Ogłoszenie

Pora roku
Rok na forum
Image and video hosting by TinyPic


http://www.fairy-tail.xaa.pl/ <- ZAPRASZAMY

#1 2013-03-03 02:46:24

 Tomiji

http://i.imgur.com/3INhtpd.png

34016860
Zarejestrowany: 2012-11-20
Posty: 100000031
Punktów :   14 

Siedziba Mistrza gildii

Jest to mały gabinet, gdzie przebywa Mistrz Gildii. Jest to przestronne, jasno oświetlone pomieszczenie. Stojące tu meble zrobione są z dębowego drewna, na podłodze leży dywan z wyszytym logiem Fairy Tail, ściany zaś obstawione są biblioteczkami z ogromną ilością książek. Przy drzwiach wędrowców wita wieszak na płaszcze, najważniejszym zaś meblem jest pokaźnych rozmiarów biurko i miękki fotel, taki sam, jak ten przeznaczony dla interesantów. Nad biurkiem znajduje się portret  Wielkiego Mistrza Fairy Tail - Tomijiego, spoglądającego dobrodusznie na przybyłych oraz Mikaboshi.


Lista Mistrzów Gildii

Shodai - Mavis
Nidaime - Tomiji
Sandaime - Mikaboshi
Yondaime - Misaki


http://fairy-tail-pbf.pun.pl/_fora/fairy-tail-pbf/gallery/2_1464021165.png

Offline

 

#2 2013-07-01 03:38:45

 Mikaboshi

Mag niezrzeszony

Zarejestrowany: 2012-11-20
Posty: 2270
Punktów :   12 

Re: Siedziba Mistrza gildii

Mikaboshi otworzył drzwi rozglądając się po wnętrzu, uśmiechnął się na samą myśl... Nic się nie zmieniło. Nie zamknąwszy drzwi odstawił szklankę na biurko, przechadzał się chwilę po pomieszczeniu, najpierw wyjął wszystkie niebieskie mundury, oraz resztę ciuchów swojego przyjaciela.Ułożył je na samym dnie szafy, po czym zdjął rapier i powiesził go na szafie, to samo zrobił z kamizelką wraz z 6 sztyletami. Płaszczu nie zdjął, nie było takiej potrzeby. Spojrzał na wielki obraz Tomijego i zaczął po cichu chichotać.
Tomiji stary draniu, ile razy ci powtarzałęm, abyś choć udawał skromnego!
Z trudem zdjął ciężki obraz, po czym ustawił go obok ściany, musi pamiętać aby czym prędzej zamówić jakiś nowy obraz... Napewno ładniejszy niż ta paskudna morda!
Znowu zaczął sę śmiać sam do siebie, zapewne dziwnie to wyglądało z boku...
Choć się śmiał czuł w sercu smutek i pustkę z powodu zniknięcia przyjaciela... Gdzie się podziewasz?! Mikaboshi rozciągnął obolałe kości... Spanie na statku nie było ciekawym przeżyciem... Usiadł na sporym fotelu rozmyślając...


Theme | Battle Theme | End Theme
http://24.media.tumblr.com/tumblr_mchwcculQ91rbp4juo1_500.gif

http://endlessfacts.com/upload/img/gVv9D14397106132.gif
Tylko czas uczy nas czegokolwiek. Jedynie z perspektywy czasu można zrozumieć, co jest słuszne, kto jest człowiekiem, a kto potworem, jak rozpoznać zło i jak je pokonać. (…) Ja jestem ideą. Począwszy od podstaw, skończywszy na rzeczach najważniejszych, takich jak cel, wizja, która nam przyświeca. Celem jest nowy świat. Porządek, który nastanie po nadejściu Proroctwa. Świat, w którym każdemu dane będzie według zasług, nie pochodzenia lub układów. Świat, w którym silniejszy pomaga słabszemu, a zbrodnię spotyka zasłużona kara. Świat jasnych zasad i ideałów! To znaczy właśnie słowo Wybawiciel!

http://i60.tinypic.com/6e2ng6.jpg


Offline

 

#3 2013-07-01 04:19:47

 Kenji

Mag niezrzeszony

Zarejestrowany: 2013-06-01
Posty: 321
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Kenji Tetriyo
Wiek: 19
Magia główna: Magia Odbicia
Umiejętności bojowe: Wyczuwanie energii
Magiczna energia: 15'000

