym więzieniu, gdyż tak je teraz postrzegał.
Ehh, czy Mirajane da sobię rade?


Theme | Battle Theme | Full wiew

http://31.media.tumblr.com/032a80771b1ed034336f8bffe9ef5ec9/tumblr_mu9303oGfg1qflto8o1_500.gif
Jestem nieuczciwy i uczciwie możesz liczyć na moją nieuczciwość. Bo uczciwi są nieprzewidywalni... Zawsze mogą zrobić coś niewiarygodnie... głupiego.
http://31.media.tumblr.com/cb7dfc7c35bc36eaf384ddca65955427/tumblr_ms3zh4Y9Gu1qjhdfuo2_500.gif
Przestajemy sprawdzać czy nie ma potworów pod łóżkiem, gdy zrozumiemy, że one są w nas...

Offline

 

#12 2013-11-07 17:02:15

 Hirehoshi

Mag niezrzeszony

5295677
Zarejestrowany: 2013-05-19
Posty: 73
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Hirehoshi Youshiro
Wiek: 22
Partner/ka: Hetero
Magia główna: Wektorów
Zręczność / Witalność: 25/20
Koncentracja / Szybkość: 25/20
Magiczna energia: 11,500

Re: Trybuna Crime Sorciere

Hirehoshi niespodziewanie się odwrócił na słowa Arlena, które miały być żartem. Chłopak dostrzegł to ale idąc dalej chciał pociągnął ten żart więc przyjął bardzo zaskoczoną minę i krzyknął do wszystkich.
Coooo ?! Moja twarz jest aż tak odpychająca ?!! Jestem w szoku - rzekł spuszczając głowe i udając smutnego.
No a teraz czas się odgryźć ! - pomyslał białowłosy chłopak po czym zwrócił się do Koneko, która niedawno przyszła lecz Hirehoshi dopiero teraz zwrócił na to uwagę.
- Witaj Koneko ! Czekaliśmy na ciebie ! Nawet nie wiesz ile cię wczoraj ominęło ! Arlen podglądał dziewczyny w łaźni a ciebie tam brakowało ! - tak. To miała być idelana zemsta za poprzedni żart. I jak zwykle uśmiech chłopaka był niezwykle szeroki.

Offline

 

#13 2013-11-07 17:41:38

 Aphrodite

http://i.imgur.com/ZwhIflU.png

4994650
Zarejestrowany: 2012-11-20
Posty: 345
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Afrodyta
Wiek: ok 24 lat
Partner/ka: Biseksualna
Magia główna: Przejęcie Demona
Umiejętności bojowe: Magia bez mag. kręgu
Zręczność / Witalność: 50/40
Koncentracja / Szybkość: 45/40
Magiczna energia: 28'500 ME

