Ogłoszenie

Pora roku
Rok na forum
Image and video hosting by TinyPic


http://www.fairy-tail.xaa.pl/ <- ZAPRASZAMY

#16 2015-11-19 13:55:22

Melody

Gość

Re: Wielka Sala

W milczeniu kołysała zawartością szampana, który już jej się kończył. A kiedy tak się stało odłożyła szkło na stół i po chwili dostrzegła Hideki, który zaprasza ją do ich stołu wraz z Arią. Po chwili zawahania wstała i podeszła do stołu niepewnym krokiem uśmiechając się niepewnie. Wzięła do ręki kieliszek i usiadła na najbliższym jej krześle.
-Dziękuję Aria, to miłe z Twojej strony - uśmiechnęła się do dziewczyny, a po chwili wypiła kieliszek, lecz skrzywiła się i odłożyła go na bok. Po chwili dostrzegła, że Misaki nadal rozmawia z Nanashim, a Aria podeszła do jakieś dziewczyny. Cóż przynajmniej każdy miał tutaj coś do roboty. I nie było tutaj w miarę nudno.
-Hideki-san nie podrywałeś chyba znowu kolejną dziewczynę, prawda? - spytała po chwili całkiem luźno biorąc do ręki szampana, który rozdawał kelner. Upiła mały łyk i swoje spojrzenie skierowała na chłopaka uśmiechając się kącikiem ust.

 

#17 2015-11-19 14:15:21

Hideki

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

21665984
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 441
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Hideki Yagura
Wiek: 18
Magia główna: Magia Ziemi
Umiejętności fabularne: Transformacja

Re: Wielka Sala

Melody podeszła do nas, co mnie ucieszyło. Nie powinna siedzieć sama w takim dniu, po takich wydarzeniach. Widząc, że obie panie chwyciły za kieliszki, ja sam uniosłem swój na wysokość oczu w geście toastu. Oznaczało to również, że zgadzam się na słowa Arii. Chce pić za spotkanie i życie? Proszę bardzo. Ja do tego osobiście dokładam jej urodę. W czasie popijania trunku z kieliszka mijała nas Misaki. Na jej słowa uśmiechnąłem się ukradkiem.
*Jeszcze zobaczymy. - pomyślałem.
Blond piękność, zajęta była jednak swoim bolcem, jednak w niedługiej przyszłości mam zamiar to zmienić.
W chwili obecnej zostałem sam z Melody. Aria zostawiła nas w dość niesympatyczny sposób. Przynajmniej ja to tak odczułem. Jednakże, falujące, czerwone włosy, które kroczyły tuż za nią sprawiły, że nie mogłem się gniewać. Nie na taką urodziwą osóbkę. Z zauroczenia wyrywały mnie dopiero słowa Melody. Pytanie dziewczyny wprowadziło mnie troszkę w zakłopotanie. Mój tryb szarmanckiego amanta często się przydawał, lecz w takich właśnie sytuacjach sprawiał, że wśród wielu pięknych pań mogłem wychodzić na osobę rozrzutną i niewierną. Złapałem lewą ręką za tył głowy, drapiąc się co chwila.
- Heh, no wiesz Melody. Jasne, że nie. Przecież wiesz, że to ty jesteś moją ulubienicą. Więc nie śmiałbym w twoim towarzystwie na podrywanie innej dziewczyny... - w tym momencie ugryzłem się w język. Moje słowa mogły źle zabrzmieć. Dało się z nich wyciągnąć taki wniosek, iż gdyby Melody tu nie było, to rwałbym wszystkie dziewczyny jak babcia marchewki z ogródka. Jednakże, nie to miałem oczywiście na myśli.
- Eee, to znaczy, jaa.... Właściwie to czemu rozmawiamy o mnie? Wyglądasz zjawiskowo i zasługujesz na to aby, ci powiedzieć, że wyglądasz pięknie. Więc powiedz mi, czemu ten pacan co był przed chwilą z tobą, zajął się Misaki, zostawiając cię w bardzo nieelegancki sposób? - uff, zepchnąłem rozmowę na inne tory.

