Jomtii - 2016-04-29 23:58:10

Stanęłam przed lustrem, moje ciało szkaradne.
Tej wiosny również w depresję wpadnę.

Stanęłam przed lustrem, dotykam swych włosów.
Są niczym zeschniętego snop siana na łące.

Stanęłam przed lustrem, dwie nogi krzywe.
Moich rodziców dziedzictwo parszywe.

Stanęłam przed lustrem, pieką dłonie spękane.
Kakofonia myśli samobójczych atakuje.

Stanęłam przed lustrem, mierzę się w obwodzie.
Mój uśmiech blednie, jak księżyc o słońca wschodzie.

Stanęłam przed lustrem. W oczy sobie patrzę.
Mówię do siebie, nie ma co łez ronić.
Jam jedna z niewielu, co wciąż może to zrobić.

www.lksszarotkauherce.pun.pl www.przemocdomowa.pun.pl gta san andreas misje poboczne vallisneria widoczne korzenie henna do skóry gdzie kupić