Ogłoszenie

Pora roku
Rok na forum
Image and video hosting by TinyPic


http://www.fairy-tail.xaa.pl/ <- ZAPRASZAMY

#1 2013-07-22 22:33:30

 Alucard

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

10954671
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 2
Punktów :   

[Raven Tail] Złodziej auta

Gildia: Raven Tail
Start: Karczma RT
Nagroda: 8'000 Klejnotów
Miejsce: Informacje od zleceniodawcy
Opis:

Moja ostatnia nadzieja pozostaje w wspaniałej gildii Raven Tail. Pewnej nocy zaginął mój jedyny samochód, który był mi potrzebny, by wozić moją schorowaną matkę do lekarza. Podejrzewam pewne osoby, lecz informacji udzielę osobie, która zgłosi się jako pierwsza. Nie płacę dużo, ale myślę, że wystarczająco.

Offline

 

#2 2013-07-22 22:34:52

Sayuri

Gość

Re: [Raven Tail] Złodziej auta

Zgłaszam się

 

#3 2013-07-22 22:50:44

 Alucard

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

10954671
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 2
Punktów :   

Re: [Raven Tail] Złodziej auta

Słońce jaskrawię przypalało ciało Sayuri, które wyglądało niezwykle seksownie. Delikatne włosy opadały na ramiona, w tej samej chwili gdy wiatr lekko zaszumiał pomiędzy liśćmi drzew z tablicy ogłoszeń w karczmie Raven Tail opadła kartka, która powędrowała poprzez otwarte drzwi wprost pod nogi dziewczyny, która właśnie miała zamiar wchodzić po tym jak ogarnęła jaka sytuacja jest na zewnątrz.
Gdy do rąk wzięła kartę zadania i dokładnie ją przeczytała bez zastanowienia zgodziła się na taki układ. Na odwrocie napisana była dziwna miejscowość do której musiała się dostać kobieta. Prawdopodobnie tam znajdował się misjodawca, który potrzebuję pomocy. Czas na podróż na północ, owa wioska oddalona jest o około 20 kilometrów co oznacza trochę drogi, chyba że po drodze złapie się jakiś transport. Taka piękna dziewczyna jak czarodziejka Raven Tail powinna zaimponować miejscowym chłopcom z autami.

Offline

 

#4 2013-07-23 11:59:28

Sayuri

Gość

Re: [Raven Tail] Złodziej auta

Kto mógłby zrobić coś tak strasznego? Ukraść samochód, potrzebny do wożenia starszej, schorowanej kobiety! Ci ludzie są naprawdę okropni... jednak Sayuri wierzy, że nie wszyscy tacy są. Nie ma ludzi złych, są tylko tacy, którzy popełniają błędy. Gdy złapie już tych ludzi, postara się z nimi trochę porozmawiać... może się zmienią. Ale w sumie to niemożliwe. Jak ktoś taki jak ona miałaby coś takiego zrobić? Ale spróbuje. Może się uda. A jeśli nie uda jej się znaleźć i zatrzymać tych złodziei? Co wtedy? Biedny człowiek będzie bez swojego auta! "Przeze mnie będzie smutny! Nie mogę go skrzywdzić i muszę postarać się najlepiej jak mogę."

Wracając do podróży, będzie się musiała nieźle namęczyć. 20 km... będzie szła cały dzień! Więc, nie tracąc czasu, ruszyła na północ, określając kierunek za pomocą słońca. A więc, idzie poboczem drogi, nie spiesząc się, gdyż ma wiele do przejścia, a siły mało, więc musi się oszczędzać. Idąc, podziwiała rośliny, drzewa i małe zwierzątka, spotykane co jakiś czas. Patrzyła z wielkim utęsknieniem w las po obu stronach drogi... tak bardzo chciałaby tam wrócić! Życie było takie piękne... żadnych trosk i smutku. Wszystko było proste, z dala od ludzi, czyniących sobie nawzajem zło. Jednak ona kocha ludzi i musi tu zostać, aby pomagać im jak tylko będzie mogła.
A więc szła i szła, coraz bardziej zmęczona.

