Ogłoszenie

Pora roku
Rok na forum
Image and video hosting by TinyPic


http://www.fairy-tail.xaa.pl/ <- ZAPRASZAMY

#1 2016-06-06 20:11:34

B. Mato

Zbanowany

6334538
Zarejestrowany: 2016-06-06
Posty: 3
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Mato Black
Wiek: 17 lat
Partner/ka: Brak
Magia główna: Broń
Umiejętności bojowe: Wyczuwanie magii
Zręczność / Witalność: 16/23
Koncentracja / Szybkość: 30/21
Magiczna energia: 10000

Black Mato

Imię: Na imię mi Mato, m-miło mi poznać i polecam się. A ja nazywam się Rock Shooter i jestem naszą drugą osobowością.
Nazwisko: Black. Tak, oboje mamy na nazwisko Black. Dziwicie się?
Wiek: Mam całe 17 lat, a 22 września zacznę 18. 17 lat? Starość nie radość i kolejna kreska na ścianie, a może mamy już jakieś siwe włoski? Co Matooo? Stajesz się powoli babunią! Muhahahaha Ale to nasz wspólny wiek. Wiesz o tym prawda? Shhh starucho, ja starzeję się z godnością.
Pochodzenie: Okolice Crocus. Dlaczego te wszystkie krzywe miasta a tej krzywej bajce mają nazwy od kwiatków? Lof ent pis? Swoboda hipisów czy co? Wszystko jest uwarunkowane historycznie Rock, a nic nie dzieje się bez przyczyny. Taaa... jak coś wybucha to zwykle ja i z mojej winy. A pamiętasz te beczki z prochem strzelniczym? Błagam nie przypominaj mi. Hihihihihi jak to wszystko #@$@%@#% to... czemu nam ocenzurowałaś bluzga? Jak to wszystko wybuchło to rozświetliło pół lasu. Ciekawe skąd w lesie beczka z prochem hihi. No ciekawe kto był tak nieodpowiedzialny żeby tam postawić proch. Na pewno jakiś kupiec, który ją zgubił.

Ekwipunek: Chwilowo pusto.

Poziom: Zaczynamy z poziomu 0 jak wszyscy. Jesteśmy jednym wielkim zerem, ale kiedyś jak przejmę to ciało na stałe to staniemy się kimś więcej niż zero.

Rasa: Mag, człowiek. Nie jesteśmy przecież jakimiś tam kotami ze skrzydłami czy innymi dziwactwami. Mogłaś to powiedzieć grzeczniej. A na co mi poprawność polityczna? Kot to tylko utrapienie. Ale kotki są przesłodkie. Weź mi z tymi sierściuchami. Mam na słodycz alergię. A-a to przepraszam, nie wiedziałam jest mi naprawdę przykro. Daruj sobie aaaaapsiiiik. Na zdrowie.

Reputacja: 50% Kwachu popiera taki procent chociaż mógłby być większy. Dlaczego wykorzystujesz czwartą ścianę? Nie mamy się tym zajmować. Ja jestem od niszczenia ścian, ale miedzy Tobą a mną wybudowałabym mur za klejnoty podatników Fiore. Jesteś naprawdę wredna.

Gildia: Fairy Tail. Hahahaha, jesteśmy we wrózkach z ogonkami? Serio? Dżizas czy inny bożek nas opuścił? Uważam, że to bardzo dobzi ludzie i przyjaźni magom. Tiaaaa lubią rozwałkę tak samo jak ja i to jedyny powód, dla którego tam zostajemy. Ale oni bardzo żałują, że przypadkowo coś niszczą. Prawda? Muhahahaha dobre, dobre ostatnio masz coraz lepsze żarty.

Znak: Mamy go na brzuchu po prawej stronie w kolorze pomarańczowym. Każdy go widzi jak paradujesz w tym swoim płaszczyku i bikini. To prawie jak ekshibicjonizm. Nie uznaję tego za ekshibicjonizm, bo większość czasu płaszczyk i tak wszystko zakrywa a o wiele lepiej się strzela z pozycji leżącej. Jaki to ma związek z bikini? Jest mi zawsze gorąco przed strzałem, a w walce nie mam czasu żeby się rozebrać. To takie buty. No ale cycków to niestety nie mamy, więc jesteś jak deska do prasowania.