Re: Siedziba Mistrza gildii

Pewnym, choć kuśtykającym krokiem Kenji obrał kurs na siedzibę Mistrza. Myślał teraz o charakterze i sile nowego lidera Fairy Tail. -  Kim może on być? - Nurtowała go ta myśl. Będąc przy wejściu do gabinetu chłopak westchnął i wszedł, nawet nie pukając.
- Kenji Tetriyo melduje się na twoje rozkazy. - Pisnął chłopak i ukłonił się lekko do nieznajomego. Próbował zakryć głęboką ranę w ścięgnie przekładając jedną nogę za drugą, lecz nie wychodziło mu to za dobrze. Czarno włosy oparł się o ścianę i wyszeptał.
- Więc to ty jesteś naszym nowym mistrzem? - Było to dość głupie pytanie, gdyż było to oczywiste, bo przecież mężczyzna od tak nie wchodziłbym do gabinetu mistrza Fairy Tail. Chciał zapytać o coś jeszcze, lecz się powstrzymał.


Nie jestem zboczony, po prostu jestem wierny swoim pragnieniom.

Offline

 

#4 2013-07-01 12:09:13

 Mikaboshi

Mag niezrzeszony

Zarejestrowany: 2012-11-20
Posty: 2270
Punktów :   12 

Re: Siedziba Mistrza gildii

Mikaboshi nagle otworzył oczy kiedy usłyszał jakieś kroki, ujrzał, że zapomniał zamknąć drzwi i do środka wszedł kuśtykając młody chłopak. ''Melduje się na rozkazy? Hah będzie interesująco!''
Mikaboshi przyjął bardzo chłodny i ostry wyraz spojrzenia, patrząc wprost na nowo przybyłęgo.
Skrzyżował ręce i oparł podbródek o nie.
Witaj panie Kenji... Na rozkazy!? TO NA GLEBE I 15 POMPEK!
*Nie... Jednak charatker złego mistrza do mnei nie pasuje, lecz ciekawi mnie jego mina!*
Po chwili się roześmiał nie mogąc już utrzymać karcącego spojrzenia.
Witaj Kenji, jestem Namikaze Mikaboshi, cóż czy jestem mistrzem czy deską klozetową zdecydujecie sami... Więc chłopcze siadaj!
Wtem dojrzał coś co chłopak chciał ukryć, zerwał się z fotela czym prędzej podchodząc do niego, zadał tylko jedno pytanie.
Kruki?
Namikaze podszedł do swojej kamizelki wyjmując bandaże. Jego twarz zmieniła się diametralnie z wesołości na powagę i skupienie.


Theme | Battle Theme | End Theme
http://24.media.tumblr.com/tumblr_mchwcculQ91rbp4juo1_500.gif

http://endlessfacts.com/upload/img/gVv9D14397106132.gif
Tylko czas uczy nas czegokolwiek. Jedynie z perspektywy czasu można zrozumieć, co jest słuszne, kto jest człowiekiem, a kto potworem, jak rozpoznać zło i jak je pokonać. (…) Ja jestem ideą. Począwszy od podstaw, skończywszy na rzeczach najważniejszych, takich jak cel, wizja, która nam przyświeca. Celem jest nowy świat. Porządek, który nastanie po nadejściu Proroctwa. Świat, w którym każdemu dane będzie według zasług, nie pochodzenia lub układów. Świat, w którym silniejszy pomaga słabszemu, a zbrodnię spotyka zasłużona kara. Świat jasnych zasad i ideałów! To znaczy właśnie słowo Wybawiciel!

http://i60.tinypic.com/6e2ng6.jpg


Offline

 

#5 2013-07-01 13:21:07

Katuzaru Kubushi

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

Zarejestrowany: 2013-06-13
Posty: 215
Punktów :   