 

#5 2013-07-23 13:51:39

 Alucard

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

10954671
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 2
Punktów :   

Re: [Raven Tail] Złodziej auta

Sayrui z godziny na godzinę męczyła się coraz bardziej. Jej skóra zbladła, pot powolutku kapał z jej skroni. Wszystko zrobiło się takie inne, dziwne, niedorzeczne. Cały świat zaczął powoli się zmieniać na oczach kobiety. W tej samej chwili upadła na ziemie z niewiadomych przyczyn oraz popadła w głęboki sen. Jednak czy snem można nazwać coś co wydaję się takie realne? Każdy odcinek ciała Sayuri przeszywały prądy, ona sama znajdowała się w pomieszczeniu z krzesłem do którego ją przywiązali oraz rozebrali do bielizny. Jednak czy jest się czego wstydzić gdy to sen? A może to nie sen? Ile kroć to słowo się powtórzy tylekroć można się zastanawiać nad egzystencją człowieka. Czy przed takimi rozterkami staję młoda czarodziejka?
Pomieszczenie z krzesłem posiadało fioletowe, obdarte ściany, było w nim dość chłodno szczególnie, gdy na sobie miało się samą bieliznę tak jak Sayuri. Siedziała ona na tym dziwnym i twardym siedzisku, który przypomina krzesło... Jednak kto jej to zrobił? Nie widać twarzy, nie widać osób, nie czuć obecności nikogo. Nie widać klamek, nie widać drzwi, widać wyłącznie samą siebie w lustrze naprzeciwko.

Ostatnio edytowany przez Alucard (2013-07-23 13:54:33)

Offline

 

#6 2013-07-23 15:04:40

Sayuri

Gość

Re: [Raven Tail] Złodziej auta

"Obudziła" się w dziwnym, fioletowym pokoju. Rozejrzała się po ciemnym pomieszczeniu i nagle ją zmroziło. Rozejrzała się nieprzytomnym wzrokiem po pokoju jednak widziała tylko samą ciemność. Poczuła, że jest bez ubrania, jednak nie mogła się w żaden sposób zasłonić. Dopiero teraz zaczęła czuć ściskające ją liny wokół nadgarstków. Zaczęła płakać. Co tu się dzieje!? Nie mogła się ruszyć ze strachu,  łzy spływały jej po policzkach, a ona rozglądała się niespokojnie wokół siebie. Czyżby jakiś zboczeniec ją porwał? Ale zaraz... to nie wygląda na prawdziwy świat... chyba, że to się dzieje naprawdę, a ona po prostu jest trochę nieprzytomna. Zmarszczyła brwi i skupiła się przez chwilę mocno. Nie mogła w ogóle skupić myśli. Myśli latały jej niespokojnie po głowie. Jedyne co czuła to zamęt i strach. Co się działo wcześniej... ? Była na misji. Co się potem stało!? Ostatnie co pamięta, to podróż do wioski... i ten upał... zmęczenie... czyżby zemdlała ze zmęczenia, a ktoś ją potem porwał!? Boże, co teraz!? Zaczęła się trząść przez panujący wokół chłód... a może przez strach? Cały czas płacząc, próbowała nerwowo wyrwać się z więzów. Jednak po chwili poddała się i z przerażeniem zaczęła nadsłuchiwać. Serce jej łomotało jak szalone. Płakała cichutko, bojąc się tej strasznej ciszy i jeszcze straszniejszej ciemności.

Ostatnio edytowany przez Sayuri (2013-07-23 15:43:20)

 

#7 2013-07-23 16:16:44

 Alucard

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

10954671
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 2
Punktów :   

Re: [Raven Tail] Złodziej auta

Tak oto płacząca Sayuri popadła w lęk swojej jaźni. W jednen chwili jej oddech zastopował, serce przestało bić, wszystko co znała zamarło... By zaraz potem ożyć w pełnej okazałości. Oczom dziewczyny ukazało się poruszające się niebo oraz deszczowe chmury, z których spadał delikatny kapuśniaczek. Czuła pod sobą nierówności, zapewne jedzie, ktoś ją porwał? Nie możliwe bo może poruszać swobodnie kończynami, chyba że tylko tak jej się wydaje. Czuję zapach świeżego sianka, zapewne na tym leży, lecz nie ma sił by odwrócić głowę i to ujrzeć.
W pewnym momencie przez przypadek zauważyła znak ”Tomoe – 5 km”. Oznacza to, że już niedługo dojedzie do wyznaczonego celu, lecz  dziewczyna musi wznieść się na swoje wyżyny i spróbować zobaczyć co tu się w ogóle dzieje.

Offline

 