Wygląd: Mogę nas opisać? Jest to tak trywialne, że pozwolę w końcu nie można źle opisać ideału, gdyż jest no idealny. Mam 165 centymetrów wzrostu i ważę 48 kilogramów. Mama często mi mówi, że słabo się odżywiam dlatego nic nie chce iść w piersi i dlatego jest to miseczka A no, a koleżanki mówią że poszło  to w dolne partie. Mówią też, że powinnam częściej się opalać bo jestem całkowicie blada, a moje czarne długie włosy, które wiąże w dwie kitki nierównej długości - nie lubię symetrii - powinnam rozpuścić by przyciągnąć chłopców. Podobno lubią jak dziewczyny mają długie do pasa włosy, które są jak peleryna. Nie wiem, może kiedyś spróbuję. Ogólnie to nie noszę makijażu, bo mam naturalną urodę a na moich ustach zawsze gości ciepły uśmiech.
Najczęściej mam na sobie płaszczyk z materiału. Ma on długie rękawy oraz kaptur, a długością sięga mi do kostek. Jest koloru czarnego, prawie calusieńki jest czarny a wnętrze niebieskie. Na plecach mam pięcioramienną białą gwiazdeczkę z niebieskim wypełnieniem oraz dwoma serduszkami złączonymi w środku. Na dłoniach często mam też czarne rękawiczki z taką samą gwiazdą jak na płaszczu ale mniejszą. Nie lubię strzelać bez nich, bo dłonie mi się bardzo niszczą, a szkoda mi pomalowanych na jasny błękit paznokci. Nie noszę koszul, a sam stanik który jest dopasowany by się nie zsuwał, a troszkę niżej mam czarne szorty materiałowe. Ogólnie rzecz biorąc to lubię czarne rzeczy chociaż ponoć mam dosyć dziecinną bieliznę, bo majtki niby czarne ale nadal z wielkim misiem na pupie. On jest taki słodki. Nie zapomnij o tym, że masz piękne nogi które idealnie podkreślane są przez czarne kozaczki z białymi obwódkami.

Charakter: A to teraz moja kolej żeby opisać charakter tej durnej dziewoi. Mato jest niezwykle dobroduszna i chce pomóc każdemu komu się tylko da. Jej opiekuńczość może być nawet traktowana jak swoista wada, bo nigdy nie wyciąga z tego osobistych korzyści ale z drugiej strony ma ogromne szczęście i po prostu jej się to jakoś zwykle zwraca. Jest dosyć inteligentną osóbką, chociaż trochę nieśmiałą jeśli chodzi o kontakty z chłopcami. Trzyma się na uboczu i raczej nie jest duszą towarzystwa. Być może dlatego lubi siedzieć z karabinem oddalona od pola walki o kilka dobrych metrów. Ma dosyć specyficzny stosunek do broni palnej. Nazywa ją po imieniu i ma stosunek jak do żywego człowieka, ale kto się spodziewał po tej dziewczynie normalności kiedy ma mnie w głowie? Zresztą kto by nazwał swój karabin „Grubcio”? Chyba tylko jakiś skończony kawaii idiota i gdybym miała opcję to wyprowadziłabym się z tego mieszkania w trybie natychmiastowym. Swoją drogą ona się panicznie boi pająków i innych pająkowatych stworzonek, które mają 8 odnóży. Chyba jakaś trauma z dzieciństwa bo to pierwsze co pamiętam kiedy się pojawiłam. Kim jestem ja? Jestem Rock Shooter, jej druga osobowość. Pojawiłam się wtedy kiedy Mato potrzebowała w głowie silnej persony, która pomoże jej w trudnych momentach kiedy się zwyczajnie boi. Dziewczynka jest bardzo płochliwa i naprawdę ciężko jej przychodzi pociągnąć za spust by pozbawić kogoś życia. Dlatego pojawiam się ja. Bezwzględna, bardziej odważna, stosująca metody o których ona nawet nie pomyśli. Podświadomie wypiera wszystkie rzeczy, które ja pamiętam i być może to dobrze. Niech żyje w swoim małym światku pośród tych nakama czy kij wie czego. Ja jestem samotnym wilkiem, który uwielbia zabijanie oraz walkę a ona jest tylko gołąbkiem, który z chęcią wyleciałby z gniazdka nie czyniąc nikomu szkody. O ile z Mato jak już się nawiąże kontakt i się porozmawia  o tyle ja jestem uparta i nie przekona się mnie do jakiś racji, których sama nie uznam za sensowne i z korzyścią dla mnie. Jestem jej całkowitym przeciwieństwem, ale każde dziecko potrzebuje silnego opiekuna by nie zginęło w tym świecie. W końcu byłoby mi nie na rękę gdyby wykitowała.