Re: Trybuna Crime Sorciere

Uśmiechnęłam się po prostu do wszystkich. Wstałam, po czym poklepałam się po tyłku by strzepać pył, który pojawił się na mojej spódnicy. Zebrałam batony, które upuściłam. Chwilę później usłyszałam komentarz pirata odnośnie latających fragmentów ciała. Wróć jakiego ciała... garderoby. Zebrałam się w sobie. Już miałam grzeczniej potraktować bruneta, gdy nagle Hire, odezwał się w moją stronę. Początek zbił mnie z tropu, lecz końcówka jego wypowiedzi zmieniła moje nastawienie i do jednego i drugiego. Nic nie mówiąc podeszłam do białowłosego z uśmiechem na twarzy. Stałam przed nim uśmiechając się chwilkę, by następnie sprawnym ruchem nogi, kopnąć Hirego między jego własne. Cóż emocje mnie trochę poniosły gdyż kopnięcie było dość solidne, co można było zaobserwować oderwaniem ciała Hirego od podłogi - Skąd to niby wiesz, zboczeńcu? - zapytałam. - A już wiem, pewnie sam z nim byłeś. - Dodałam, zanim chłopak zdołał się odezwać. Po zakończonej jednej sprawie, czas na kolejną. Z ogniem w oczkach podeszłam do Andurila. Stanęłam naprzeciwko niego i... - Hentai!! Wrzasnęłam na mężczyznę z wyciągniętą pięścią. - A już myślałam, że jesteś inny. Tylko ci ... - Tu zalałam się rumieńcem, by po chwili lekko się pochylić i dokończyć z jeszcze większym natężeniem dźwięku, by nie tylko osoby znajdujące się na balkonie mogły to usłyszeć - Tylko kobiece piersi ci w głowie. -W czasie mówienia uderzałam jedną pięścią o tors maga. Nie były to dość mocne uderzenia, jednak do najsłabszych również nie należały. Kończąc wypowiedź, odwróciłam się i tupnęłam nogą. Stałam chwilkę zamyślona, mamrocząc coś pod nosem, jakieś nieprzyzwoite wierszyki. Każdy słyszał jedynie niezrozumiały bełkot, co nie było niczym dziwnym. Po chwili odwróciłam się z powrotem i podeszłam do barierek balkonu. Spojrzałam na Hirego, który zginał się po kopniaku. - Hmpf... - tylko tyle rzekłam, po czym spojrzałam na arenę. Dopiero teraz w całej okazałości mogłam zobaczyć miejsce konkurencji. Otworzyłam jeden z batoników. Wzięłam jeden gryz i podziwiałam wodną figurę, bacznie przyglądałam się uczestnikom jak i uczestniczką. Uwagę również zwróciła Mira, która raczej z nie najlepszej strony pokazała zwoje możliwości. Dopiero teraz złowrogie emocje opuściły moje ciało. Batoniki to jedna z niewielu rzeczy, które potrafią uspokoić moją drobną postać. Po chwili sobie przypomniałam, że słodkości nie były tylko dla mnie. - Może, chce ktoś się poczęstować? - zapytałam trzymając swój baton w zębach. Pozostałe trzymałam w wyciągniętych dłoniach. Jeden rzuciłam do białowłosego, który już pozbierał się. Może mu się nie należy, ale mam nadzieje, że przemyśli swoje zachowanie. Niestety, baton trafił w głowę chłopaka. Przypadek nie sądzę. Resztę trzymałam dalej, by reszta mogła się poczęstować. Liczyłam, że pierwsza poczęstuje się Inori, dlatego też do niej skierowana była moja osoba.


KP || Movie

http://i.imgur.com/wsx9mgM.png
Because "Life is Strange" ||Main Theme

Battle Theme || Metzil Game || A&L <3

Offline

 

#14 2013-11-07 17:51:57

 Anduril

Mag niezrzeszony

47782447
Zarejestrowany: 2013-06-06
Posty: 201
Punktów :   

Re: Trybuna Crime Sorciere

Najpierw na obliczu Arlena gościł uśmiech, zwłaszcza, że Hire pojął ten niewinny żarcik. Jednak po chwili twarz cała pobladła a Mikkelson zaczyna kręcić głową oraz pokazując, ręką, że urwie Hiremu łeb, jeśli się nie zamknie!!! Ze strachem w oczach spojrzał na Keneko, która najpierw uderzyła w krocze Białowłosego. Cóż już miał krzyczeć "Należało ci się" Kiedy ta się odwróciła... Arlen miał ochotę uciec, jednak natrafił na kamienną barierkę.
Nie Nie NIE!! To nie tak jak...
PUNCH!!! KO!!! Można rzec... Po tym uderzeniu Arlen wbija się w kamienne ogrodzenie, wysypując ogromną ilość kamieni w powietrze. Znowu zdążył tylko syknąć, po czym jego głowa opadła. Jego oczy przypominały teraz białe kółka, zaś z ust wypłynęła mała strużka śliny... Arlen mógł wstać, jednak było mu tak wygodnie... O! Światełko na końcu tunelu! Pirat tak zaczął bredzić pod nosem po czym znowu syknął masując się po torsie.
Chyba już bym wolał iść do tego światełka.......
Arlen spojrzał z urazą na Hirego, niech go szlak! Chociaż on miał gorzej... Ciekawe czy wypluł właśnie jajka...