Re: Siedziba Mistrza gildii

"Ciekawe do kogo poszedł ten dzieciak z raną. Przecież on sobie długo nie pożyje jak tego nie opatrzę. No ale jego wybór, ja tym czasem muszę się dowiedzieć co porabia nasz mistrz, bo w ogóle go jeszcze nie widziałem." To myśląc, Katuzaru zebrał swoje manele z karczmy i wyruszył pod drzwi siedziby mistrza gildii. Stojąc przed nimi wahał się co zrobić, jednak z grzeczności postanowił zapukać do drzwi. Po chwili rozległo się pukanie do drzwi, które wywoła Kubushi, miał on nadzieję, że mistrz okaże się ciekawym człowiekiem i będzie waleczny, jednak na to drugie Katuzaru nie mógł znaleźć potwierdzenia (na każdej walce z krukami, Katuzaru był na misji i o nich jeszcze nie słyszał)


https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQz1vHoosJr0L8eo5B2JoAFjZ763jO9EREFtelo-rd16xfErIAn

Offline

 

#6 2013-07-01 14:20:24

 Kenji

Mag niezrzeszony

Zarejestrowany: 2013-06-01
Posty: 321
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Kenji Tetriyo
Wiek: 19
Magia główna: Magia Odbicia
Umiejętności bojowe: Wyczuwanie energii
Magiczna energia: 15'000

Re: Siedziba Mistrza gildii

Kenji na widok chłodniejszej wersji mistrza uśmiechnął się, tak czy siak nie miał zamiaru robić pompek w tak beznadziejnym stanie.
Tja.. Kruki.. Okazałem się zbędnym balastem w tej walce, to już się więcej nie powtórzy. - Przeprosił złotowłosego. Na rozkaz spoczynku chłopak usiadł na pierwszym z brzegu fotelu, gdy wtem usłyszał pukanie do drzwi. Wiedziałem, że przyjdzie. - Pomyślał po czym na skutek pukania uśmiechnął się, kto by się spodziewał, że nowo poznany chłopak przyjdzie tu za czarnowłosym. Chyba ta rana naprawdę jest groźna, lecz Kenji nie zdawał sobie z tego sprawy.
- Skąd przybywasz? - Ciągnął dalej rozmowę, chciał poznać przeszłość i charakter mistrza.


// Tak bardzo krótkie posty ^^ //


Nie jestem zboczony, po prostu jestem wierny swoim pragnieniom.

Offline

 

#7 2013-07-01 17:02:40

 Mikaboshi

Mag niezrzeszony

Zarejestrowany: 2012-11-20
Posty: 2270
Punktów :   12 

Re: Siedziba Mistrza gildii

Mikaboshi zaczął oglądać ranę maga, trochę się na tym znał, w końcu nie uczono go jedynie walki. Dokonawszy oględzin, przemył ranę wodą, położył spory gazik i wolnymi, acz precezyjnymi ruchami zaczął owijać bandać wokół rany. *Słyszałem, że Fairy Tail nie wróciło całe od kruków, lecz nie myślałem ,że będzie tak źle! Trzeba będzie potem dokładnie wypytać, kto tam walczył i co się wydarzyło... Trzeba poznać siłę kruków, kto teraz będzie nowym mistrzem?*
Napewno nie byłeś zbędnym balastem, pamiętaj, każda siła się przyda.
*Wszytkiego trzeba się dowiedzieć...*
Z zamyślenia wydarło go pukanie o OTWARTE *czytać posty...* drzwi.Kiedy Miakboshi spojrzał dojrzał mężczyznę o czarnych włosach i czarnych oczach. Widać było, że zna Kenjiego, cóż dobrze, że przyszedł przyda mi się pomoc.
Witam, pogawędzimy później podejdź proszę i przytrzymaj tutaj.
Kiedy Katz  przytrzymał bandać Namikaze znowu ruszył do kamizelki, odpiął z keieszeni taśmę, oderwał 4 małe kawałi, po czym dokładnie przykleił bandaże.
Gotowe! Apropo nazywam się Mikaboshi Namikaze nowy mistrz. Usiądź proszę.
Samemu siadając na fotelu spojrzał znowu na Kenjiego, opowiedzieć mu o sobie? Właścieiw trzeba się lepiej poznać...
Hmmm, niedwano otrzymałem stopień świętego maga, posiadam magię światła... Tomiji, poprzedni mistrz był moim najlepszym przyjacielem, a raczej nadal jest. Liczę na waszą współpracę! A teraz... Proszę was o powiedzenie, jakie Fairy Tail poniosło straty? Czy ktoś jeszcze jest ranny? No i gdzie dokłądnie rozegrałą się walka? Ilu członków kruki posiadają? Proszę was o wszystkie ważne informacje.
Mikaboshi oparł swoje ręce o dębowe biurko, wpatrując się w 2 magów.


