Ogłoszenie

Pora roku
Rok na forum
Image and video hosting by TinyPic


http://www.fairy-tail.xaa.pl/ <- ZAPRASZAMY

#31 2015-11-20 22:53:51

Melody

Gość

Re: Wielka Sala

Przez chwilę zastanawiała się czy po prostu sobie stąd nie pójść, to nie było miejsce dla niej. Picie i zabawa były fajne, ale co za dużo to nie zdrowo prawda? A Melody nie lubiła pić na siłę, wolała tylko okazjonalnie coś wypić jak teraz, ale się nie upić. Po chwili kiedy dołączył do niej Hideki uśmiechnęła się w jego stronę lekko.
-Ne Hideki - zaczęła powoli mówić zastanawiając się przy okazji czy to dobry pomysł. Nigdy nie myślała by stworzyć drużynę, ale ona jako osoba nieśmiała nie wiedziała nawet czy ktoś chciał by z nią być. Ale zawsze można zapytać prawda?
-Chcesz być ze mną w jednej drużynie? - spytała się zadziwiająco spokojnie. Odwróciła dopiero po chwili głowę by spojrzeć na twarz chłopaka. Może i był typem podrywacza, która jej nie do końca pasuje, bo często przez to się rumieni. Nie przywykła do bycia podrywaną, choć przez ten rok zdarzało jej się to kilkakrotnie. Cóż taki jej urok.
-Mówię poważnie - dodała po chwili marszcząc swoje brwi. Wyciągnęła niepewnie rękę w stronę swojego prawdopodobnie nowego towarzysza broni. Nie był to jej spontaniczne pytanie. Z gildii najdłużej znała Misaki i Michi, ale najwidoczniej dziewczyna znalazła sobie kogoś do spółki, a Michi... Zniknął bez śladu jak zwykle. Więc został jej tylko Ichiro i Hideki, których zna najdłużej. Ciekawa była odpowiedzi dlatego też nieco poprawiła się na swoim krześle w milczeniu oczekując odpowiedzi, nie ważne jaka padnie z jego ust, pozytywna czy też negatywna.

 

#32 2015-11-21 13:56:49

Hideki

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

21665984
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 441
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Hideki Yagura
Wiek: 18
Magia główna: Magia Ziemi
Umiejętności fabularne: Transformacja

Re: Wielka Sala

Słysząc, zaczepkę Melody, zaciekawiłem się bardziej. Podparłem dwiema dłońmi podbródek i wciąż wpatrując się w nią czekałem na to, co ma mi do powiedzenia. Wyglądała na speszoną, jakby lekko przestraszoną. Czyżby miała mi coś strasznego do zakomunikowania? Eee, raczej nie. Nie zastanawiając się więcej, usłyszałem łagodny głos uroczej blondynki.
- Hmm... drużynę powiadasz. - przekręciłem lekko głowę w geście zadumy.
Kiedyś należałem do tego typu drużyny. Ba, byłem jej założycielem. Jak ona się nazywała? Tenshin? Niee, podobnie, lecz inaczej.
- Tennin! - nagle wykrzyczałem prostując się na swoim miejscu.
Szybko jednak ogarnąłem się, ponieważ moje zachowanie mogło wystraszyć Melody. Kto normalny wrzeszczy jak opętany z byle powodu.
Tak, była do ciekawa grupa. Przynależeli do niej niejaki Haru i nawet Michi, który ostatnio jest strasznie skryty. Olał mnie wręcz w karczmie tak jak dzisiaj Misaki przy próbie wzniesienia toastu. No, ale nic. Ten rozdział moje życia jest już zamknięty. Trzeba iść dalej i się rozwijać, a utworzenie takiego teamu z pewnością mi to umożliwi. Nie trzymając dłużej w niepewności Melody odpowiedziałem, z szerokim uśmiechem.
- Z tobą pójdę i na koniec świata. Tylko dlaczego akurat ja? Jest mnóstwo dużo bardziej spokojny, ułożonych i sympatyczniejszych osób ode mnie w gildii. Hmm?
Znów się nachyliłem ku Melody i znów podparłem twarz dłońmi.