#8 2013-07-23 17:08:17

Sayuri

Gość

Re: [Raven Tail] Złodziej auta

Leżała i patrzyła na niebo, nieprzytomnym wzrokiem. Co się właśnie wydarzyło? Śniła? Ruszyła lekko palcami... potem ręką. Nie była związana, ale gdzie ona teraz była? Jechała czymś? Podniosła lekko z wysiłkiem głowę i zobaczyła kabinę kierowcy... jechała na czymś w rodzaju furgonetki. Poczuła ukłucie na szyi... leży chyba na jakimś sianie, czy coś. Przez szybkę w kabinie, zobaczyła zarys człowieka, który prowadził auto, jednak nie była w stanie określić, czy to kobieta czy mężczyzna. Opuściła zmęczona głowę. Co tu się dzieje? Kim jest ten człowiek i czemu ona tutaj leży!? Podparła się na łokciach i z trudem usiadła na słomie. Cóż, chyba ten człowiek nie ma złych zamiarów, bo inaczej związałby ją czy coś. I dobrze, że już niedługo dojadą na miejsce. Nie mając możliwości porozmawiania z tym człowiekiem i zapytania się co się stało, Sayuri z powrotem położyła się i obserwując deszczowe chmury, odpoczywała. Ufała, że ten człowiek nic jej nie zrobi i że po prostu okazał jej swą dobroć, podwożąc ją, gdyż zapewne zemdlała. Zresztą... nie miała nawet teraz siły, by zrobić cokolwiek innego.


// to cos takiego, nie? http://1.fwcdn.pl/blog/1060036/553545.1.jpg //

Ostatnio edytowany przez Sayuri (2013-07-23 17:08:51)

 

#9 2013-07-23 23:58:46

 Alucard

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

10954671
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 2
Punktów :   

Re: [Raven Tail] Złodziej auta

Deszczowe chmury nacierały z większą siłą. Gdy furgonetka była bliska celu rozlało się na całość co oznaczało, że trzeba powoli się zatrzymać i zdjąć kobietę z naczepy.
Młody i przystojny mężczyzna zamarł, gdy zobaczył otworzone oczy Sayuri i zaczął coś bełkotać po nosem, lecz po chwili zebrał się na odwagę.
- Przepraszam panią, zapewne to dziwnie wygląda, ale jesteśmy na miejscu. Jeżeli chce pani chwilę wypocząć zapraszam do siebie... Przepraszam gdzie moje maniery, nazywam się Hideki.
Domek znajdował się w centrum Tomoe. Wszystko wskazywało, że czarodziejka jest już na miejscu, lecz co teraz pocznie to wyłącznie jej wybór.

Offline

 

#10 2013-07-24 00:36:02

Sayuri

Gość

Re: [Raven Tail] Złodziej auta

Sayuri była już cała przemoczona. Gdy furgonetka się zatrzymała, podniosła się na łokciu. A więc prowadził mężczyzna. Zadrżała lekko z zimna i popatrzyła się na niego trochę nieprzytomnymi oczkami, gdy zaczął mówić. Jednak po chwili wróciła na ziemię i rumieniąc się lekko, usiadła szybko, ukazują szacunek i kulturę nieznajomemu.
- Przepraszam bardzo... ale gdzie ja jestem? I co ja robię na tej furgonetce...? - spytała grzecznie, cicho i nieśmiało. Bardzo była zaniepokojona co się tutaj dzieje, a wręcz się bała, tylko nie była w stanie tego okazać. Może przez nieśmiałość i grzeczność, a może przez lekkie zamroczenie po śnie? - ja nazywam się Sayuri - dodała, przypominając sobie, że sam się przedstawił.
Jeśli odpowiada, że jest od zleceniodawcy, wchodzi za nim do domu. Jeśli nie... i tak wchodzi, bo jest naiwna.

 

#11 2013-07-24 01:03:29

 Alucard

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

10954671
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 2
Punktów :   

Re: [Raven Tail] Złodziej auta

Mężczyzna był najwyraźniej zakłopotany. Nie wiedział co powiedzieć.
- Po prostu jechałem sobie w stronę domu, gdy ujrzałem piękną dziewczynę, która leżała na chodniku, więc zabrałem Panią na naczepę i chciałem ocucić w domu. Nie mogłem Pani zostawić na ulicy, na pastwę losu.
Najwidoczniej niektórzy do dzisiaj posiadają serce. Po chwili Sayuri znajdowała się w chatce Hidekiego. Nie był to duży dom, posiadał 3 duże pokoje oraz małą kuchnię i podstawowe rzeczy typu łazienka do której osobiście mężczyzna zaprowadził czarodziejkę, by mogła się ogarnąć, ponieważ była nieźle zmasakrowana przez deszcz.
- Proszę to świeży ręcznik, gdyby Pani chciała wziąć prysznic daję tu również ciuchy na zmianę, niech tamte przeschną na sznurkach. Już uciekam przygotować gorące kakao... Lubi Pani?
Tak oto czekał młody chłopak na odpowiedź pięknej Sayuri.