Theme | Battle Theme | End Theme
http://24.media.tumblr.com/tumblr_mchwcculQ91rbp4juo1_500.gif

http://endlessfacts.com/upload/img/gVv9D14397106132.gif
Tylko czas uczy nas czegokolwiek. Jedynie z perspektywy czasu można zrozumieć, co jest słuszne, kto jest człowiekiem, a kto potworem, jak rozpoznać zło i jak je pokonać. (…) Ja jestem ideą. Począwszy od podstaw, skończywszy na rzeczach najważniejszych, takich jak cel, wizja, która nam przyświeca. Celem jest nowy świat. Porządek, który nastanie po nadejściu Proroctwa. Świat, w którym każdemu dane będzie według zasług, nie pochodzenia lub układów. Świat, w którym silniejszy pomaga słabszemu, a zbrodnię spotyka zasłużona kara. Świat jasnych zasad i ideałów! To znaczy właśnie słowo Wybawiciel!

http://i60.tinypic.com/6e2ng6.jpg


Offline

 

#8 2013-07-01 17:16:09

Ayako

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

25267898
Zarejestrowany: 2013-05-30
Posty: 701
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Alexander the Great
Wiek: 28
Magia główna: Magia Zniszczenia
Umiejętności bojowe: Walka w zbroi
Magiczna energia: 21500

Re: Siedziba Mistrza gildii

Rozmowę przerwało stukanie do drzwi, które miało jedynie uprzedzić przed wtargnięciem do otwartego pomieszczenia.

- Witam. - Mówiła z uśmiechem na twarzy - Nie zdążyłam się przedstawić, gdy wcześniej się widzieliśmy. Nazywam się Ayako, Ayako Matsura. Jestem magiem stopnia drugiego.
Gdy mistrz chciał się przedstawić jej przerwała mu.
- Słyszałam trochę rozmowy przez drzwi. Akurat podchodziłam do drzwi, kiedy się przedstawiałeś, a nie chciałam ci przeszkadzać.
Na twarzy Ayako powrócił uśmiech. Tak jak wtedy, gdy był z nimi Tomiji i gdy dowodził ich oddziałami. Nie był on jednak aż tak wyraźny, gdy padło pytanie od nowego mistrza. Teraz był bardziej suchy i szorstki.
- Może ja odpowiem... nie znamy ani ich liczebności, ani siły, ale podczas poprzedniego starcia na przeciwko nas stanęło ośmiu i ich mistrz, który jednak zginął. Nasza gildia straciła dwóch magów, oraz kilku zostało poważnie lub mniej poważnie zranionych. Walka odbyła się przed ich siedzibą. Nie potrafię sobie jednak teraz dokładnie przypomnieć jego położenia.
Nareszcie, gdy skończyła, wzięła głęboki wdech.
- Walka prawdopodobnie skończyłaby się gorzej gdyby nie Blue Pegasus i zdrajca w oddziałach kruków. Niestety nie możemy powiedzieć, że tą walkę wygraliśmy.
Spojrzała na wyraz twarzy mistrza. Czy dalej będzie taki jak wcześniej, czy nabierze powagi? Sama była tego ciekawa, gdy w między czasie znów uśmiechnęła się raźnie po zakończonym sprawozdaniu.

Offline

 

#9 2013-07-01 17:24:13

Katuzaru Kubushi

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

Zarejestrowany: 2013-06-13
Posty: 215
Punktów :   

Re: Siedziba Mistrza gildii

W czasie wypowiedzi mistrza, Katuzaru zajął pozycję na jednym z wolnych foteli w gabinecie. "Nowy mistrz? Zatem co się stało ze starym, pewnie... poniósł śmierć w walce z potężnym przeciwnikiem, w końcu był mistrzem Fairy Tail, nie mógł tak po prostu odejść..." Od tego momentu, magowi lodowego tworzenia było ciężko skupić się na słowach Mikaboshiego, jednak gdy ten skończył mówić, zaczął Kubushi:
- Jestem jednym z magów lodowego tworzenia i jestem członkiem Fairy Tail, a nazywam się Katuzaru Kubushi. Nie wiem kompletnie o jakiej walce z Krukami możesz mówić Mistrzu, bo nic nie słyszałem na jej temat, pewnie przez to, że ostatnimi czasy chyba za bardzo zająłem się misjami. Przez nie nie miałem nawet pojęcia co się działo w gildii i dlatego chciałem zajść z zapytaniem co planujesz, jednak teraz widzę, że wielu magom będzie potrzebny odpoczynek w najbliższym czasie. Zatem muszę opanować swoją niechęć do Raven Tail i poczekać, chyba że wybierzemy się na niespodziewany atak ich siedziby... Chociaż do tego trzeba kilku silnych magów... Zresztą nie jestem mistrzem, więc nie ja będę decydować o strategi walki z Krukami. - powiedział Katuzaru, wypowiadając w tych słowach niemal wszystkie swoje myśli.