Offline

 

#33 2015-11-21 19:30:08

Melody

Gość

Re: Wielka Sala

Jej dłoń na chwilę zawisła w powietrzu by po chwili powoli ułożyła ją na stół. Założyła nogę na nogę przez chwilę po prostu słuchając wypowiedzi chłopaka.
-Tennin? - powiedziała cicho pod nosem, kiedy tak nagle z tym wyskoczył. Nie wiedziała o co chodzi, ale nie będzie w to wnikać, bo kto wie co za tym się kryje. Jakaś tajemnicza przeszłość Hidiekiego zapewne. Podparła sobie ręką o policzek i chwilę namyśliła się. Dlaczego on? Jak dla niej odpowiedź była prosta, znała go najdłużej, a z innymi nie miała większego kontaktu, chociaż jak drużyna się rozpadnie to domyśla się, że będzie to z jej winy.
-Odpowiedź jest całkiem prosta, bo znam Ciebie chyba najdłużej zaraz po Misaki i Miczim, z resztą z powodu mojej nieśmiałości trudno mi... nawiązywać nowe kontakty... to tak wiesz - zawiesiła na chwilę głowę nie wiedząc jak to dobrze ubrać w słowa.  Chciałaby mieć drużynę, ale nie była po prostu pewna czy w niej chciałby ktoś być i to chyba był jej jedyny powód do obaw w danej chwili.
-Chciałabym mieć drużynę, ale nie wiem czy w niej po prostu chciałby być - dodała po chwili i spojrzała na swojego rozmówcę uśmiechając się niepewnie, lecz po chwili odwróciła wzrok. Nie była przyzwyczajona do patrzenia komuś dłużej niż kilka sekund, dlatego też uciekała wzrokiem co chwilę na boki.

 

#34 2015-11-21 19:48:38

Hideki

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

21665984
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 441
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Hideki Yagura
Wiek: 18
Magia główna: Magia Ziemi
Umiejętności fabularne: Transformacja

Re: Wielka Sala

Uśmiechnąłem się po wygłoszonych słowach Melody. Jej wzrok uciekł na bok. Wydawało mi się również, że mogłem dostrzec rumieńce na jej twarzy. Nie czekając ani chwili, położyłem swoją dłoń na jej czubku głowy.
- Ja bardzo chętnie stworzę z tobą drużynę. Zbyt długo podróżowałem sam. Zaczynało się już robić nudno, więc sądzę, że towarzystwo takiej urokliwej, młodej damy na pewno mi się spodoba.
Po wygłuszeniu słów, pogłaskałem jeszcze dziewczynę po głowie po czym zdjąłem swoją rękę, kładąc ją na stół. Wyprostowałem się i rozejrzałem po potrawach. Z tego wszystkiego zgłodniałem. Było tu mnóstwo smakołyków. Więc będzie ciężko coś wybrać.
- Tyle jedzenia i tak mały żołądek. - rzuciłem, w sumie sam do siebie, trochę zadumany. Następnie wziąłem dwa talerze. Jeden podałem bez słowa Melody, jakby proponując jej, aby teraz ze mną coś zjadła.
Na początek w oko wpadł mi pieczony dzik, więc zacząłem go kroić. W trakcie tej czynności zwróciłem się do Melody.
- Dobrze liderze. Skoro zakładasz grupę, musisz jej również jakąś nazwa. Pomysły?

