Ogłoszenie

Pora roku
Rok na forum
Image and video hosting by TinyPic


http://www.fairy-tail.xaa.pl/ <- ZAPRASZAMY

#16 2013-06-19 00:15:05

 Iden

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

47780756
Call me!
Zarejestrowany: 2013-06-15
Posty: 38
Punktów :   

Re: [Fairy Tail] Tajemnica lasu

Chłopak był zadowolony, że jego pomysł zadziałał, w końcu był to przestraszony zwierzak i nie było potrzeby stawać mu na drodze. Niestety Lavi nie pomyślał zbytnio o tym samym i najwyraźniej spanikował, co nie zaskutkowało pozytywnie. Gdy niedźwiedź odbiegł na odpowiednią odległość i hałasy wydawane przez niego umilkły w oddali, Iden rozluźnił się i rozglądając się, by być pewnym że jest bezpieczny, podszedł do przewróconego przyjaciela. Bez słowa pomógł mu wstać i stwierdził pobieżnie, że raczej nic mu nie jest. Narastająca burza dawała o sobie znać coraz bardziej, więc odezwał się krótko:
- Zbieramy się. Trzeba poszukać schronienia.
Nie czekając na reakcję towarzysza poszedł dalej wzdłuż leśnej drogi. Jak na złość zaczął padać deszcz, którego Iden nie cierpiał. Nic jednak nie powiedział i okrył się szczelniej kurtką bez zatrzymywania kroku. Szczerze powiedziawszy nawet nie chciało mu się uważać na uderzające wokół pioruny i spadające kawałki drzew, ale jednak po jakimś czasie zrozumiał że to grozi nawet śmiercią, więc zaczął iść trochę wolniej, lecz rozważniej. Tak samo poradził Laviemu. Miał tylko nadzieję, że szybko uda im się przez to przejść. Deszcz był naprawdę paskudnym zjawiskiem pogodowym...

Offline

 

#17 2013-06-20 13:43:23

Lavi

Gość

Re: [Fairy Tail] Tajemnica lasu

Kiedy Lavi próbował wczłapać się na drzewo, głupi zwierzak dorwał go na ziemi i powali, po czym uciekł. Chłopak był kompletnie zdezorientowany i nie wiedział, czemu niedźwiedź przybiegł i odszedł... Ale cóż, trzeba był się zbierać. Kiedy Iden podszedł i podał Laviemu rękę, on ją chwycił bardzo mocno i odbił się od ziemi dzięki niemu. Zauważył, że jego przyjaciel jest trochę zniesmaczony pogodą i nie wiedział dlaczego. Może przez te pioruny, ale jeśli chodzi o deszcz, to Laviemu on w ogóle nie przeszkadzał. Popatrzał na niebo i coś go zaniepokoiło. Kiedy Iden wykrztusił swoje mądre zdanie: "Trzeba poszukać schronienia", Lavi niezbyt był za tym, żeby teraz chować się do jakiejś zapchlonej, zimnej i wilgotnej jaskini. Wolał od razu poszukać chaty ich zleceniodawcy. Ale iście pod drzewami w czasie burzy to też nie był dobry pomysł. Trzeba było poruszać się pomiędzy nimi i uważać na ewentualne zagrożenia.

 

#18 2013-06-20 14:15:04

 Alucard

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

10954671
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 2
Punktów :   

Re: [Fairy Tail] Tajemnica lasu

Burza szalała wokół dwóch młodych magów. Drzewa trzaskały im nad głowami, a tylko milimetry chroniły ich od śmierci. Lekceważąca postawa Lavi'ego może się źle skończyć, lecz Iden miał wszystko pod kontrolą do pewnego czasu...
Nagle pojawił się przed nimi dziwny zakapturzony człowiek, który mocnym uściskiem chwycił obydwóch po czym zaczął biec prosto przez drogę śmierci. W mgnieniu oka pojawiali się paręnaście metrów dalej, aż w końcu dotarli pod samą chatkę zleceniodawcy. Zakapturzona postać zaczęła coś szemrać pod nosem po czym zniknęła, a jedyne co można było usłyszeć to ”nie ma za co”.
Przed wami w tej chwili po niewyjaśnionych okolicznościach stał masywny dwupiętrowy dom z bogatym ogródkiem, który w tej chwili deszcz zalewał swoimi kroplami. Gdy wasze głosy zaczęły się nieść po podwórku osobnika, który zlecił wam tą misję, drzwi domu lekko się uchyliły co zapewne było zaproszeniem do środka.