Theme | Battle Theme | Full wiew

http://31.media.tumblr.com/032a80771b1ed034336f8bffe9ef5ec9/tumblr_mu9303oGfg1qflto8o1_500.gif
Jestem nieuczciwy i uczciwie możesz liczyć na moją nieuczciwość. Bo uczciwi są nieprzewidywalni... Zawsze mogą zrobić coś niewiarygodnie... głupiego.
http://31.media.tumblr.com/cb7dfc7c35bc36eaf384ddca65955427/tumblr_ms3zh4Y9Gu1qjhdfuo2_500.gif
Przestajemy sprawdzać czy nie ma potworów pod łóżkiem, gdy zrozumiemy, że one są w nas...

Offline

 

#15 2013-11-07 18:23:50

 Inori

Mag niezrzeszony

7284192
Zarejestrowany: 2013-03-05
Posty: 86
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Inori Airashii
Wiek: Dwadzieścia lat
Partner/ka: Heteroseksualna
Magia główna: Magia muzyki
Zręczność / Witalność: 20/10
Koncentracja / Szybkość: 30/20
Magiczna energia: 16'250

Re: Trybuna Crime Sorciere

To wszystko wydarzyło się stosunkowo dość szybko, ale podczas tego wszystkiego Inori jedynie stała i przyglądała się jak Koneko wymierza sprawiedliwość obojgu magom w dość... bolesny sposób. Dziewczyna zasłoniła dłońmi usta i zamknęła jedno oko nie chcąc sobie nawet wyobrażać jak to musiało boleć... całe szczęście, że ona nie powiedziała nic głupiego bo skończyłaby jak ta dwójka.
- Koneko-san... Chyba przesadziłaś odrobinę. - Zabrała o dziwo głos przyglądając się mniejszej od niej samej dziewczynie. Ona udzielająca komukolwiek reprymendy? Dość dziwne... Jednakże oboje nie zasługiwali na tak dotkliwą kare. Nie dodała nic więcej kręcąc lekko główką by ściągnąć z pleców pokrowiec, w którym trzymała swój instrument. Położyła go na ziemi ostrożnie otwierając wieko by zaraz wyciągnąć z niego przepięknie zdobione, ciemno brązowe skrzypce oraz smyczek. Wyprostowała się zachowując wciąż spokojny wyraz twarzy by zaraz oprzeć instrument o swój lewy obojczyk podtrzymując go w ten sposób. Głowę delikatnie oparła o podbródek skrzypiec, a na końcu gryfu ostrożnie przytrzymała je ręką zgięta w łokciu. Nie wiedziała czy robi właściwie pokazując swoją magię tu i teraz. Arena była wypełniona wrzaskami tysiąca widzów więc nikt poza nimi nie powinien usłyszeć melodii. Mimo wszystko Inori czuła się lekko zażenowana. Zamknęła oczy przykładając smyczek do strun i zaczynając grę. Słodkie dźwięki wydostały się z pudła rezonansowego kojąc już po chwili ból, który trawił obu magów. W międzyczasie pod Inori pojawił się mały krąg magiczny, który mienił się łagodnym, białym blaskiem dając jasno do zrozumienia, że dziewczyna wykorzystuje teraz magiczną energię by wyleczyć swoich towarzyszy z obrażeń, które zadała im Koneko.

Chiyu
ME: 16'250  - 2'000 = 14'250

Ostatnio edytowany przez Inori (2013-11-07 18:25:46)

Offline

 
.postleft {width:25em;} .postright {border-left-width:25em;}





♣ Mikaboshi: 44253006
Facebook

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
najlepszy bloker reklam automatyka pun www.szkolaras.pun.pl ptylica stare nazwy win