https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQz1vHoosJr0L8eo5B2JoAFjZ763jO9EREFtelo-rd16xfErIAn

Offline

 

#10 2013-07-01 17:48:22

 Tsugaru

Mag niezrzeszony

43686503
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 373
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Tsugaru Hitsugaya
Wiek: dziewiętnaście
Partner/ka: tylko kobiety
Magia główna: Demonów i Aniołów
Umiejętności bojowe: Fechtunek
Umiejętności fabularne: wyczuwanie energii
Zręczność / Witalność: 61 / 17
Koncentracja / Szybkość: 30 / 17
Magiczna energia: 17.000 (łącznie)

Re: Siedziba Mistrza gildii

Tsu właśnie wracał z pogrzebu. Szedł dość spokojnie z rękami zawieszonymi za głową. Co dziwniejsze bł szczęśliwy. Nawet jeśli ktoś by mu się uważnie przyjrzał nie dostrzegł by odrobiny smutku. Czyżby cieszył się ze śmierci przyjaciółki. Nie, on po prostu taki już był. I wcale mu to nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie. Był szczęśliwym człowiekiem, oraz niezwykle ciekawskim a przy tym miłym i wyrozumiałym. Czyż nie są to najlepsze cechy jakie można posiadać? Pewnie nie, ale cóż...
Mag położył dłoń na szyi, wiedział iż jutro przyjdzie mu się spotkać z odwiecznym bólem. Od tak dawna się z nim zmaga, co sprawiło, iż jest wstanie określić kiedy nastąpi kolejna fala piekielnie mocnego, ostrego bólu. Niestety od jakiegoś czasu takie ,,ataki,, następują w coraz krótszych odstępach czasowych. Lecz białowłosy nie przeją się tym jeszcze na tyle, by wpaść w depresję. Uśmiechnięty stara się myśleć o czymś zupełnie innym.
Tak więc Tsugaru idąc w kierunku gildii zauważył, że jak zwykle nic się nie zmieniło... Poczuł ten sam zapach pieczywa które wystawione na straganie przed sklepami przykuwało dużą ilość głodomorów.  Mag zwolnił lekko co sprawiło, że wpadł na niego jakiś mężczyzna. Ten chciał go pobić, lecz Tsu niby przypadkiem odchylił szal. Ten ujrzał znak gildii. Zaklął pod nosem i powędrował dalej. Tsu odetchnął głęboko... strasznie śmierdział. Ciekawe co wypił? Zastanawiał się chłopak zbliżając się do budynku gildii. Słońce było dość wysoko, by oświetlić całe miasto. Właśnie skręcił na ulicę targową... Pierwsze co rzuciło mu się w oczy to tłum. Ludzie jak co dzień łazili i kupowali potrzebne im do życie i wygody... przedmioty, jedzenie i inne. Chłopak znał inną drogę, lecz nie bardzo chciało mu się tamtędy iść. Tak więc musiał przecisnąć się przez ogrom ludzi. Idąc tak znacznie zwolnił tempo. Nie przeszkadzało mu to jednak. Jest w mieście od niedawna, więc póki co... może łazić ile chce.
Mag zadowolony szedł spokojnie. Prawie wydostał się z głównej ulicy, kiedy... właśnie. Coś sprawiło, że chłopak zatrzymał się nagle. Poruszył lekko nosem. Poczuł przepiękny zapach świeżego ciasta. Odwrócił głowę w tamtą stronę. To co ukazało się jego oczom to przepiękny placek jagodowy wystawiony na sprzedaż. Szybko skierował się do sprzedawczyni.
-Sama robiłam...- pochwaliła się kobieta podając zakup chłopakowi. Tsu wierzył na słowo, choć nie miał zamiaru go spróbować. W jego chorej główce zawisnął pomysł. Tak... tego mu brakowało. Porządna rozrywka... to powinno sprawić, że gildia trochę się rozluźni. Tsu zapłacił i odszedł kierując się w stronę karczmy.
Po pary chwilach było już widać drzwi do gildii. Przyspieszył, a jego uśmiech poszerzył się. Pozostały już tylko trzy... dwa... jeden... Chwycił za klamkę i szybko otworzył drzwi trzaskając.
-Wiitaaaaajcie!- krzyknął Tsu wchodząc do karczmy, gdzie okazało się być... prawie pusto. Zdziwiony chłopak zastanowił się przez chwilę, po czym wpadł mu do głowy pewien pomysł.
-Pewnie schowali się u mistrza. Tak więc białowłosy szybko podbiegł do dzwi do siedziby, KTÓRE BYŁY JUŻ OTWARTE.
-Witam!- powiedział robiąc zamach ręką. Placek który właśnie szybował w powietrzu z ogromną prędkością skierowany był w stronę pierwszej lepszej osoby. W tym przypadku był nią nowy, nieznany białowłosemu mężczyzna. Jak już się pewnie domyślacie, jest to czysta prowokacja do, jakże częstych bijatyk w tej gildii. A skoro dawno takowej nie widział postanowił, że trzeba to nadrobić. Lecz czy to był dobry pomysł?...