Offline

 

#19 2013-06-20 15:07:09

 Iden

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

47780756
Call me!
Zarejestrowany: 2013-06-15
Posty: 38
Punktów :   

Re: [Fairy Tail] Tajemnica lasu

Kiedy w pewnym momencie poczuł obejmujące go silne ramię, zaczął się szarpać i próbować wyrwać z uchwytu, ale na nic się to nie zdało. Spojrzał w bok - Lavi również był schwytany. Odwrócił głowę w górę i ujrzał człowieka w kapturze. Skrzywił brwi w wielkim zdziwieniu, a jego oczy rozszerzyły się szeroko, gdy zaczęli bardzo szybko się przemieszczać.
- Puść mnie, do chol... - chciał krzyknąć Iden, lecz nie mógł złapać oddechu. Nie podobało mu się to, co robił ten obcy, w dodatku nie odzywał się w ogóle. Nie miał pojęcia co mógł od nich chcieć, a po chwili zmęczył się bezskutecznymi próbami wyzwolenia się spod jego rąk. Mimo to był bardzo wkurzony. Kiedy w końcu dziwny osobnik postawił ich przed jakimś domem, spojrzał na niego spod byka, bardzo znacząco przekazując mu bezsłowną groźbę. A na jego wypowiedź Idena zamurowało. Nie wiedział co zrobić - śmiać się, płakać, czy go pobić. Jednakże nie miał zbyt dużego pola manewru, gdyż ten zniknął w mgnieniu oka. Co za typ...
Nie zostało również czasu na żadne przemyślenia, gdy drzwi domostwa otworzyły się przed nimi.
- Co to ma być?! - powiedział głośno, ale nie krzyknął. - Dobra, przekonajmy się!
Wydawać by się mogło, że chłopakowi odjęło zdolność racjonalnego myślenia i zaczął działać pod wpływem emocji. Każdy by się mógł zdenerwować, ale przestał być ostrożny i od razu, z rewolwerem w dłoni, poszedł ku drzwiom. Przeszedł przez próg i rozejrzał się.

Offline

 

#20 2013-06-20 19:35:31

Lavi

Gość

Re: [Fairy Tail] Tajemnica lasu

Laviemu nie było do śmiechu, gdy zobaczył jakiegoś człowieka w kapturze i płaszczu. Przypuszczał, że to może był jakiś mag z innej gildii i może zechce zrobić im krzywdę. Chłopak chciał wykonać postawę bojową, ale ten człowiek chwycił chłopców bardzo mocno. Lavi poczuł częściowy zanik władzy w ręce. Spojrzał się szybkim ruchem głowy na Idena i zdążył wydukać tylko:
- Co do chu...
Nie dokończył zdania, gdyż człowiek porwał ich obu przed siebie, a podczas biegu, nie mogli nic wykrztusić z siebie, Szybkość z jaką biegli, była niebywała i zatykała im jadaczki. Gdy człowiek w kapturze zwolnił, chłopcy momentalnie pojawili się przed jakąś chatą. Osobnik ciągnący ich tu, wydał z siebie jakieś pomruki i zniknął. Lavi był kompletnie zdezorientowany i miał problemy z określeniem ich położenia. Widział jedynie jakąś chałupe i wiedział, że jego kumpel jest obok niego. Podczas swojego dumania, drzwi posiadłości w tajemniczy sposób otworzyły się. Iden widząc to, podszedł z bronią wyciągniętą i trzymał ją blisko siebie. Lavi nie pozostawał w tyle i ruszył tuż za nim.