Offline

 

#18 2015-11-19 14:27:45

Melody

Gość

Re: Wielka Sala

Słowa Hideki rozbawiły ją przez co zasłoniła sobie usta ręką. Chcąc nie chcąc zachichotała wesoło przy okazji lekko się rumieniąc na jego słowa.
-Więc rozumiem, że jakby mnie tu nie było to byś podrywał inne dziewczęta tak? -spytała ciekawska. Od dawna nie miała czasu z kimś dłużej porozmawiać, więc była to dla niej całkiem dobra okazja do rozmowy. Oparła łokieć o stół a ręką podparła policzek upijając większy łyk szampana. Na kolejne słowa przez chwile zamyśliła się wzrokiem podążając za ową dwójką, która całkiem żywo prowadziła ze sobą konwersację.
-Jak dla mnie Nanashi nie interesuję się kimś kogo bliżej nie pozna. Takie moje zdanie. I dziękuję Hideki-san miło słyszeć takie słowa - uśmiechnęła się rumieniąc się trochę mocniej, kiedy powiedział, że jest piękna. Mimo to jej ciekawskie spojrzenie powróciło do chłopaka. Ciekawa była dlaczego jest jego ulubienicą, skoro w w gildii jest naprawdę wiele dziewczyn. A z tego co widziała to każda dziewczyna, którą spotkał była by dobra do podrywania. Hideki chyba nie jest wybredny co nie? Cóż z tego to widziała to raczej nie.

 

#19 2015-11-19 14:46:41

Hideki

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

21665984
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 441
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Hideki Yagura
Wiek: 18
Magia główna: Magia Ziemi
Umiejętności fabularne: Transformacja

Re: Wielka Sala

- Nanashi, hę? Niech chwilę jeszcze pobawi się z Misaki. Za chwilę zamierzam rozkręcić tą imprezę.
Teraz przez chwilę wpatrywałem się w tańczącą parę. O ile tak można było ich nazwać. Misaki, lekka, szykowna, gustowna, czarująca i piękna, ale zarazem bardzo charakterna. Choć dziś sprawiała wrażenie osoby łagodnej. Co do bolca nie miałem już tak pozytywnych odniesień. Nie spodobał mi się od początku. I nie chodzi mi tu tylko o jego wygląd, ale o zachowanie. Nie lubię gdy ktoś krzywdzi, olewa moich przyjaciół. Zwłaszcza, gdy pochodzą oni z rodziny Fairy Tail. No, ale cóż, za chwilę wszystko się zmieni. Na razie chciałem jeszcze pociągnąć rozmowę z Melody.
- Ciekawe rzeczy się działy w Crocus zeszłej nocy, co? Gdzie wy się wszyscy podziewaliście? Wśród zombie spotkałem jedynie magów Sabertooth. Broniliście Magnolii czy jak?
Mówiąc to przysiadłem obok Melody, nalewając sobie pełniutki kieliszek szampana. Wychylając parę łyków, spoglądałem w hipnotyzujące, niebieskie oczy mojej towarzyszki, czekając na odpowiedź.

Offline

 

#20 2015-11-19 16:51:26

Melody

Gość

Re: Wielka Sala

-Rozkręcić, huh? Ciekawe jak - mruknęła pod nosem. Lekko przewróciła oczami na jego słowa to nie brzmiało zbyt dobrze. Właśnie takie typu rozkręcanie imprezy kończyło się z reguły, że pół budynku było rozwalone, albo istnieje szansa, że po prostu wszyscy upiją się w trzy trupy i nie dojdą do domu. Ale ten scenariusz raczej nie był prawdopodobny, nie w tej gildii.
-W sumie nie wiem gdzie byłyśmy z Misaki. Szłyśmy jakimś korytarzem tam spotkaliśmy zombie, potem było cmentarzysko. Obie walczyłyśmy z jakimś potworem, ale dobiegli do nas Nanashi i jakaś lisiczka. - stwierdziła łagodnie i obojętnie wzruszyła ramionami. Szkoda tylko było, że niewiele z tym wszystkim zrobiła. Chodzi o potwora. Nie specjalnie zrobiła mu krzywdę, ale cóż najważniejsza była praca zespołowa. A dzięki tym właśnie główny potwór został pokonany.
-A ty gdzie się podziewałeś? Nie widziałam Cię - dodała po chwili przenosząc wzrok na swojego rozmówcę, a w jej ręku pojawiło się szkło z białym winem. Uśmiechnęła się upijając większy łyk alkoholu.