Historia: Wychowałyśmy się na obrzeżach Crocus. Rodzice mieli własne ranczo, gdzie hodowali konie, byki i krówki i inne zwierzęta. Tata był świetnym strzelcem, podobno jednym z lepszych w rejonie dlatego nikt nigdy nie próbował kraść naszych zwierzątek. Słyszałam opowieści o tym jak strzelał do rzuconej monety z odległości dwóch mil. Jak byłam mała to wierzyłam, chociaż w sumie... nadal ufam że mógł to zrobić bo jest najlepszym człowiekiem pod słońcem. Z mamą rzadko rozmawiałam, bo była lekarzem i często podróżowała służbowo. Praktycznie nigdy jej nie było w domu więc spędzałam czas z tatą na oporządzaniu rancza i nauce strzelania. Nasza rodzina przejawiała swoisty talent do nauki wyczuwania magii. Podobno tam gdzie są jej większe skupiska rośnie gorszej jakości trawa i krowy dają mniej smaczne mleko dlatego zawsze tata szukał miejsc, gdzie było najmniejsze stężenie mocy magicznej w powietrzu. Z czasem i ja byłam w stanie się tego nauczyć a chyba to było w wieku 7-8 lat. Ehh jak ten czas szybko zleciał. Lata mijały, a ja się kształciłam pod okiem nauczyciela z miejscowości. Dostrzegł mój talent i zaproponował rodzicom żeby mnie wyslali do stolicy do lepszej szkoły, jednak ostrzegał że to będzie drogo ich kosztowało. Nie byliśmy nigdy zbyt zamożni dlatego każdy grosz się liczył. Rodzice chcieli sprzedać ranczo, bo nie przynosiło takich profitów jak dawniej. Kiedyś jak spacerowałam po lesie wpadłam do jakiegoś dołu. Nie pamiętam co się dalej stało, bo chyba uderzyłam się w głowę. Kiedy się obudziłam było już ciemno a coś po mnie chodziło. Było takie włochate i duże. Pisnęłam ze strachu i zrzuciłam to z siebie. Jak się okazało wpadłam do jakiejś krypty, w której była masa pająków. Przeżyłam wtedy szok i od tej pory się jej boję. Nie wiem czy zemdlałam wtedy czy po prostu to wszystko było koszmarem. Wiem, że obudziłam się nad ranem cała ubłocona ze złotą statuetką w ręce we własnym łóżku. Nie pamiętałam co się działo i skąd to mam. Chciałam to oddać ale nie wiedziałam komu, dlatego oddałam tacie, który pojechał do miasta. Spieniężył znalezisko i wysłał mnie do szkoły. W prezencie dał mi podłóżne pudło, w którym jak się kilka lat później okazało był karabin. To miał być prezent na 16 urodziny i wtedy miałam go otworzyć.
Byłam bardzo wdzięczna rodzicom za prezent i poświęcony czas dlatego chciałam jakoś spłacić dług. Bycie magiem jest całkiem opłacalne i łatwo zarobić pieniądze dlatego taką ścieżkę obrałam. Do Fairy Tail trafiłam całkowicie przypadkiem. Zgubiłam się i po bardzo długim czasie trafiłam do tej gildii, która mnie ciepło przyjęła.