Offline

 

#35 2015-11-21 20:33:30

Melody

Gość

Re: Wielka Sala

Uśmiechnęła się lekko na słowa Hideki, w sumie pocieszyły ją w jakiś sposób.
-Tu masz rację, samotność trochę dobija, towarzystwo zawsze się przyda - dodała  z lekkim uśmiechem na ustach. Widząc po chwili talerzyk trochę zdziwiona wzięła go do ręki i podążyła za chłopakiem do stoiskasz  jedzeniem. Przyglądała się w milczeniu, było naprawdę sporo jedzenia i nie miała zielonego pojęcia co powinna wybrać pierwsze.L-Lider?! Że niby ja? Niby fakt chce zrobić drużynę, ale nie wpadła na to, że chłopak tak szybko podejmie decyzję.
-Nie. Nie myślałam o tym, bo nie byłam pewna czy pomysł zadziała. - wzruszyła lekko ramionami. Nie wiadomo czemu mówiła cicho, a że stała blisko Hidekiego słyszał wszystko. Oddaliła się o dwa kroki by nałożyć sobie kawałek karkówki z sercem i cebulką, która wyglądała całkiem smakowicie.
-Może coś wymyśle, albo mi pomożesz, hm? - spytała po chwili niepewnie spoglądając na towarzysza kącikiem oka.

 

#36 2015-11-21 21:29:16

Hideki

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

21665984
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 441
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Hideki Yagura
Wiek: 18
Magia główna: Magia Ziemi
Umiejętności fabularne: Transformacja

Re: Wielka Sala

Do dzika nałożyłem jeszcze podobnie jak Melody, karkówkę oraz parę ogórków, śledzia w śmietanie, trochę winogron, jakieś pieczywo oraz jedną z sałatek. Mój stosik na talerzu wyglądał dość imponująco.
- Jasne, że ci pomogę. Lecz teraz, najedzmy się - zwróciłem się do Melody cały wyszczerzony.
Następnie poszukałem wraz z nią jakiegoś wolnego stolika by tam przysiąść. Tam spokojnie jedząc rzuciłem okiem na salę. Misaki gdzieś zniknęła. Czyżby już opuściła imprezę? W sumie jej się nie dziwie. Nudy tutaj straszne. Aria z koleżanką stoją tam gdzie stały. A bolca już nie chciało mi się szukać wzrokiem. Sala pustoszała. Lub po prostu ja miałem takie wrażenie. Nie podobało trochę mi się to, że po zaproszeniu nas tutaj przez samego króla, ten się nie pojawił, aby chociaż się przywitać. Nieeleganckie zachowanie z jego strony. No, ale nic. Teraz rozkoszowałem się smakiem potraw, która znajdowały się przede mną na talerzu. Starałem się zachowywać w miarę cywilizowanie w chwili spożywania posiłku, aby nie przestraszyć Melody.
- Coś słaby ten bal. Nic się nie dzieje. - rzuciłem by przerwać ciszę.

Offline

 

#37 2015-11-21 21:41:22

Melody

Gość

Re: Wielka Sala

Pokiwała lekko głowa na słowa chłopaka i posłała mu uśmiech. Po chwili dołożyła sobie kilka winogron i innych owoców, kawałek chleba i dwa różne kawałki ciasta. Z takim pełnym talerzem skierowała się do wolnego stolika w raz z Hidekim. Kiedy usiadła zaczęła jeść powoli najpierw owoce by później przejść do innych potraw. Kiedy rozejrzała się po sali nie widziała by coś się na niej działo ciekawego. Westchnęła cicho pod nosem.
-Skoro się nic nie dzieje pójdę pewnie do domu - powiedziała cicho sama do siebie. Wzięła do ręki widelec i powoli zaczęła jeść karkówkę zajadając ją kawałkiem suchego chleba. Może impreza była duża, ale nudna jak flaki z olejem. Choć jest darmowe jedzenie i alkohol więc jakieś plusy z tego wszystkiego były. Choć teraz nawet nie wiedziała co specjalnie powinna ze sobą zrobić. Ku jej zdziwieniu muzyka zmieniła się na jakąś wolną piosenkę dla zakochanych.  ( KLIK ) Uniosła lekko jedną brew do góry słuchając tej muzyki przez co wolniej zaczęła jeść. Oblizała delikatnie wolną wargę, bo się wybrudziła. To była ładna piosenka i ze słuchu też ją słyszała, ale chyba tylko dwa razy. Cóż romantic music pełną parą.