Ostatnio edytowany przez Tsugaru (2013-07-01 18:04:59)


Theme Song ~ Fight Song

Karta Postaci


http://24.media.tumblr.com/1cd899102ae28bf38d103692ec1e848b/tumblr_mvf2xavGE11s1oyyao7_500.gif


NARESZCIE ZNALAZŁEM UŚMIECHNIĘTEGO *-*


Liczy się dobra zabawa, no nie?
Czy ty mnie zabijesz, czy ja ciebie, grunt, że nie będziemy się nudzić!

Offline

 

#11 2013-07-01 21:33:53

 Kenji

Mag niezrzeszony

Zarejestrowany: 2013-06-01
Posty: 321
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Kenji Tetriyo
Wiek: 19
Magia główna: Magia Odbicia
Umiejętności bojowe: Wyczuwanie energii
Magiczna energia: 15'000

Re: Siedziba Mistrza gildii

Kenji widząc coraz to więcej osób w siedzibie myślał nad ulotnieniem się stąd, bowiem nie lubił przebywać w tłumie. Teraz zrobił wyjątek. Widząc białowłosego i rzut plackiem od razu zamknął oczy, wiedział, że mistrz zaraz może paść ofiarą trafienia. Teraz spojrzał w drugą stronę, zauważył jedną osobę z grupy Alucarda, była to bowiem Ayako, która jak słychać zdała raport mistrzowi. W sumie to dobrze, przynajmniej Kenji nie musiał nic mówić. Przypomniał sobie coś, o czym rozmyślał już dość długi okres czasu.
- Katuzaru i biały. Jesteście może w jakiejś grupie? Może.. Któryś z Was chciałby mi potowarzyszyć? Albo może ja potowarzyszę Wam.. - Wpadł na pomysł chłopak, jak to się mówi? W grupie raźniej. Miał nadzieję, że jeden z nich się zgodzi. Co jak co, ale podróże i wykonywanie misji w grupie świetnie rozwijają znajomości. Uśmiechnął się tylko i czekał na rozwój wydarzeń, miał tylko nadzieję, że zaraz nie rozlegnie się tu bijatyka.


Nie jestem zboczony, po prostu jestem wierny swoim pragnieniom.

Offline

 

