Hideki - 2016-06-04 17:37:28

Domek posiadał parter i pierwsze piętro - o piwnicy nie wspominając. Ze zewnątrz pomalowany był ciepły, żółty kolor. Zbudowany był natomiast z kamienia. W sumie nic dziwnego. Pan domu jak i jego syn Hideki są magami ziemi.

Po wejściu do środka wita nas wąski, który korytarz, w którym zostawia się buty. Następnie znajduje się wolna przestrzeń, ponieważ kuchnia połączona jest z salonem. Na lewo znajduje się duży, rodzinny stół na jakieś osiem osób, przy którym stoją drewniane krzesła. Meble ułożone są w narożniku ściany. Miejsce na krojenie różnych rzeczy i te sprawy. Do tego lodówka, kuchenka oraz piec, w którym mama Hidekiego zawsze w soboty wypiekała przepyszny chleb.

Na prawo od korytarzyku znajduje się jasnozielona zielona kanapa, pod której nóżkami leży biały dywan. Na wprost kanapy można dostrzec nie za duży telewizor. Dodatkowo jak to w każdym salonie. Trochę kwiatów, meble pod ścianami oraz niewielki, drewniany stolik na środku pomieszczenia.

Kolejne trzy pomieszczenia znajdują się na pierwszym piętrze. Po tym jak wejdzie się po schodach od razu znajduje się w korytarzu. Tam można dostrzec trzy pary drzwi. Pierwsze, najbliższe prowadzą do łazienki. Chyba nie muszę tego opisywać. Prysznic, umywalka, kibelek oraz wanna. Kosz na ubrania, jakaś mała szafeczka z rzeczami pierwszej higieny oraz miejsce na ręczniki.

Drugie drzwi bronią wejścia do sypialni rodziców. Pokój ich pomalowany jest na ciemnoczerwony pokój. Nie wiem skąd u nich taki fetysz, no ale. Pościel na łóżku, które zajmuje prawie cały pokój, również jest krwisto czerwona. Ech, mamo, tato, za co. Oprócz tego, drugi, dużo większy telewizor na wprost łóżka oraz dwie nocne szafki z lampkami. Do tego duża szafa z ubraniami. Jedne z jej drzwiczek to oczywiście lustro, bo jakżeby.

Ostatnie drzwi, to portal do mojego pokoju. Tutaj w porównaniu z pokojem rodziców, jest dużo skromniej. Ściany w kolorze jasnoniebieskim. Łózko jednoosobowe z pościelą w pszczółki. Tak proszę państwa - pszczółki. Z racji tego, że bardzo długo podróżowałem mama nie mogła się z tym pogodzić, dlatego każe mi spać w takiej pościeli. Kiedy dorosnę dostanę normalną pościel. Kiedy to nastąpi? Musicie pytać mamy. Mam jedną, nie za dużą szafę na ubrania. Nie miałem ich za wiele, więc nie potrzebowałem większego mebla. Jedno biurku, na którym znajduje się lampka oraz moja największa zdobycz. Plakat z dawnego wydania czasopisma "Czarownica", gdzie w eleganckiej, balowej sukni swoje wdzięki prezentuje Mirajane Staruss - mój ideał kobiety. No cóż, nic więcej w tym pokoju się nie znajduje. Lecz nie mogłem pominąć jeszcze jednych drzwi. Były to drzwi balkonowe, które pozwalały mi zawsze rano budzić się i wychodzić na świeże powietrze. Tak, to było to.

www.wieniawa.pun.pl ile tzeba czekac na wyjscie z aresztu po wyroku www.ojciecmateusz.pun.pl golf4 1.6 2000r pijący narzeczony i rozstanie