 

#21 2015-11-19 17:57:04

 Yuuki

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

52661411
Zarejestrowany: 2015-10-17
Posty: 50
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Yuuki Midnight
Wiek: 17
Magia główna: Magia Ognia

Re: Wielka Sala

Uff, jest dobrze, Aria jeszcze mnie nie zauważyła. Jednak chyba coś się stało, odłączyła się od znajomych i zaczęła przesuwać się w moją stronę wzdłuż ściany. Chciałam wykonać taktyczny odwrót i zwiać do ogrodu lub wmieszać się w tłum, ale nie wyszło, zauważyła mnie w ostatniej chwili. Przybrałam minę smutnego szczeniaczka i odwróciłam się
- Zostawiłaś mnie tam samą, wśród nieznajomych. Zniknęłaś bez słowa, czegokolwiek... Aż tak ufasz naszej nowej gildii, żeby mnie z nimi zostawić? - powiedziałam lekko smutnym głosem, żeby złagodzić jej gniew. Nie byłam tym faktem specjalnie zasmucona, bo odpoczęłam trochę od tej jej nadopiekuńczości, ale mogła się chociaż pożegnać...
- Martwiłam się... Gdzie byłaś, co się stało?- dodałam przytulając ją.

Offline

 

#22 2015-11-19 18:32:35

 Aria

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

9256888
Skąd: Północ
Zarejestrowany: 2015-10-17
Posty: 189
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Aria Queen Midnight
Wiek: 19
Partner/ka: -
Magia główna: Niebiańska
Magiczna energia: 22'000

Re: Wielka Sala

Smutek w jej głosie był aż nazbyt wyraźny, ale widziałam te błyski w jej oczach. Mimo wszystko nie potrafiłam się na nią gniewać, a przynajmniej nie długo. I z jednej strony miała rację. Gdybym jednak próbowała jej wyjaśnić powód mojego wyjazdu, z pewnością chciałaby ruszyć ze mną.
- Tylko mi się tu nie rozklei, mała - zaśmiałam się cicho, przygarniając ją do siebie. Należały jej się wyjaśnienia. - Zostawiłam cię w gildii, bo tam byłaś bezpieczniejsza niż tu. Nie chciałam cię narażać, a sama nie miałam za bardzo wyboru. Cieszę się, że nic ci nie jest.
Westchnęłam ciężko, uspokajając się już zupełnie. Może i nie powinna tu być, może i trochę naginała fakty, wiedząc, jak mnie obłaskawić, ale była moją siostrą i dobrze było mieć ją znów blisko siebie, całą i zdrową.
- A co do tego, co tu się działo - zaczęłam, odsuwając się od niej delikatnie, by mieć na nią lepszy ogląd - to mieli tu w stolicy plagę trupów, której trzeba się było pozbyć. Dałam sobie radę, mam tylko kilka drobnych otarć. Ach, no i rozwaliłam butelkę sake z torby...
Przy ostatniej kwestii na mojej twarzy pojawił się nieprzyjemny grymas, a ja sama przygryzłam wargę. To, że nie rozstawałam się z butelką, nie znaczyło, że lubiłam ubrania przesiąknięte zapachem jej zawartości. Cóż, po praniu trochę będą schnąć, podobnie jak torba...
- A jak u ciebie? Nikt po drodze cię nie zaczepiał? Dobrze się czujesz i w ogóle? - zagadnęłam, nie chcąc się za bardzo rozwodzić na temat wydarzeń z zeszłej nocy, a tym bardziej płakać nad rozlanym alkoholem, kiedy tu było go aż nadto.


http://i.imgur.com/5PtlWdL.png

https://lh6.googleusercontent.com/-kUTfIwrdcLw/VKhxHKGqMYI/AAAAAAABdXo/dA_SUPCSZE4/w500-h281-no/tumblr_inline_mso507qIpx1qz4rgp.gif

Offline

 

#23 2015-11-19 18:49:18

Hideki

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

21665984
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 441
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Hideki Yagura
Wiek: 18
Magia główna: Magia Ziemi
Umiejętności fabularne: Transformacja