 

#21 2013-06-20 21:01:21

 Alucard

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

10954671
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 2
Punktów :   

Re: [Fairy Tail] Tajemnica lasu

Dwoje magów weszło do środka domku. W całym pomieszczeniu było ciemno, słychać było jedynie dziwne szmery, niby rozmowa. Gdy Iden wraz z Lavi'm szli dalej zauważyli sylwetki siedzące na fotelach. W jednej chwili zapaliły się wszystkie świece. Oczom młodych magów ukazał się również młody mężczyzna około 25 lat w białym garniturze i kapeluszu. W ręku trzymał laskę wykończoną złotą czaszką, a jego twarz pokrywał lekki rudawy zarost. Siedział on w taki sposób, że kapelusz opadał na oczy, a jego lekki przeszywający uśmiech skierowany był w waszą stronę. Po jego prawej stronie siedział ten sam mężczyzna, lecz teraz ze ściągniętym kapturem. Rudo brody człowiek odezwał się jako pierwszy.
- Witam nazywam się Mikael, a to mój pomocnik Hay. Jak wiadomo przybyliście tutaj, by wypełnić moje zadanie, które nie będzie zbyt proste. Gdybym nie był taki leniwy sam bym to zapewne zrobił, ale sami wiecie. Więc wracając do meritum obok mojego domu zapewne coś grasuje, a wy musicie się dowiedzieć co to i zapewne to zabić. Czy to człowiek czy cokolwiek innego macie prawo go zmieść z powierzchni ziemi. Za dobrze wykonane zadanie mogę zaproponować lekki bonus w postaci klejnotów, więc proszę postarajcie się i już Was nie ma czym szybciej tym lepiej. Najlepiej skierujcie się początkowo na zachód.
Światło się zgasiło, a drzwi które znajdowały się w nieznacznej odległości za wami ponownie się otworzyły. Oznaczało to tylko jedno, czas ruszać!

Offline

 

#22 2013-06-20 21:37:10

 Iden

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

47780756
Call me!
Zarejestrowany: 2013-06-15
Posty: 38
Punktów :   

Re: [Fairy Tail] Tajemnica lasu

Iden wyjątkowo cierpliwie wysłuchał, co do powiedzenia miał jegomość siedzący wygodnie w fotelu. Trzymająca rewolwer dłoń drżała z gniewu i aż się dopraszała właściciela, by unieść ją i pociągnąć palcem za spust. Powstrzymał się jednak i w miarę jak dziwny osobnik kontynuował swój monolog uspokajał się. Miał wielką ochotę wrzasnąć mu w twarz co sądzi o tego typu ludziach, lecz nie zrobił tego. Jego twarz nie wyrażała emocji kłębiących się wewnątrz, więc jedynie osoba czytająca w myślach mogłaby wiedzieć co czuje. Nie odezwał się do tego dziwnego typa ani słowem, po wysłuchaniu co ma do powiedzenia zwrócił się ku wyjściu. Coś jednak go tknęło, prawdopodobnie rozsądek wrócił na swoje miejsce. Przed samymi otwartymi drzwiami spojrzał na rudobrodego.
- Może jednak dostalibyśmy jakieś szczegóły? Skąd mam wiedzieć czy to coś to królik czy demon nie z tego świata? O jakich porach dnia się pojawia i gdzie? Wiadomo w ogóle jak wygląda i co potrafi? Nie będę z jedną spluwą polował na smoki...
Stanął w lekkim rozkroku i wyprostował się, czekając z zaciekawionym wzrokiem na rozmówcę. Był bardzo ciekaw czy to coś w ogóle istniało, bo facet również nie sprawiał wrażenia nad wyraz inteligentnego.

Niezależnie od tego czy odpowiedział czy nie, Iden po chwili oczekiwania wyszedł z domu(oczywiście wysłuchał jeśli tamten coś powiedział). Był poirytowany, że trafiła im się misja od takiego tupeciarza. Ogarnął jednak swoje myśli i przestał się użalać. Należało zapolować na przedmiot zlecenia, jeśli chociaż istniał.
- Jak sądzisz, powinniśmy po prostu łazić i tego szukać czy zasadzić się w jednym miejscu i poczekać? Właściwie to co sądzisz o tym gościu i jego "misji"? - zapytał o opinię przyjaciela. Wsadził ręce do kieszeni i rozluźnił się trochę.