 

#38 2015-11-22 12:59:14

Hideki

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

21665984
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 441
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Hideki Yagura
Wiek: 18
Magia główna: Magia Ziemi
Umiejętności fabularne: Transformacja

Re: Wielka Sala

Nie zwracałem uwagi na muzykę. Jakoś do mnie nie przemawiała w tym miejscu. Słysząc słowa Melody o tym, że najwyższy czas wybrać się do domu, przytaknąłem jej. Nic więcej nas tu nie czekało, a coraz pewniejszym było, iż król się nie pojawi.
- Taa, chyba najwyższa pora stąd spadać. Może wrócimy razem? - dodałem szybko na koniec wypowiedzi.
Skończyłem właśnie posiłek, który zapiłem niewielkim łykiem wina. Wytarłem buzię serwetką po czym wstałem od stołu. Podałem swoją dłoń, a właściwie ramię, tak jak to robią dżentelmeni, gdy chcą odprowadzić kobietę, po czym wskazałem głową drzwi wejściowe.
- Przed wejściem stoi kareta, którą wynająłem do powrotu. Chętna na przejażdżkę?

Offline

 

#39 2015-11-22 13:42:40

Melody

Gość

Re: Wielka Sala

Ocknela się po chwili po słowach Hidekiego. Spojrzała na niego po czym delikatnie złapała go za dłoń wstając z miejsca.
-Kareta? Bardzo chętnie się przyjadę - stwierdziła. Była zdziwiona faktem że chłopak wynajął karete i ze było go na to stać. Z drugiej strony sam wynajem nie powinien być taki drogi. Uśmiechnęła się słodko w stronę chłopaka zaciskajac delikatnie palce na jego dłoni. W tej chwili dala się poprowadzić do wyjścia jak i do samego pojazdu. Miejsce było fajne i w ogóle ale nie dla niej wiec mogła stwierdzić że nawet była szczęśliwa idąc sobie z tego miejsca.

OOC:
sorki za błędy pisze z telefonu bo siedzę w szkole

 

#40 2015-11-22 14:39:02

Hideki

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

21665984
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 441
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Hideki Yagura
Wiek: 18
Magia główna: Magia Ziemi
Umiejętności fabularne: Transformacja

Re: Wielka Sala

Wychodząc z sali, u boku z Melody, uniosłem wolną rękę w górę. Nie zatrzymując się, obróciłem głowę przez ramię by pożegnać pozostałych gości.
- Dzięki za imprezkę królu! Bawcie się dobrze!
Następnie opuściliśmy mury pałacu. Przed wejściem, u dołu schodów stała karoca, do której przypięte były dwa, piękne, czarne konie. Znajdując się przy na schodach, zwróciłem się do towarzyszki.
- A co powiesz na Kazoku? Gildia jest dla nas domem. A my dla siebie jesteśmy rodziną. Więc Kazoku osobiście wydaję mi się być w porządku. Jednak to do ciebie należy decyzja. - powiedziałem z uśmiechem.
Kończąc zdanie, znaleźliśmy się na dole. Otworzyłem drzwi karety, by wpuścić jako pierwszą do środka Melody. Jednocześnie uniosłem rękę do woźnicy w geście powitania.