Re: Wielka Sala

Wysłuchałem słów dziewczyny, popijając sobie wino z kieliszka. Czyli Melody również miała duże przygody. Cmentarz, potwór, lisiczka? Na pewno było ciekawie. Najważniejsze jednak, że nic im się nie stało i zarówno Melody jak i Misaki są tu teraz z nami na balu u króla Fiore.
- No cóż, ja znajdowałem się bardziej na obrzeżach, przy stacji kolejowej. Tam właśnie znajdowali się magowie Sabertooth. Pomogłem im nieco w ucieczce przed zgrają umarlaków. Choć pewnie i bez mojej pomocy daliby sobie radę. Też zaatakowała nas jakaś kobieta, która posiadała jakąś dziwną magię. Ostatecznie jednak okazało się, ze również była marionetką, więc gdy nastał błysk, zamieniła się w szkielet.
Jednak ten koszmar mieliśmy już za sobą. Zombie zostały pokonane, dzięki czemu wróciły tam gdzie ich miejsce, czyli do piachu. Cóż, miło się rozmawiało, lecz z powodu przyzwyczajenia do gwary w karczmie Fairty Tail, było dla mnie tutaj po prostu za cicho. Patrząc na śliczną buzię Melody, jakbym czytał w jej myślach. Skrzywiona mina i przewrócenie oczu. Tak, to była jednak spokojna dziewczyna.
- Nie martw się. Nie mam zamiaru niszczyć tego miejsca. Za dużo tu darmowego jedzenia i alkoholu. Po prostu, chcę, aby wszyscy się ze mną napili i zaczęli świętować ten dzień. Więc teraz wybacz na moment. - zwróciłem się do Melody, kłaniając się nisko.
Następnie szybkim, zgrabnym susem wskoczyłem na stół, trzymając przy okazji w prawej dłoni butelkę szampana. Rozejrzawszy się po sali, zorientowałem się kogo widzę kogo znam, a kogo muszę poznać po czym rozpocząłem przemowę.
- Bracia i siostry magowie! Szanowni goście! Szanowni wartownicy! I ty, Szanowny królu! O ile nas słyszysz. Dziś jest wspaniały dzień. Odnieśliśmy zwycięstwo! Zagrożenie, które zaatakowało nasze państwo zostało pokonane. Z tej okazji dziś ucztujemy. Chciałem podziękować w imieniu wszystkich jak i swoim za ugoszczenie nas. Wypas impreza. Tyle alkoholu to nawet w naszej karczmie nie ma. Ale ja nie o tym. Nie byłbym sobą, gdybym nie próbował rozkręcić tak ponurej schadzki. Dlatego też, wszyscy kieliszki w dłonie! Melody! Misaki! Bolcu Nanashi! Ario! Koleżanko Arii! Wspaniali goście! I ty królu! BAWMY SIĘ!!! - wykrzykując ostatnie słowa, otworzyłem z hukiem szampana by następnie napoić się z gwinta niczym najwspanialsi smakosze tegoż trunku.

Offline

 

#24 2015-11-19 21:42:41

 Misaki

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

42592352
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 1244
Punktów :   24 
Imię i Nazwisko: Misaki Valliere
Wiek: 21
Partner/ka: -
Magia główna: Gwiezdne Duchy III
Magia poboczna: Projekcja II / Szybkość II
Umiejętności bojowe: Silna Wola
Umiejętności fabularne: Unison Raid
Zręczność / Witalność: 60 / 60
Koncentracja / Szybkość: 50 / 30
Magiczna energia: 50,250