Ostatnio edytowany przez Iden (2013-06-20 21:37:37)

Offline

 

#23 2013-06-20 22:12:19

Lavi

Gość

Re: [Fairy Tail] Tajemnica lasu

Gdy Lavi zastał w domu jakiegoś gościa w kapeluszu i rudego człowieka, powstrzymywał się od śmiechu. gdyż zna multum żartów o rudych ludziach. Uśmiech mu się nasuwał na usta i wysłuchał kapelusznika. Pomyślał sobie:
- Ciekawe, czy rudego dręczyli w szkole...
Po tym niezwykle głupim pytaniu, ruszył za Idenem w stronę wyjścia. Uważał swojego przyjaciela za bardziej wygadanego i postanowił się nie odzywać, bo jego żartów niewiele osób rozumie. Lavi przed wyjściem z chacjędy, Iden zadał Laviemu pytanie, ale ten się trochę zamyślił i usłyszał tylko część. Coś w stylu: Co zrobimy z tym czymś i coś o tym, co myślę o misji. Chłopak postanowił wykazać się swoją pomysłowością, której miał nie za dużo i odpowiedział:
- Jeżeli chodzi o to "coś" to może nie powinniśmy tego szukać... Niech to coś znajdzie nas.
Po tej błyskotliwej acz krótkiej wypowiedzi przystąpił do drugiego pytania.
- Misja... Mam na nią wyjebane. Potrzebuje kasy, a w mieście mi sie nudzi.
Lavi poruszył się za Idenem w stronę dworu.

 

#24 2013-06-20 22:25:07

 Alucard

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

10954671
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 2
Punktów :   

Re: [Fairy Tail] Tajemnica lasu

Mikael wstał ze swojego fotela po słowach Lavi'ego  popatrzył w jego stronę ostrym i zdecydowanym wzrokiem po czym pojawił się koło niego i mocno uderzył w kark. Po tym młody mag zemdlał.
- A ty szybko won i rób misję, wtedy pomyślę, czy uwolnić twojego przyjaciela, który zasłużył sobie na taką kare takimi słowami w mój majestat.
Człowiek ten wyglądał na bardzo silnego, jednym ruchem mógł położyć maga Fairy Tail o podobnym poziomie co Iden, to nie były przelewki. Pomocnik Mikaela Hay zabrał chłopaka i zszedł do piwnicy, drzwi dla Idena dalej były otwarte. Musiał zniszczyć to coś cokolwiek to jest, ponieważ nie otrzymał dalszej odpowiedzi, by uwolnić swojego przyjaciela.
W piwnicy rzeczy działy się następująco. Pomocnik wrzucił Lavi'ego do specjalnej anty magicznej klatki z utwardzonej stali. Nie możliwe było wyjście z niej bez odpowiedniego osprzętu. Teraz wszystko zależało od jego przyjaciela, a młody mag powoli zaczął odzyskiwać przytomność.

Offline

 

#25 2013-06-20 22:54:39

 Iden

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

47780756
Call me!
Zarejestrowany: 2013-06-15
Posty: 38
Punktów :   

Re: [Fairy Tail] Tajemnica lasu

Zdezorientowany Iden natychmiast wyszedł z domostwa. Miał wielką ochotę wrócić i dać w ryj temu typowi, ale przemyślał na spokojnie sytuację. Przede wszystkim, różniła ich siła, skoro udało mu się tak szybko wyeliminować jego przyjaciela, to z nim będzie podobnie. Po drugie, był on na swoim terenie, co oznaczało że miał przewagę taktyczną. Po trzecie, Iden był pewien że Laviemu nie grozi krzywda skoro jest jego zleceniobiorcą. Przynajmniej chciał wierzyć, że taka jest prawda. Właściwie mógłby spróbować szczęścia i jakoś go podejść, ale najmądrzejszym rozwiązaniem było ukończenie misji. Opanował wściekłość i odszedł. Szczerze powiedziawszy nie był pewien swoich umiejętności gdy był sam, na nieznanym terenie i nie wiedział nawet jak wygląda i gdzie jest jego przeciwnik. Wobec tego postanowił po prostu pokręcić się losowo po okolicy z poczuciem, że rozpozna cel misji po samym wyglądzie lub zachowaniu. Wciąż myślał o zaistniałej sytuacji i normalnie już dawno sprzeciwiłby się zleceniodawcy, ale przy każdej wątpliwości stawiał sobie pytanie czy by się to opłacało. Większość odpowiedzi twierdziła przecząco. Niełatwo było cokolwiek robić z poczuciem zagrożenia zdrowia, a może nawet życia bliskiego przyjaciela. Cóż poradzić, trzeba się z tym uporać w sensowny sposób. Chwycił rewolwer oburącz i trzymał go nisko, na wysokości pasa, w pełnej gotowości do szybkiego uniesienia i strzału. Szedł tempem spacerowym, ostrożnie rozglądając się, po okolicy domostwa tak, aby mieć je ciągle w zasięgu wzroku.