Magia: Magia broni, umiem całkiem dobrze strzelać z karabinu snajperskiego. Tak, dajcie osobie niestabilnej psychicznie broń do ręki. Na pewno nic się nie stanie hihihihi.
Zaklęcia: Strzał snajperski i wybuchowe kule. Tak żeby nam nie uciekli przypadkiem.
Umiejętności: Wyczuwanie magii. Bardzo przydatne kiedy ktoś mi się chowa, a ja chcę go ustrzelić. Tata mówił, że każdy u nas w rodzinie umie wyczuwać magię. Mówił Ci też, że Święty Acnologia przynosi prezenty. Przecież każdy wie, że Acnologia nie istnieje.


Statystyki
Zręczność: 16
~Predyspozycja: Uniki
Witalność: 23
~Predyspozycja: Siła ogólna
Koncentracja: 30
~Predyspozycja: Celność, Równowaga
Szybkość: 21
~Predyspozycja: Sprint
Caster: 10
~Dodatkowe ME: 5000


Magiczna Energia: Circa about 10 kafli. Po co nam dziesięć kafelków w mieszkaniu? Nie, to kwestia tego że kafelek to tysiąc. Kafelek to kafelek, jeden co Ty mi tu Mato chrzanisz! Mnie... znaczy nas uczył sam majster! No dobrze, nie krzycz już na nas Rock proszę.

Wady i zalety:
No to lecimy z naszymi wadami i zaletami. Wspólnymi? Tak, wspólnymi bo ja to Ty, a Ty to ja. Obraziłaś nas, przecież każdy wie, że ja jestem tą fajniejszą częścią nas. Czemu tak sądzisz Rock? Zawsze się cieszą na nasz widok, zwłaszcza jak wychodzę ja na wierzch. Krzyczą z radości. Rock to nie jest krzyk radości, a strachu.
Zalety. Gdybyś miała ich tyle co ja i były jakoś wartościowe. Ale one są wartościowe. Tak mówi sobie każdego dnia ktoś bezwartościowy. Przykro mi chlip. Dać Ci chusteczkę?
Szczera +1. Och tak, bo przecież jesteś zbyt dobroduszna by kogoś okłamać lub nawet oszukać w dobrej wierze. Ale ludziom należy mówić prawdę, Rock. Lepiej kłamać tak długo jak ma się korzyści.

Szczęściara +2. Co jak co, ale Ty masz niestety zbyt dużo szczęścia. Patrz trafiłaś na mnie w swojej małej pustej główce. Ostatnio znalazłam portfel oraz właściciela portfela. Był bardzo zadowolony kiedy mu go oddałam. Za to ja byłam zawiedziona, że nie wpadł nam bilon do kieszeni, bo jesteś tak boleśnie dobroduszna że nawet jak dają pieniądze to nie bierzesz.

Spostrzegawcza +2. Zawsze byłaś orłem, szkoda tylko że nigdy nie zauważyłaś jak senpai na Ciebie patrzy. Senpai na mnie patrzy? Oj jak wyglądam? Czy mam coś między zębami? Hahahaha, żartowałam. Senpai nie patrzy.

Opiekuńcza +1. Czegóż innego się spodziewać po osobie, która przygarnie zranione zwierzątko albo zajmuje się pochorowanymi od alkoholu towarzyszami z gildii? Ale no oni przecież potrzebują pomocy! Zostaw ich. Niech trzeźwieją, a w tym czasie magicznym mazakiem narysuj im kaktusa na czole. Ale ja nie umiem rysować kaktusów.

Inteligencja +2. No to jest jedyna wartościowa zaleta. Nie jesteś bezmózgim zombie ani też wiejskim głupkiem. Jesteś dostatecznie inteligentna by być moją służką i podnóżkiem! Ale... ale rodzice zawsze mi mówili, że jestem bystra i nadaje się do czegoś większego niż praca fizyczna. No to Cię okłamali. No już już, pod mój bucik raz.