Re: Wielka Sala

Na pytanie chłopaka skinęła głową - Ta, uwierz mi, że zapewnił mi dużo atrakcji - Dodała ironicznie, przewracając oczami - Poza tym co ja mam Ci opowiadać? Sam dobrze powinieneś wiedzieć, wielkie lodowe coś przebiło go na wylot i zrobił rozsadziło jak tylko było możliwe. Widocznie, gdy on zmarł, całe miasto nagle ożyło. Trupy padły, zamieniając się w proch - Rzekła biorąc do dłoni kieliszek z winem, który rozdawał kelner chodząc od gości do gości i proponując. Mruknęła pod nosem biorąc małego łyka napoju, gdy mężczyzna marzył już o drugiej randce. - Nie rozpędzaj się może tak, co? Pamiętaj, że byłam zestresowana, poza tym - Przerwała odkładając pusty kieliszek na tacę, nieco spuściła głowę a grzywka przysłoniła całkowicie jej oczy. Zacisnęła pięść i unosząc rękę uderzyła w głowę Nanashiego od góry - Nie wypominaj mi tego, baka - Ryknęła złoszcząc się i kipiąc prawie ze wstydu. Nie specjalnie podobała się jej wtedy ta sytuacja, ale działała emocjonalnie. Ale jakby wiedziała wtedy, że będzie jej to wypominane, to przytulałaby się do lampy czy nawet murka. Wtedy usłyszała głos Hidekiego, za pleców. Odwróciła się w jego stronę i przyłożyła dłoń do twarzy nieco ją zakrywając - Następny - Szepnęła, krzyżując po chwili dłonie pod biustem. Był narwany i chyba już pijany, poza tym widać że brak mu było dobrych manier. Nawet Nanashi dostał jakąś dziwną ksywkę, która jej się nie spodobała. Widać, że Hideki chyba nie za bardzo pałał sympatią do jej nowego kolegi. Czuła wojnę, długą i nieraz ostrą. Ale to nic dziwnego w tej gildii. Gdy Hideki zakończył swój jakże tą przemowę. Ponownie odwróciła się do niego plecami spoglądając na Nanashiego - To jak, stworzysz ze mną drużynę? - Zaoferowała wyciągając dłoń przed siebie w geście uciśnięcia mu dłoni, gdyby wyraził chęć.  A co z Hidekim się pewnie zastanawiacie, otóż nic. Zlała go, zlekceważyła, udawała że nie słyszy, że go nie zna, że go tu nie ma.  Tak po prostu, nie za bardzo przejmowała się, co o niej ludzie pomyślą. Poza tym był tu taki tłok, że pewnie mało kto na nią zwróci uwagę.


Theme | Battle Theme | Kingdom Hearts | Karta Postaci

https://33.media.tumblr.com/4200730b98f16c27e3aad3ff9cace0ad/tumblr_nttpa6Tiai1tgp5pso10_250.gif https://38.media.tumblr.com/8fe4d486a628c74a17533cccab73db53/tumblr_nttpa6Tiai1tgp5pso8_250.gif

Cały czas wierzyłam w słowa, które wtedy wypowiedziałaś. Byłoby wspaniale, gdybym mogła rozkwitnąć jak kwiat. Przez cały ten czas chciałam być taka jak ty. Moim celem było to, aby ci dorównać. Dzięki tobie zaszłam tak daleko. Dlatego właśnie chcę z tobą walczyć.
Teraz pragnę właśnie tego. Tylko tego.


https://33.media.tumblr.com/cdb798128b574b6b634bccddd083ec11/tumblr_nttpa6Tiai1tgp5pso9_250.gif https://38.media.tumblr.com/f2af23ae70518f1336b28c1cf1144ae7/tumblr_nttpa6Tiai1tgp5pso5_250.gif 

Offline

 

#25 2015-11-19 22:10:06

Hiryu

Mag niezrzeszony

Zarejestrowany: 2015-10-30
Posty: 45
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Nanashi
Wiek: 21
Partner/ka: Misaki
Magia główna: Lodowe Tworzenie
Umiejętności fabularne: Wyczuwanie Energii
Zręczność / Witalność: 20/30
Koncentracja / Szybkość: 30/20
Magiczna energia: 21'785

Re: Wielka Sala

W jego dłoni magicznie pojawiła się szklaneczka z whiskey, oczywiście czystym. Mruknął pod nosem niezadowolony, za mało lodu! Ale zaraz... Sekundę później oczywiście za magicznąsprawą jego szklanka wypełniła się lodem. Z ochotą wypił spory łyk lekko się krzywiąc, cholernie mocne...
Hm dobrze powinienem wiedzieć? Stety niestety nie. Z jednego powodu, zasłabłem po wytrzeleniu strzały, która zużyła całość mej magicznej energii... Bałem się, że Melody i ty oberwiecie, jednak jak widzę jesteście twardsze niż myślałem! Jak na tak delikatne i kruche panny.
Z uśmiechem mrugnął jej jak i Melody, pokazując, że nie ma nic złego na myśli. Chodź jak to baby pewnie i tak go opierniczą... Upierdliwe. Uśmiech satysfakcji pojawił się na jego twarzy kiedy ujrzał rumieniec tej kobiety, patrzcie! Ta diablica potrafi być słodka... I BUM! Musiała mu przywalić, czar prysł...
Przyyyznaj, że ci się podobało a nie!
Mówił masując siępo zbolałej głowie... Baby! Jednak to piękne droczenie musiał przerwac jakiś wypierdek z kijem... Kompleksy? Spojrzał krzywo marszcząć brwii, nie kojarzył by mu sie przedstawiał ani by brał udział w walce. Ale tak to jest, pieski które dużo szczekają... Hehe. Mógł w stylu Fairy Tail zacząć burde, jednak chodź przez chwile mógł tutaj być spokój... Zwłaszcza w obecności króla! Zaraza co za lud. Westchnął przeciągle patrząc na sufit.
Yare Yare, niech ci będzie. Toast.
Mówiąc to chlusnął whiskey i jakież jego zdziwienie było kiedy to ta wiedźma rozpoczęła o drużynie. Nie dało sie ukryć!
Eeeee, no no... Nie spodziewałem się, jednak z chęcia przyjmę! Towarzyszko.
Mówiąc to chwicił jej dłoń na znak magicznego kontraktu. Zapowiada się zabawa...

