Ogłoszenie

Pora roku
Rok na forum
Image and video hosting by TinyPic


http://www.fairy-tail.xaa.pl/ <- ZAPRASZAMY

#1 2016-03-07 22:36:13

 Aria

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

9256888
Skąd: Północ
Zarejestrowany: 2015-10-17
Posty: 189
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Aria Queen Midnight
Wiek: 19
Partner/ka: -
Magia główna: Niebiańska
Magiczna energia: 22'000

Mieszkanie sióstr Midnight

***
Nieduże dwupokojowe mieszkanie z niewielką kuchnią i łazienką. Na drzwiach widnieje tabliczka:

http://i.imgur.com/G4aXqTn.jpg

Zaraz za progiem znajduje się wąski korytarz łączący poszczególne pomieszczenia. Na prawo wejście do niewielkiej kuchnio-jadalni wyposażonej w kilka szafek, w tym wiszących, zlew, lodówkę, piec z kominkiem oraz stół i cztery krzesła. Po lewej łazienka z prysznicem, wąską pralką, umywalką, toaletą, a także dwoma szafkami na ręczniki. W głębi dwie sypialnie, po jednej dla każdej z sióstr.


Drzwi z lewej strony prowadzą do pokoju Yuuki urządzonego w kobaltowo-czarnej kolorystyce umeblowania. Zamiast tradycyjnego łóżka można tam znaleźć dwa nałożone na siebie grube materace, a na nich duża czarna poduszka z płonącym znakiem gildii Fairy Tail, obok stolik z lacrimową lampą i średniej wielkości komoda. Na ścianach poza wymalowanymi płomiennymi znakami poprzyczepiane są autorskie rysunki brunetki, przy oknie zaś oparty o parapet stoi miecz treningowy imitujący katanę. Gdzieniegdzie na podłodze można znaleźć jakiś napoczęty szkic czy też jeden z ołówków lub innych przyrządów artystycznych.

Pokój po prawej stronie jest raczej... surowo urządzony. Poza tradycyjnym drewnianym łóżkiem, stolikiem nocnym i podłużną szafką z ciemnego drewna można znaleźć w nim regał z kilkoma książkami, a na jednej z półek zdjęcie rodzinne sprzed dobrych dziesięciu lat. Dwójka kochających się rodziców u boku czerwonowłosej dziewczynki z szerokim uśmiechem i drugiej, małej brunetki z psotnym błyskiem w oku. Jedyną ekstrawagancją wystroju może być sufit mający dość ciemny odcień granatu i fioletu. Na jego powierzchni z pozoru chaotycznie zostały rozmieszczone fragmenty lacrimy, gdy jednak przyjrzeć się bliżej, można dostrzec w ich ułożeniu sens - każdy z punktów łączy się w konkretną konstelację, w środku nocy emitując delikatne, nagromadzone za dnia światło, zupełnie jak gwiazdy na niebie.
***

Ostatnio edytowany przez Aria (2016-03-08 12:44:07)


http://i.imgur.com/5PtlWdL.png

https://lh6.googleusercontent.com/-kUTfIwrdcLw/VKhxHKGqMYI/AAAAAAABdXo/dA_SUPCSZE4/w500-h281-no/tumblr_inline_mso507qIpx1qz4rgp.gif

Offline

 

#2 2016-03-14 18:16:52

 Yuuki

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

52661411
Zarejestrowany: 2015-10-17
Posty: 50
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Yuuki Midnight
Wiek: 17
Magia główna: Magia Ognia

Re: Mieszkanie sióstr Midnight

Fakt, że Aria padła po treningu i nic nie było w stanie jej obudzić był dobrą możliwością do ucieczki... Nadal miałam wątpliwości co do tego, ale muszę się od niej uwolnić. Wiem, stara się, ale to ciężkie... Moje myśli były strasznie zagmatwane, gdy wchodziłam do mieszkania. Pospiesznie wrzuciłam do plecaka kilka najpotrzebniejszych rzeczy i już miałam wychodzić z pokoju, gdy mój wzrok padł na płomienną poduszkę. Gildia miała stać się moim domem. Ale... Nie jestem do końca pewna, czy to jest to miejsce w którym chcę być. Nie chodzi tu o samą gildię, bo jest przecudowna, raczej o fakt, że coraz gorzej znoszę nadopiekuńczość siostry i coraz bardziej chcę się od tego uwolnić. Wzięłam poduszkę i wychodząc z pokoju zamknęłam za sobą drzwi. Weszłam na chwilę do sypialni Arii i na znalezionej gdzieś kartce napisałam tylko jedno słowo - "Wybacz". Wiedziałam, że siostra domyśla się, że coś się dzieje i że się oddalamy. Dorysowałam w dole kartki mały płomień, położyłam ją na łóżku i w ciszy opuściłam nasze mieszkanie.