#12 2013-07-01 22:06:06

 Mikaboshi

Mag niezrzeszony

Zarejestrowany: 2012-11-20
Posty: 2270
Punktów :   12 

Re: Siedziba Mistrza gildii

Rozległo się pukanie o otwarte drzwi i Mikaboshi zwrócił swój wzrok w stronę młodej kobiety, która wcześniej przyszła po niego na statek. Uśmiechnął się i wskazał ręką na kolejne krzesło przed biurkiem. Uważnie wysłuchał wszystkiego co miała do powiedzenia po czym zmarszczył lekko czoło.
Ech... Ani liczebności ani siły? Wcześniej walczyliście z 8, zakładam jednak, że jest ich 2x razy więcej, i zapewne dojdą następni. Jak sytuacja w naszje gildi? Ilu rannych? I ilu członków mamy ogólnie? Straciliśmy 2 magów? Cholera... Niech spoczywają w spokoju. Musimy pamiętać aby godnie ich pożegnać...
Nastąpiła chwila ciszy po czym Mikaboshi wstał przechadzając się w tą i spowrotem.
Kiedy byłem na statku dostałem pewną wiadomość. Nie mogę powiedzieć w 100% że jest prawdziwa, lecz muszę to sprawdzić, dzięki temu może będziemy mieli informatora u kruków. Co do Blue Pegazus już podziekowania im wysłałem...
Odwrócił się w stronę Katuzaru.
Napewno nie będziemy teraz atakowali! Nie są głupcami, szybko zmienią swoją bazę, zresztą sami mówiliście, że gdyby nie Pegazy, byłoby bardzo źle... Musimy stać się silniejsi!
I nagle, Mikaboshi usłyszał długi okrzyk powitania i zobaczył lecący w jego stronę plecak. Wyciągnął ręke przed siebie łapiąc go bezproblemowo, przyglądając się z zaciekawieniem nowo przybyłej osobie.
Widać, że masz prawdziwego ducha Fairy Tail, urządzać burdy prawda? Jestem Mikaboshi Namikaze. Potem będziesz miał sporo czasu aby urządzać burdy i niszczyć, narazie wyjaw mi swoje imię.
Na twarzy Mikaboshiego widniał uśmiech, nie mógł się gniewać, sam był podobny w końcu!

Nagle jakby coś go oświeciło... Poczekał aż kay skończy wypowiedź, po czym uśmiechnął się zakłądając zieloną kamizelkę.
Gomene, muszę załatwić pewną sprawę z krukami... Zobaczymy się później.
[z/t]


Theme | Battle Theme | End Theme
http://24.media.tumblr.com/tumblr_mchwcculQ91rbp4juo1_500.gif

http://endlessfacts.com/upload/img/gVv9D14397106132.gif
Tylko czas uczy nas czegokolwiek. Jedynie z perspektywy czasu można zrozumieć, co jest słuszne, kto jest człowiekiem, a kto potworem, jak rozpoznać zło i jak je pokonać. (…) Ja jestem ideą. Począwszy od podstaw, skończywszy na rzeczach najważniejszych, takich jak cel, wizja, która nam przyświeca. Celem jest nowy świat. Porządek, który nastanie po nadejściu Proroctwa. Świat, w którym każdemu dane będzie według zasług, nie pochodzenia lub układów. Świat, w którym silniejszy pomaga słabszemu, a zbrodnię spotyka zasłużona kara. Świat jasnych zasad i ideałów! To znaczy właśnie słowo Wybawiciel!

http://i60.tinypic.com/6e2ng6.jpg


Offline

 

#13 2013-07-02 16:21:46

Ayako

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

25267898
Zarejestrowany: 2013-05-30
Posty: 701
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Alexander the Great
Wiek: 28
Magia główna: Magia Zniszczenia
Umiejętności bojowe: Walka w zbroi
Magiczna energia: 21500

Re: Siedziba Mistrza gildii

Dziewczyna wysłuchała tego, co mistrz ma do powiedzenia, po czym sama powiedziała:
- To ja chyba będę się zbierać, nic tu po mnie.
Ruszyła w stronę drzwi.
- Do zobaczenia! - Powiedziała do wszystkich opuszczając pokój.
Odwróciła głowę.

Pokój Mistrza

Przez otwarte drzwi dostrzegła też, że miejsce portretu Tomijiego zajęło zdjęcie Mavis. Cóż, w sumie, to może tak będzie lepiej aż do czasu, gdy Tomiji wróci. Ona sama postanowiła wybrać się na misję, a potem znów ulepszyć swoje umiejętności walki. Wojna się rozpoczęła i zarówno wróżki jak i kruki dobrze o tym wiedziały.