Ostatnio edytowany przez Nanashi (2015-11-19 22:16:47)


http://33.media.tumblr.com/a2a5f4ce1587515a5a617b7072a327db/tumblr_n0kt0bv2xO1qcertko2_500.gif
Następne pokolenie zawsze wyprzedzi poprzednie. To jeden z nigdy nie kończących się cyklów życia.

Offline

 

#26 2015-11-20 11:48:04

Melody

Gość

Re: Wielka Sala

Dziewczyna jakoś nie specjalnie była przekonana do tego, że Hideki rozkręci tą imprezę. Ale jeżeli na balu najlepszą rzeczą jest picie, to to nie będzie miejsce dla niej.
-W takim razie to nic dziwnego, że się nie spotkaliśmy - powiedziała łagodnym tonem i upiła większy łyk wina.
-Jasne - mruknęła niby to od niechcenia. Wysłuchała słów chłopaka i uśmiechnęła się pod nosem delikatnie. Następnie upiła kolejny większy łyk alkoholu. Po chwili wyprostowała się nieco na krześle. Ciekawiło ją to czy ktoś tutaj się jeszcze zjawi, a jeżeli nie to i tak całkiem sporo osób się tutaj zjawiło, nie będzie narzekać, bo nie ma na co. Jest mili i przyjemnie, a w dodatku miała też przekąski, które wzięła wcześniej ze stołu. No i w sumie dla smakoszy alkoholu, tego trunku było wszędzie dużo. Po prostu raj, żyć nie umierać. Nawet przez chwilę wpadł jej do głowy pomysł by stworzyć jakąś drużynę, ale sama do końca nie wiedziała czy ktoś chciał by w niej być, więc zrezygnowała.

 

#27 2015-11-20 18:26:02

 Yuuki

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

52661411
Zarejestrowany: 2015-10-17
Posty: 50
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Yuuki Midnight
Wiek: 17
Magia główna: Magia Ognia

Re: Wielka Sala

- Nie rozkleję się, spokojnie - roześmiałam się. Wiem, że naginanie wszystkiego tak, by Aria się na mnie nie wkurzała i wykorzystywanie jej słabości jest wredne, ale co poradzę, taka rola młodszej siostry... Wysłuchałam uważnie jej relacji, próbując to sobie wyobrazić.
- Ale jak? Trupy? Takie martwe trupy? - niedowierzałam. - Nawet nie wiesz jak się cieszę, że nic ci nie jest. I już się nie gniewam. U mnie w porządku, wszystko było dobrze. Podróż się nawet tak nie dłużyła - uśmiechnęłam się by ją uspokoić. Słysząc ulgę w jej głosie wyszczerzyłam się w duchu. Będę żyć! Chciałam o coś jeszcze zapytać, jednak w tym momencie znajomy Arii wskoczył na stół i wygłosił toast. Wzięłam kieliszek szampana od przechodzącego kelnera i roześmiałam się.
Wydaje się być sympatyczny - powiedziałam wskazując na niego - Może do nich dołączymy? - zerknęłam na siostrę z uśmiechem na ustach.