Offline

 

#26 2013-06-22 14:28:07

 Alucard

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

10954671
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 2
Punktów :   

Re: [Fairy Tail] Tajemnica lasu

Gdy Iden szedł między wysokimi drzewami w lesie mógł usłyszeć charakterystyczne dziwne dźwięki, lecz były one wystarczająco daleko, by odpowiednio móc się przygotować. Ten hałas mieszał się z innymi odgłosami natury, które wydawały leśne zwierzęta.
Idąc dalej można było zauważyć pierwsze martwe ptaki i dziki. Wnętrzności tych drugich są rozrzucone na całym  najbliższym terenie. Krew i flaki pokrywały każdy skrawek zielonej trawy. Wszystko wokół miało specyficzny posmak lekko słonej krwi, która wylewała się z pozostałości zwierząt. Odgłos owego stworzenia zbliżał się z sekundy na sekundę. Nie zostało za wiele czasu. Na ciałach można było ujrzeć ślady po zębach i pazurach, zapewne to coś atakuję tymi częściami ciała, jest też szybkie, wiele próbowało uciec nielicznym się udało.
Pogoda się poprawiła, przestało padać, a grzmoty ustały, była to idealna chwila do walki, do uratowania przyjaciela, lecz tam działy się zupełnie inne rzeczy.
W domku nijakiego Mikaela, Lavi, który został zamknięty zemdlał oraz wykrzykiwał różne rzeczy. Hay, którego niezmiernie to wkurzało dzięki swojej super szybkości oraz umiejętności niedalekiej teleportacji odniósł chłopaka pod drzwi karczmy Raven Tail. Zauważył również toczącą się w pobliżu walkę, lecz nic z tego sobie nie robił i wrócił do swego pana.
-------
Lavi zdecydował nie uczestniczyć dalej w misji.

Offline

 

#27 2013-06-23 22:50:36

 Iden

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

47780756
Call me!
Zarejestrowany: 2013-06-15
Posty: 38
Punktów :   

Re: [Fairy Tail] Tajemnica lasu

Iden był trochę zdezorientowany. Nie czuł się zbyt dobrze, ale próbował funkcjonować normalnie i nie zatrzymywać się. Musiał być na baczności cały czas. W szczególności, że co chwilę dobiegały go dźwięki leśnej fauny. Był przygotowany na każdą okoliczność, ale zaczynał się już trochę niecierpliwić. Szedł dalej i dalej przez las, czujnie patrząc w każdą ze stron. Wreszcie zobaczył szczątki zwierząt, które posłużyły za posiłek komuś lub czemuś. Nie trzeba było długo się zastanawiać, by domyślić się sprawcy tej uczty. Trupy wyglądały na świeże, w takim razie bestia kryła się w pobliżu. Iden pomyślał chwilę i wpadł na pomysł dopadnięcia zwierza. Upewnił się iż chwilowo nie ma żadnego zagrożenia w zasięgu wzroku i słuchu, toteż wspiął się na któreś z drzew. Wybrał takie, które miało sześć lub więcej metrów wysokości, rozłożyste gałęzie i o dobrej widoczności. Następnie zaczął hałasować, aby zaciekawić stwora i sprowadzić go w zasięg strzału. "Jestem takim idiotą, co ja robię?" - zapytał siebie w myślach. Nie przestawał jednak i co jakiś czas wydawał jakieś dźwięki wabiące, a przynajmniej miał nadzieję, że taką rolę spełnią. Trzymał w ręce rewolwer przygotowany do wystrzału. Na jego twarzy pojawił się grymas, a z czasem zaczął wątpić w pomyślność swoich działań i całej tej misji.