[ z/t ]

Ostatnio edytowany przez Ayako (2013-07-02 16:21:59)

Offline

 

#14 2013-07-02 21:56:47

 Tsugaru

Mag niezrzeszony

43686503
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 373
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Tsugaru Hitsugaya
Wiek: dziewiętnaście
Partner/ka: tylko kobiety
Magia główna: Demonów i Aniołów
Umiejętności bojowe: Fechtunek
Umiejętności fabularne: wyczuwanie energii
Zręczność / Witalność: 61 / 17
Koncentracja / Szybkość: 30 / 17
Magiczna energia: 17.000 (łącznie)

Re: Siedziba Mistrza gildii

/Przepraszam, że krótko ale nie mam czasu.


Cały plan chłopaka legł w gruzach. Placek nie trafił w nikogo, lecz został złapany bez najmniejszego wysiłku. Tsu oczywiście nie dał po sobie poznać, iż był zaskoczony reakcją nieznajomego. Ten natomiast przedstawił się, oraz zapytał o jego imię. Białowłosy uśmiechnął się, i zaczął analizować sytuację. Może nie wygląda na mądrego, natomiast właśnie taki był. Szybko łączył fakty, przez co zdążył domyśleć się kim jest Mikaboshi.
Złapał ciasto bez wysiłku, wszyscy się tu zebrali... zapewne jest nowym mistrzem gildii.
-Jestem Tsugaru Hitsugaya, jak sądzę jesteś naszym nowym mistrzem? Jeśli tak, to nareszcie mam kogoś kto wygląda w miarę normalne.- powiedział uśmiechając się jak zwykle. Oczywiście oparł się o ścianę wsadzając ręce do kieszeni.
-Mam nadzieję, że ruszysz tą gildię. Mam takie wrażenie...- tu zerknął na pozostałych magów.
-Troszeczkę sztywno się zrobiło, a zwłaszcza po ostatnich wydarzeniach.- teraz w jego oczach można było dostrzec pewne płomyki. Czego były oznaką?...


[edytowany]
Mistrz nagle wyszedł pozostawiając wszystkich. Czyżby nie różnił się od poprzedniego? Słowa które powiedział wychodząc wcale chłopaka nie uspokoiły, wręcz przeciwnie wzbudziły jego ciekawość. Lecz teraz miał inny plan. Rozciągnął się i wyszedł z pomieszczenia. Teraz ma pewną sprawę do załatwienia.

[z.t]

Ostatnio edytowany przez Tsugaru (2013-07-03 19:13:47)


Theme Song ~ Fight Song

Karta Postaci


http://24.media.tumblr.com/1cd899102ae28bf38d103692ec1e848b/tumblr_mvf2xavGE11s1oyyao7_500.gif


NARESZCIE ZNALAZŁEM UŚMIECHNIĘTEGO *-*


Liczy się dobra zabawa, no nie?
Czy ty mnie zabijesz, czy ja ciebie, grunt, że nie będziemy się nudzić!

Offline

 

#15 2013-07-02 22:20:32

Katuzaru Kubushi

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

Zarejestrowany: 2013-06-13
Posty: 215
Punktów :   

Re: Siedziba Mistrza gildii

- Mam podobną nadzieję Tsugaru. W końcu po tych całych, nudnych misjach przydało by się coś ciekawego do roboty. - powiedział Katuzaru po usłyszeniu wypowiedzi białowłosego chłopaka. "Założenie lub przystąpienie do grupy powinno wymagać jakiś umiejętności, aby w razie potrzeby móc uratować swoich kamratów. Mam nadzieję, że nigdy nie przyda mi się wiedza o ratowaniu życia, ale warto się chociażby podszkolić w walce przed podjęciem tak ważnej decyzji jak zrzeszenie się w jakieś grupie." Pomyślał mag, w końcu postanowił zareagować na słowa Kenjiego.
- Póki co sądzę, że jestem za słaby aby zrzeszać się w jakiejś grupie. Wolę być samotnikiem. Poza tym słabo się znamy i nie wiem jaki masz charakter... - mag Lodowego Tworzenia nie bardzo wiedział jak łagodnie przekazać chłopakowi tę informację, jednak w jego głosie można było doszukać się nutki niepewności w wypowiedzi.


https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQz1vHoosJr0L8eo5B2JoAFjZ763jO9EREFtelo-rd16xfErIAn

Offline

 
.postleft {width:25em;} .postright {border-left-width:25em;}





♣ Mikaboshi: 44253006
Facebook

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
wrozba kangur www.forestwars.pun.pl schroniska dla psów w płocku wywala korki od plyty RMFMA XXX