Offline

 

#28 2015-11-20 18:47:42

 Aria

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

9256888
Skąd: Północ
Zarejestrowany: 2015-10-17
Posty: 189
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Aria Queen Midnight
Wiek: 19
Partner/ka: -
Magia główna: Niebiańska
Magiczna energia: 22'000

Re: Wielka Sala

Wyglądało na to, że Yuuki dotarła do stolicy bez przeszkód, na szczęście. W tej jednej kwestii mnie uspokoiła.
- Raczej całkiem żywe były te trupy, choć powinny od dawna być martwe - skomentowałam krótko, upijając niewielki łyk wina z butelki. Ten piękny moment wybrał sobie ten dziwak o imieniu Hideki na wygłoszenie dość dziwnej przemowy z toastem. I w dodatku ośmielił się wciągnąć w to ją i...
- Koleżanko Arii? - powtórzyłam, wykrzywiając usta w nieprzyjemnym grymasie. Miałam ochotę mu przywalić. - To lowelas, próbował mnie poderwać na dżentelmena. Trzymaj się od niego z dala - podsumowałam chłopaka, zerkając po chwili na siostrę. od razu zauważyłam kieliszek w jej dłoni. - Ty nie pijesz, moja panno. Jeden przypadek dziedziczonego alkoholizmu wystarczy w naszej rodzinie.
Nie czekając na reakcję, zabrałam jej z ręki kieliszek, odstawiając na tacę przechodzącego obok kelnera. Ja wciągnęłam się w nałóg z własnej woli, nie chciałam, by Yuu skończyła podobnie. Z pewnością zaprotestuje, ale cóż... Kto by nie protestował?


http://i.imgur.com/5PtlWdL.png

https://lh6.googleusercontent.com/-kUTfIwrdcLw/VKhxHKGqMYI/AAAAAAABdXo/dA_SUPCSZE4/w500-h281-no/tumblr_inline_mso507qIpx1qz4rgp.gif

Offline

 

#29 2015-11-20 19:17:53

Hideki

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

21665984
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 441
Punktów :   
Imię i Nazwisko: Hideki Yagura
Wiek: 18
Magia główna: Magia Ziemi
Umiejętności fabularne: Transformacja

Re: Wielka Sala

Taak. Reakcja była dość...eee, jakby to określić - krucha? Mało spontaniczna? Denna? Żałosna? Jedynie wspaniała Melody, Aria i o dziwo bolec Nanashi odpowiedzieli na toast. Zostałem zasmucony. Gdzie podziały się energia i wigor gildii Fairy Tail? Czyżby, aż tak przytłoczyło wszystkich to nowe miejsce? No, cóż. Moja próba się nie powiodła.
Misaki perfidnie olała mnie. Poczułem jak coś kłuje mnie w serce. Tak, to moje uczucia zostały przebite przez strzałę tej blond piękności. Nic nie mogłem poradzić. W czymś bolec Nanashi imponował jej bardziej od wszystkich tu obecnych. Trzeba było przyznać. Jak na mężczyznę był atrakcyjny. Ale czy Misaki kierowałaby się tylko urodą facetów? Trochę mi to do niej nie pasowało. Lecz, taka odpowiedź na razie musiała mi wystarczyć.
Nanashi, mimo wszystkich moich uprzedzeń, w stosunku do jego osoby, uniósł swój kieliszek w geście przyjęcia toastu. Upił część swojego alkoholu, za co podziękowałem mu skinieniem głowy. Mimo wszystko, wciąż mu nie ufałem po sytuacji z Melody.
Aria, ta czerwona seksbomba upiła spory haust trunku znajdującego się w butelce, którą trzymała. I gdy już miałem podziękować jej za ten gest, w podobny sposób jak Nanashiemu, ta zaczęła wydzierać się na swoją nowo przybyłą koleżankę. A właśnie, kolejna piękność zjawiła się w pałacu. Ciekawe kim była dla Arii. Jednak co najbardziej mnie cieszyło w tej osóbce? Jej wzrost. Tak, może się to wydać dziwne, lecz najbardziej cieszyłem się z niskiego wzrostu nowej towarzyszki. W końcu mogłem patrzeć na kogoś z góry, bądź z równej perspektywy oczu. Choć szczerze muszę przyznać, że codzienna perspektywa, z której muszę patrzeć na kobiety, równie mocno mnie cieszy.
Na koniec, Melody. Po wygłoszeniu toastu, jej mina jakby zrzedła, a twarz posmutniała. Nie była ona typową dziewczyną z naszej gildii. Spokojna, opanowana i skromna. Nie to co Misaki. Dlatego i tak już zrezygnowany reakcją pozostałych gościu, zeskoczyłem ze stołu prosto na krzesło obok mojej cudownej, białowłosej.
- Cóż, wolą się bawić w wielkich panów? Proszę bardzo. Ja bardzo chętnie spędzę ten czas na rozmowie z moją niebieskooką nimfą. - powiedziawszy to swój wzrok utkwiłem w patrzałkach Melody, nie mrugając ani razu.