z/t

Offline

 

#3 2016-03-14 19:20:24

 Aria

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

9256888
Skąd: Północ
Zarejestrowany: 2015-10-17
Posty: 189
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Aria Queen Midnight
Wiek: 19
Partner/ka: -
Magia główna: Niebiańska
Magiczna energia: 22'000

Re: Mieszkanie sióstr Midnight

Na teren mieszkalnej części gildii weszłam od tyłu, nie chcąc zwracać na siebie zbytniej uwagi po ostatnim incydencie w karczmie. Już będąc na schodach, poczułam nieprzyjemne ukłucie w klatce piersiowej. Przyspieszyłam kroku, przeczuwając coś niedobrego. Gdy wchodziłam na piętro, z drugiej strony korytarza mignęły mi znikające za zakrętem ciemne włosy, ale nie znaczyło to od razu, że to Yuuki. Nie ona jedna przecież jest brunetką, prawda? Otworzyłam drzwi do mieszkania, odstawiając rzeczy w wąskim korytarzu, i przeszłam wgłąb pomieszczeń.
- Yuuki, jesteś w domu? - spytałam od razu, spodziewając się jakiegokolwiek odzewu. Ten jednak nie nadszedł, znowu. Skierowałam się zatem do pokoju siostry, myśląc, że może już śpi, w końcu słońce zdążyło już dawno zniknąć za horyzontem, jednak pokój był pusty. Aż zbyt pusty. Od razu zauważyłam brak poduszki, a Yuu zawsze pilnowała, by ta była na swoim miejscu. Nie było też notatnika, który ja określałam mianem jej rysunkowego zbieracza myśli.
Westchnęłam przeciągle, zastanawiając się, gdzie ta mała wybrała się o tej porze. Bo z pewnością była tu całkiem niedawno. Obrzuciłam jeszcze krótkim spojrzeniem całe pomieszczenie, a następnie udałam się do własnej sypialni. Może powinnam dać Yuu trochę więcej swobody? W sumie odkąd straciłyśmy rodziców, starałam się być dla niej zarówno siostrą, jak i matką. Może za mało w tym siostry, zwyczajnej i przyjacielskiej siostry, a za dużo matki i matczynej nadopiekuńczości? Nawet nie zapalałam światła, po prostu padłam na łóżko z rozłożonymi ramionami, a wtedy moja dłoń trafiła na kawałek papieru luzem leżący na pościeli. Podniosłam się do siadu, biorąc kartkę do ręki, i zapaliłam lampkę, by lepiej widzieć treść. Zaraz jednak moje oczy rozwarły się szeroko, a źrenice rozszerzyły. Patrzyłam z szokiem na jedno krótkie słowo wypisane ręką siostry i nie mogłam nic z siebie wydusić. Yuu wiedziała, że jestem spostrzegawcza i połączę ze sobą fakty. Brak ważnych rzeczy w jej pokoju i ta krótka wiadomość dały mi do zrozumienia, że właśnie zostałam sama. Nie znałam dokładnej przyczyny, ale Yuuki odeszła. Albo przynajmniej miała taki zamiar. Od razu mignął mi obraz niknącej za zakrętem postaci. Raczej niskiej postaci...
Odruchowo zgniotłam kartkę w dłoni, rzucając nią gdzieś w kąt, i już wybiegałam z pokoju, w wąskim korytarzu potykając się o rzeczy z biwaku. Wyleciałam z mieszkania jak strzała wypuszczona z łuku. To się nie może tak skończyć... Nie skończy się tak. Mam jeszcze szansę ją zatrzymać, chociaż spróbować. Nie mogę teraz odpuścić. Muszę jej chociaż wyjaśnić... muszę jej to powiedzieć...

[z/t]


http://i.imgur.com/5PtlWdL.png

https://lh6.googleusercontent.com/-kUTfIwrdcLw/VKhxHKGqMYI/AAAAAAABdXo/dA_SUPCSZE4/w500-h281-no/tumblr_inline_mso507qIpx1qz4rgp.gif

Offline

 
.postleft {width:25em;} .postright {border-left-width:25em;}





♣ Mikaboshi: 44253006
Facebook

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
senthia jakie bony na av3 tuning optyczny skutera jak walczyć w lidze pokemonow fire red słowniczek counter strike goku techniki