Dobra aparycja +2. Miss Fiore to jeszcze nie jesteś, ale tam gdzie brak nam cycków to nadrabiamy bioderkami i pupą oraz ładną twarzą. Bądź szczęśliwa, że możesz dzielić ze mną moje ciało. A-a czy ono nie jest moje? Oczywiście, że jest moje. Ty tylko wynajmujesz. Mój seksapil zimnej samicy alfa jednak swoje robi, chociaż też jesteś użyteczna jako takie niewiniątko. Ale ja tu byłam pierwsza! W Twoich snach.

Wady. Masz ich całkiem sporo Mato, zwłaszcza te boczki które mogłabyś zrzucić. Odstaw te eklerki. To było bardzo niemiłe. Aha? Przejęłam się. Naprawdę?? Nie. Hihihi.

Nieśmiała -2 No powiedz coś o sobie...

Fobia -3. Hahahaha boisz się pająków i innych pajęczakowatych! Jaka ciepła klucha hehehe, nie mogę noooo. Co może zrobić taki pajączek? Rock patrz pająk! Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.

Brak orientacji w terenie -2. Powiedz mi jak to kurna możliwe, że gubisz się na jednokierunkowej ulicy? No, ale na moment straciłam z oczu mojego kolegę i nie mogłam go potem znaleźć to poszłam go szukać i o. Co o? Byłam głodna przez Ciebie, a zgubiłaś się w najgorszym możliwym miejscu bez cholernej mapy. Z miasta trafiłaś w góry no ciekawe jak. A może by to wszystko rzucić w pizdu i wyjechać na Hakobe?

Druga osobowość -3. Nie wiem czy do tej pory zauważyłeś drogi czytelniku, ale mam mały problem z psychiką. Kogo nazywasz małym lafiryndo? Kiedy zacznę panikować albo się boję czy coś mnie intensywnie boli to wychodzi Rock Shooter. Nie pamiętam co się potem dzieje i nigdy nie będziesz pamiętała ale czasami mam ubłocone buty albo krew na ciele. Boję się samej siebie czasami masz powód by się bać, oj masz. Nie kontroluje również tego jak Rock się zachowuje. Ona jest bardzo agresywna, nie zna litości i jest w stanie skrzywdzić każdego, nawet mojego najbliższego przyjaciela.

Ostatnio edytowany przez B. Mato (2016-06-07 16:07:23)

Offline

 

#2 2016-06-07 16:13:38

 Mikaboshi

Mag niezrzeszony

Zarejestrowany: 2012-11-20
Posty: 2270
Punktów :   12 

Re: Black Mato

Punkty Akcji
~10

Klejnoty
10'000

Sloty
Zaklęcia: 2
Własne zaklęcia: 0
Umiejętności: 1
Statystyki: 100
Magiczna energia: 5'000+[5'000]

Zwerbowani
Brak


Theme | Battle Theme | End Theme
http://24.media.tumblr.com/tumblr_mchwcculQ91rbp4juo1_500.gif

http://endlessfacts.com/upload/img/gVv9D14397106132.gif
Tylko czas uczy nas czegokolwiek. Jedynie z perspektywy czasu można zrozumieć, co jest słuszne, kto jest człowiekiem, a kto potworem, jak rozpoznać zło i jak je pokonać. (…) Ja jestem ideą. Począwszy od podstaw, skończywszy na rzeczach najważniejszych, takich jak cel, wizja, która nam przyświeca. Celem jest nowy świat. Porządek, który nastanie po nadejściu Proroctwa. Świat, w którym każdemu dane będzie według zasług, nie pochodzenia lub układów. Świat, w którym silniejszy pomaga słabszemu, a zbrodnię spotyka zasłużona kara. Świat jasnych zasad i ideałów! To znaczy właśnie słowo Wybawiciel!

http://i60.tinypic.com/6e2ng6.jpg


Offline

 
.postleft {width:25em;} .postright {border-left-width:25em;}





♣ Mikaboshi: 44253006
Facebook

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
najmodniejsze stroje na halloween www.naruto1357.pun.pl lizanie sutek czy jestem głupia test www.cinquecento.pun.pl