Ostatnio edytowany przez Hideki (2015-11-22 14:39:30)

Offline

 

#41 2015-11-22 15:02:07

Melody

Gość

Re: Wielka Sala

-[BNa razie[/b] - powiedziała głośno i pomachala wolną ręką na do widzenia reszcie gości. W sumie nic specjalnego się nie działo wiec nie było jej szkoda ze sobie stąd idzie. Po chwili również wysluchala słów chłopaka, ale zanim mu odpowiedziała wsiadła wpierw do karety i usiadła wygodnie robiąc tez miejsca dla towarzysza.
-Jak dla mnie może być. Gildia to zawsze będzie mój dom choć szkoda ze teraz budynek stoi w opłakanym stanie - powiedziała spokojnie. Nie była oczywiście szczęśliwa z tego powodu że budynek gildii jest rozwalony. Ale nic na to poradzić nie mogła jedynie zostaje wyjście by to w jakiś sposób odbudować.
-To co teraz porobimy? - spytała po chwili kiedy już oboje wiedzieli w pojeździe.

Ostatnio edytowany przez Melody (2015-11-22 15:04:40)

 

#42 2015-11-23 11:23:04

Hideki

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

21665984
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 441
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Hideki Yagura
Wiek: 18
Magia główna: Magia Ziemi
Umiejętności fabularne: Transformacja

Re: Wielka Sala

Wsiadłem po Melody do karety, zamykając za sobą drzwi. To dało znać woźnicy, że pora ruszać do Magnolii. Ucieszyłem się, że zaproponowana nazwa przeze mnie naszej nowej grupy spodobała się towarzyszce. Zastanawiałem się jednak czy ma zamiar jeszcze kogoś zwerbować do naszego teamu, jednak jakoś nie ciągnęło mnie teraz, aby o to zapytać. Przyjdzie jeszcze na to pora. Siedząc w karecie wyglądałem przez okno. Czułem się już trochę zmęczony. Prawdę mówiąc nie spałem od dwóch nocy, także miałem prawo czuć się wyczerpany. Na pytanie Melody, musiałem w głowie poszukać chwilę odpowiedzi. A co można robić w poruszającym się pojeździe? Nic chyba tylko grać w jakieś karty, których nie posiadałem, podziwiać widoki zza okna lub po prostu położyć się spać. Osobiście najbardziej pociągała mnie ta trzecia opcja.
- Wiesz Melody, jestem mocny zmęczony. Mam nadzieję, że nie obrazisz się, jeśli na chwilę się zdrzemnę. Po swojej prawej masz skrytkę, w której znajduje się trochę jedzenia, jakaś woda i trunki. Bierz co chcesz.
Po tych słowach wygodnie ułożyłem się na swojej części siedziska po czym zapadłem w sen.

z/t dla mnie i Melody

Offline

 

#43 2015-11-25 00:57:51

 Yuuki

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

52661411
Zarejestrowany: 2015-10-17
Posty: 50
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Yuuki Midnight
Wiek: 17
Magia główna: Magia Ognia

Re: Wielka Sala

- Ale Aria! Od jednego kieliszka nic mi nie będzie! - zaczęłam protestować, gdy zabrała mi szampana. Ehh, gdyby tylko wiedziała ile razy zdarzało mi się już mieć alkohol w ustach.. Jednak nigdy nie w takich ilościach jak ona. Czasem, po skończonej pracy i treningu, dla rozluźnienia... Chcąc trochę podroczyć się z siostrą, już miałam z uśmiechem dołączyć do chłopaka, przed którym mnie ostrzegała, jednak zawahałam się. Chciałam lekko zirytować Arię, nie chciałam jednocześnie wtrącać się w środek rozmowy. Zastanawiając się co zrobić najzwyczajniej w świecie się wyłączyłam. Stałam w miejscu gapiąc się w przestrzeń, myśląc o wszystkim, jednocześnie o niczym. Z otępienia wyrwał mnie dźwięk zamykanych drzwi. Rozejrzałam się tępo po sali, zauważyłam brak blond piękności, jej towarzysza oraz pary przy stole. Cudownie. Ile tak stałam? 10 minut? Może 20? Odwróciłam się do Arii, która wpatrywała się we mnie badawczo - Wybacz Nee-san...