Offline

 

#30 2015-11-20 22:14:56

 Misaki

http://i.imgur.com/cstNOBd.png

42592352
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 1244
Punktów :   24 
Imię i Nazwisko: Misaki Valliere
Wiek: 21
Partner/ka: -
Magia główna: Gwiezdne Duchy III
Magia poboczna: Projekcja II / Szybkość II
Umiejętności bojowe: Silna Wola
Umiejętności fabularne: Unison Raid
Zręczność / Witalność: 60 / 60
Koncentracja / Szybkość: 50 / 30
Magiczna energia: 50,250

Re: Wielka Sala

Westchnęła ciężko przewracając oczami - No pewnie, tak mi się to spodobało, że nie mogę przestać o tym myśleć. - Mruknęła ironicznie w jego stronę. Czas leciał, a oni praktycznie stali w miejscu. Rozejrzała się po sali, niektórzy wznosili toast, inni pili w skromniejszym towarzystwie. Nawet Nanashi podniósł ten kielich i upił z niego odrobinę alkoholu. Jednak cieszyła się z faktu, że ma kogoś w drużynie. Od jakiegoś momentu postawiła na towarzysza, niż na samotną podróż. Fakt, faktem w ten sposób mogła skupić się tylko na sobie, ale po pewnym czasie bywało już nudno. Nie miała do kogo się odezwać, pośmiać. A teraz może wpadną na pomysł jak wesprzeć się w walce, by stać się jeszcze silniejszym. No właśnie, a pro po siły. Spojrzała na swojego nowego towarzysza i uśmiechnęła się szeroko, coś kombinowała, ale za żadne skarby nie można było odczytać z jej twarzy co dokładnie. - Może skoczyłbyś po jakieś picie, co? Strasznie gorąco mi się zrobiło od tego alkoholu, hm? - Spytała grzecznie Nanashiego, mając nadzieję, że ową prośbę jej spełni. Bo gdyby tak, ulotniła by się z miejsca w ciągu sekundy znikając z początku w tłumie balujących  ludzi. Przecisnęłaby się później do wyjścia, by wejść do magicznego pojazdu i ruszyć  w stronę Gidlii. Miała powód by zostawić teraz Nanashiego, a dobrze wiedziałaby jakby sie to skończyło, gdyby pojechał on z nią. Poza tym, chłopak potrzebował teraz rozrywki, w końcu to on zabił człowieka, który za wszystkim stał. A dodatkowy napój sprawi, że może znajdzie sobie towarzyszkę, którą mógłby poczęstować sokiem i zabalować do białego rana  <z.t>


Theme | Battle Theme | Kingdom Hearts | Karta Postaci

https://33.media.tumblr.com/4200730b98f16c27e3aad3ff9cace0ad/tumblr_nttpa6Tiai1tgp5pso10_250.gif https://38.media.tumblr.com/8fe4d486a628c74a17533cccab73db53/tumblr_nttpa6Tiai1tgp5pso8_250.gif

Cały czas wierzyłam w słowa, które wtedy wypowiedziałaś. Byłoby wspaniale, gdybym mogła rozkwitnąć jak kwiat. Przez cały ten czas chciałam być taka jak ty. Moim celem było to, aby ci dorównać. Dzięki tobie zaszłam tak daleko. Dlatego właśnie chcę z tobą walczyć.
Teraz pragnę właśnie tego. Tylko tego.


https://33.media.tumblr.com/cdb798128b574b6b634bccddd083ec11/tumblr_nttpa6Tiai1tgp5pso9_250.gif https://38.media.tumblr.com/f2af23ae70518f1336b28c1cf1144ae7/tumblr_nttpa6Tiai1tgp5pso5_250.gif 

Offline

 
.postleft {width:25em;} .postright {border-left-width:25em;}





♣ Mikaboshi: 44253006
Facebook

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.narucio.pun.pl www.lilental.pun.pl forum rumble fighter jaki jest mój żywioł z witch jak samemu zdjac urok z dziecka