Offline

 

#28 2013-06-24 15:20:34

 Alucard

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

10954671
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 2
Punktów :   

Re: [Fairy Tail] Tajemnica lasu

Iden doskonale przygotował się na atak potwora, lecz nie można było wszystkiego przewidzieć. Wokół atmosfera zrobiła się nieziemsko ciężka, zapadła wszechobecna cisza, a w oddali było słychać ciężkie i mocne kroki. Tą chwile można porównać z okiem cyklonu, wiadomo że zaraz się coś wydarzy, ale nie wiadomo dokładnie co oraz kiedy.
Gdy pot ze skroni Idena powoli spadał na ziemie już można było zobaczyć dziwnego stwora, który mierzył około 5 metrów wysokości oraz 8 długości. Przypominaj jakiegoś jaszczura, lecz prawdopodobnie był sporo zwinniejszy oraz jego pazury były dużo większe.
Dziwny stwór jaszczuropodobny wyczuł w powietrzu zapach człowieka, prawdopodobnie Idena, lecz po chwili nie było wątpliwości, gdy ślepo szedł w miejsce jego ukrycia. Był przygotowany do ataku, lecz nie było pewne jak z jego obroną. Na grzbiecie widniał z pozoru mocny pancerz, lecz podbrzusze było całkowicie odkryte i posiadało na pierwszy rzut oka nie za grubą skórę.
Cały ten potwór mógł wyglądać tylko groźnie, ale Iden musiał zadecydować jak zamierza go podejść.

Offline

 

#29 2013-06-24 20:39:44

 Iden

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

47780756
Call me!
Zarejestrowany: 2013-06-15
Posty: 38
Punktów :   

Re: [Fairy Tail] Tajemnica lasu

Słyszał z daleka kroki, sapanie i inne dźwięki wydawane przez stwora. Czekał cierpliwie, aż ten się zbliży i dopiero wtedy chciał ocenić jak się za niego "zabrać". Gdy ten znalazł się w zasięgu wzroku, oczy chłopaka rozszerzyły się mocno, a usta opadły ze zdumienia. To nie było byle co, to było prawdziwe monstrum. Co gorsza, kierowało się prosto na niego. Dopiero po paru sekundach otrząsnął się i zrozumiał, że został wykryty. Cóż, był na dużej wysokości, ale nie wydawało się aby dawało to jakąkolwiek przewagę. Myślał co zrobić, przez głowę przelatywało mu wiele pomysłów. Przede wszystkim zlokalizował jego słabe i mocne punkty. Grzbiet wydawał się nienaruszalny, kończyny także były najprawdopodobniej wytrzymałe. Głowa - cóż, dobrym celem byłyby oczy. Wreszcie podbrzusze, praktycznie całe niechronione. Natrudniejszą kwestią było teraz trafienie w nie, a z góry nie było to możliwe. Zdecydował się na coś szalonego, wręcz idiotycznego, chociaż każdy mógłby spojrzeć na to w swój sposób. Wyczekał do momentu, gdy bestia znajdzie się blisko drzewa. Wtedy wycelował dokładnie w oko - strzelił w sam jego środek błyszczącym, wybuchowym pociskiem. Następnie szybko zeskoczył w dół, starając się wylądować na głowie stwora, ewentualnie jego grzbiecie. Planował zabić go strzelając w oczy lub spód korpusu.


- 2'000 ME. Zostało 8'000.

Ostatnio edytowany przez Iden (2013-06-24 22:01:48)

Offline

 

#30 2013-06-24 22:04:23

 Alucard

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

10954671
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 2
Punktów :   

Re: [Fairy Tail] Tajemnica lasu

Stwór nie spostrzegł maga, który wycelował prosto w jego oko. W ostatniej chwili usłyszał dźwięk wystrzału, lecz było za późno. Całe jego prawe oko zostało rozszarpane  co spowodowało atak wściekłości stworzenia. Gdy Iden zeskakiwał na ciało oponenta on go c całej siły strącił uderzając o najbliższe drzewo. Zaraz potem go jeszcze przygniótł  napierając ponownie o ten sam konar co spowodowało średnie obrażenia ciała Idena. To coś przybliżyło się bardzo blisko do maga, schyliło łeb prosto na jego twarz, a odległość od jego głowy do głowy Maga Fairy Tail wynosiła dwa metry.
Kolejna szybka akcja była bardzo potrzebna do pokonania stworzenia.

Offline

 
.postleft {width:25em;} .postright {border-left-width:25em;}





♣ Mikaboshi: 44253006
Facebook

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
wymiana oleju żółty nalot na korku ewoluuje przez sunstone www.polsat.pun.pl www.kpsa.pun.pl skad obrac minecraft na telefon jawa