Offline

 

#44 2015-11-25 02:05:30

 Aria

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

9256888
Skąd: Północ
Zarejestrowany: 2015-10-17
Posty: 189
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Aria Queen Midnight
Wiek: 19
Partner/ka: -
Magia główna: Niebiańska
Magiczna energia: 22'000

Re: Wielka Sala

Protestowała, tak jak przewidziałam. Ale co to za różnica. Może i racja, że jeden kieliszek by jej nie zaszkodził, ale wolałam nie sprawdzać, czy aby po jego spożyciu jej organizm nie zareaguje podobnie do mojego.
- Obiecałam coś naszej matce i mam zamiar się tego trzymać - rzuciła krótko i nad wyraz treściwie. Nigdy właściwie nie mówiłam Yuuki, co tak naprawdę wydarzyło się w tamtej uliczce tego feralnego dnia, jednak wiedziała o ostatniej woli naszej rodzicielki. Mogła nie zgadzać się z moimi metodami, ale jest pod moją opieką i to ja odpowiadam za utrzymanie jej bezpieczeństwa. Taka rola starszej siostry.
Siostrzyczka zdawała się nieco zawiesić, gdy Melody i Hideki opuszczali teren sali balowej. Skinęłam im tylko na pożegnanie, uśmiechając się półgębkiem, a zaraz potem utkwiłam wzrok z Yuu.
- Musisz być zmęczona. Wracamy? - zagaiłam, widząc jej rozkojarzenie. Czasem zdarzało jej się chwilowo zawisnąć między własnym wnętrzem a rzeczywistością, jednak nie trwało to długo. przygarnęłam ją do siebie. - I nie przepraszaj, nie masz za co. Chyba że o czymś nie wiem...?
Uniosłam jedną brew w pytającym geście. Jeśli miała mi coś do powiedzenia, mogła mówić otwarcie. Chociaż wątpię, by było coś takiego. Wiem, że moja siostra ma swoje sekrety, każdy je ma, ale na tyle szanuję jej prywatność, by w pewne rzeczy nie wnikać. O ile nie wiąże się to z zachowaniem jej bezpieczeństwa, oczywiście. Jeśli nic nie szkodzi na przeszkodzie, ani Yuu nie ma żadnych obiekcji, obie możemy wrócić do domu. Chociaż "dom" to jedynie umowne pojęcie w naszym przypadku...


http://i.imgur.com/5PtlWdL.png

https://lh6.googleusercontent.com/-kUTfIwrdcLw/VKhxHKGqMYI/AAAAAAABdXo/dA_SUPCSZE4/w500-h281-no/tumblr_inline_mso507qIpx1qz4rgp.gif

Offline

 

#45 2015-11-26 17:58:56

 Yuuki

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

52661411
Zarejestrowany: 2015-10-17
Posty: 50
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Yuuki Midnight
Wiek: 17
Magia główna: Magia Ognia

Re: Wielka Sala

- Tak, możemy wracać - przytaknęłam udając ziewnięcie. Tak naprawdę nie byłam zmęczona, jednak może lepiej by Aria tak myślała. Uśmiechnęłam się do niej, by nie zorientowała się, że udaję. Już od jakiegoś czasu miałam przeczucie, że coś jest nie tak, że się od niej odsuwam, odcinam. Zawsze traktowałam jej nadopiekuńczość z dystansem, jednak od niedawna mnie ona wybitnie denerwuje. W każdy możliwy sposób staram się ją ominąć, zrobić wszystko po swojemu i pokazać, że radzę sobie sama.
- Nie siostrzyczko, wszystko w porządku - uspokoiłam ją i przytuliłam się na chwilę.

Offline

 
.postleft {width:25em;} .postright {border-left-width:25em;}





♣ Mikaboshi: 44253006
Facebook

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
obciagnelam dwom nieznajomym podstawowa jedenastka chelsea londyn www.forestwars.pun.pl opinie o gainerach wesołe scenariusze