Ostatnio edytowany przez Alucard (2013-07-24 01:09:08)

Offline

 

#12 2013-07-24 02:02:13

Sayuri

Gość

Re: [Raven Tail] Złodziej auta

Jaki dobry człowiek. Sprawia sobie taki problem, byleby jej pomóc. Ale chwila... "piękną"?? On sobie żartuje, prawda? Hmm... zwracał się do niej w formie grzecznościowej. Nie lubiła tego, lecz cóż mogła poradzić? Zwłaszcza się mężczyzna był niewiele starszy od niej. Zdecydowała się dostosować, gdyż nie miała odwagi, zmienić zwrotu na "ty". Po propozycji, Sayuri z chęcią wzięłaby prysznic... jednak ma ona misję do zrobienia, a to by za długo trwało... jeszcze to całe suszenie ubrań! Co ona miała tutaj zostać do wieczora?
- D-dziękuję bardzo, lecz nie mogę skorzystać z prysznica, gdyż się spieszę... jednak bardzo chętnie się napiję i trochę odpocznę. Bardzo dziękuję za Pana pomoc... nie wiem co bym bez Pana zrobiła. Zwłaszcza, że chciałam się dostać do tej wioski, a tak musiałabym iść przez cały dzień. Gdybym mogła się jakoś odwdzięczyć, proszę mówić - odpowiedziała zmieszana, na końcu ciepło uśmiechając się do Hidekiego. Po chwili weszła do łazienki i wycisnęła tylko włosy nad brodzikiem, umyła ręce i skierowała swe kroki w stronę hałasu dochodzącego z kuchni. Po drodze zauważyła coś w rodzaju salonu, więc usiadła grzecznie, rozglądając się po pomieszczeniu i czekając na Hidekiego.

 

#13 2013-07-24 10:05:25

 Alucard

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

10954671
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 2
Punktów :   

Re: [Raven Tail] Złodziej auta

Gdy Sayuri usiadła w salonie zauważyła jego piękno. Ściany były koloru lekko fioletowego, meble były praktycznie idealnie ułożone tak samo jak stół  z krzesłami. Wszystko miało swój design.
Już po chwili do pokoju dotarł zapach kakao, wtedy zaraz za nim wszedł Hideki z dwoma dużymi kubkami. Jeden postawić przy czarodziejce, a drugie w miejscu gdzie sam będzie siedzieć. Na stół położył jeszcze ciastka, które idealnie rozpływały się w ustach.
- Może zapytam od początku... Co się stało na drodze, iż Pani leżała nie władni oraz co taka piękna dama zarazem robi w takiej wiosce?
Pytania były niezwykle grzeczne bez żadnych podtekstów ni tonacji. A z kubka para powoli ulatniała się po całym pokoju, wszystko jest takie spokojne...

Offline

 

#14 2013-07-24 14:08:15

Sayuri

Gość

Re: [Raven Tail] Złodziej auta

Wzięła do rąk kubek i podmuchała przez chwilę. Później trzymając w rękach, opierając na kolanach, zwróciła się do młodzieńca.
- Więc... j-ja... - zaczęła próbując sobie przypomnieć - szłam w stronę tej wioski... w sprawie misji, gdyż przebywa tutaj mój misjodawca i... i po drodze chyba zemdlałam... nie jestem pewna ale pamiętam, że śniłam - powiedziała, popijając chwilę potem kakao. Dobre.

// Gdybym miała inną postać w życiu nie wzięłabym tego kakao do ust xD //

 

#15 2013-07-24 14:44:33

 Alucard

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

10954671
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 2
Punktów :   

Re: [Raven Tail] Złodziej auta

Kakao domowej roboty bardzo smakowało młodej czarodziejce, która najwyraźniej była mocno przestraszona. Parę dobrych chwil spędziła w domku Hidekiego, lecz czas leciał niemiłosiernie.
- Nie chcę wyganiać Pani, lecz najwyższy czas by się zbierać. Wie Pani zaraz moja dziewczyna przyjdzie i pomyśli sobie sama wie Pani co... Dam coś specjalnego, proszę o to płaszcz przeciwdeszczowy. Myślę, że się przyda.
Owy płaszcz sięgał praktycznie po łydki i był koloru fioletowego. W sam raz na taką ulewę. Na dodatek chłopak wiedział o jakie zadanie chodzi czarodziejce.
- Widzisz wiem o kogo chodzi, ten mężczyzna jest w średnim wieku i mieszka zaraz zza zakrętem, który znajduję się tu niedaleko. Jak się nie mylę jest to piąty dom od nas, ale pewien nie będę... No cóż życzę miłej podróży oraz szczęśliwego zakończenia zadania.
Chłopak okazał się bardzo miły, lecz czas na znalezienie zleceniodawcy.

Offline

 
.postleft {width:25em;} .postright {border-left-width:25em;}





♣ Mikaboshi: 44253006
Facebook

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
taniec a miesiaczka jaki olej do golf 2 1.6 benzyna www.gold-server.pun.pl makuszyński jak diabeł chciał kupić konia www.fantasypremiership.pun.pl